Blog > Komentarze do wpisu
odwilż- mięknące pola
No i mają ci co narzekali na lecący z nieba puch. A że za dużo, a że zimno, a wyjść się nie chciało, no to macie! Ślizgawica taka, że strach, koni nie wypuszczę, bo który nogę złamie. Za kołnierz kapie, pola z wierzchu miękną, głębiej zamarznięte, nie daj boże się w czem takimś zabuksować, to i ciężki traktor cię nie wyciągnie.

     Sikorki wydziobały słonecznik i poleciały na inne frykasy, które być może spod topniejącego śniegu się wynurzą. Kaczki i gęsi zadowolone taplają się w brei, teraz to już daleko im do białości, ale szczęśliwe.
       Śniadanie jakoweś, dobre i pożywne trza by zrobić, żoładka nie zagracić, brzucha nie wypuczyć a na ewentualne katary się ubezpieczyć. No to zrobię sobie placuszki.
Trzeba znaleźć dorodnego selera i utrzeć go na drobnej tarce, dobry byłby pasternak, ale gdzie go znaleźć, niech więc będzie pietruszka, połowę mniej niż tychże dokładam marchewki. Wszystko starte mieszam i wyrabiam do ciasta prawidłowej konsystencji z drobną kaszką kukurydzianą, może być mąka,kukurydziana rzecz jasna, wbijam dwa jaja kacze, lub jedno gęsie, dla tych co nie mają trzy średnie kurze. Wyrabiając przyprawiam morską solą, tymiankiem dobrze startym, kminem rzymskim, czosnkiem niedźwiedzim, dosmaczam pieprzem cayenne, który da barwę i pikantność. Gdy gotowe kształtuję placuszki wielkości szklanki od herbaty, na palec grube i smażę na głebokim tłuszczu, najlepszy olej z pestek winogron, arachidowy, lub ryżowy. Osuszam na papierowym ręczniczku. W międzyczasie przygotowuję sos. Zimową porą niestety z kupnych pomidorów z puszki, najlepiej włoskich bo zachowują najwięcej słońca, bazylii, ząbka zmiażdżonego czosnku, kleksa bałkańskiego jogurtu.
No i jeść można - żołądka nie zamuli, siły da i humoru na cały dzień przysporzy.
poniedziałek, 23 lutego 2009, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2009/02/23 10:26:05
Ha, to dziś w "Zabieliło mi się", nie podałbyś już swoich gęsi ;))
A w związku z odwilżą opuścił mój karmik grubodziób. Już mu mój słonecznik tak nie smakuje, jak to jeszcze wczoraj było...
-
2009/02/23 11:05:27
zrobiły się ci te moje gęsi takie brudasy, że hej, a do słonecznika nawet wróbel nie zajrzy
-
2009/02/23 12:33:37
Reklame Twojemu blogowi zrobil zasluzenie krogulec, wiec zajrzalam i zapisuje do swoich ulubionych stronek!
Tymczasem... lece poczytac od poczatku :)
-
Gość: kazimirka, 66.244.207.*
2009/02/23 16:37:25
a jaka to roznica w smaku miedzy jajami kurzymi, kaczymi i gesimi ?
-
Gość: pudlisz, 79.162.137.*
2009/02/23 16:43:44
A wspomniałes o koncercie w Poznaniu. I tak tu trafiłem A moze masz informacje czy bedzie płyta z tego jakas? Szkoda mi tego koncertu ze nie byłem. Pojecia nie miałem. Szkoda...
-
2009/02/23 22:12:41
Kaziu - kacze są słodkie i lecą biszkoptem, gęsie są twardsze, białko gorsze, żółtko znakomite, a kurze jeżeli fermowe to do d...y, a jak moje to pyszne.
-
2009/02/23 22:14:20
odpowiadam pudliszowi - sam żałuję i chętnie bym tego jeszcze raz posłuchał. Wodnika będę widział w piątek, więc zapytam o nagranie.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl