Blog > Komentarze do wpisu
mielone kotleciki
          Moje domowe szczęście kilka dni temu w ramach radosnego szału kuchennego, nie powiem, że przeze mnie inspirowana ,wykonała mielone kotleciki.
Powstały one z mięsnej mieszanki dobrze usiekanej z wołu - pręga, wieprza - szynka i indyczej piersi. Wymieszane dobrze, do tego jajo gęsie, bo na zwartość służy, a żółtko olbrzymie, do tego przypraw szczędzić nie wolno, czyli - soli morskiej świeżo zmielonej, czubricy zielonej i czerwonej po szczypcie, szczypucha solidna niedźwiedziego czosnku, na patelence przesmażyć drobno zsiekanej cebulki, czosnku zduszonego, gdy złote z mięsem połączyć, na koniec kolorowej mieszanki pieprzowej domielić, gdy to zrobione, dorzucić w godziwym mleku, normalnie się to u nas robi w świeżym, kozim, bułki pszennej zmoczonej.
Wonczas wyrobić można na piękne kształtne owale. Gdy kto lubi to można jeszcze obtoczyć w tartej bułeczcce. Po zrobieniu tychże, zapał trochę jej opadł, poza tym stwierdziła, że w najbliższym czasie żaden pułk wojska w naszej okolicy stacjonować nie będzie a tu ilość zacna, Krogulec, któren żarty jest gatunek, z resztą gości być może w sobotę zjedzie. Tak więc zaleciłem przesmażyć lekko, tak jednak by gorączka do środka dotarła i zamrozić. Dziś jednak, gdy pracy było wiela pomyślałem, że można by z zapasu skorzystać i wyciągnąłem jedną, kształtną paczuszkę. Chcąc by jeszcze większego smaku kotlety nabrały wrzuciłem je do pulpy pomidorowej, bazylią wspomożonej z mielonym orzechem laskowym i drobinami sera. Sól i pieprz do smaku, do tego wstawiłem ładne, kształtne ziemniaczki w mundurkach i przygotowałem tarte buraczki ,by barw przysposobić na talerzu.
Moje szczęście na masażu, gdy wróci uproszę by te barwy przedwiośnia na talerzu stworzone zdjęciem przekazała. Niestety, walnął świeży nabytek - aparacik Rolei i zdjęcia kulinarne nie wyszły ,a apetyt był tak duży, że dzieło zniknęło w naszych przepastnych żołądkach, więc nie było co powtarzać. W zamian więc prawdziwe kolory wiosny, które dostaliśmy 8 marca od przyjaciól z okazji takiej, naszej, małej rocznicy
poniedziałek, 09 marca 2009, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2009/03/09 17:51:44
Krogulec jest żarty gatunek, jeno czasem pod czujnym okiem Piórka, hamuje swoją folgę do nadmiernego objadania...
-
Gość: andrzejniczyperowicz, *.icpnet.pl
2009/03/11 20:36:36
Czy to już rocznica? To najlepszego! A.
-
2009/03/11 22:00:25
papierowa!
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl