Blog > Komentarze do wpisu
sałatka jajeczna

            Ot i przysiadłem trochę, pobudził mnie do życia jeden, drugi dzionek z pięknym, grzejącym słoneczkiem, a tu plucha, przeplatana mokrym śniegiem, chwilami waląca po łbie małym gradem. To się z chałupy nosa wyściubić nie chce i psyche siada. Do tego po wielu latach, nie powiem ilu, bo to przecież ludzie tak długo nie żyją, odezwała się przyjaciółeczka, którą pamiętam jako młodą ,zwiewną dzieweczkę z kultowej Gawędy. Zamiast pocieszyć to mi oznajmia, że ma siodło, że się rozjechała, bo nijaki Targalski wyrzucił ją z pracy, bo nosi to samo nazwisko, co jakiś tam generał z peerelowskich  spec służb, któren jeszcze i w III Najjaśniejszej się pojawiał. Nic z tego, że nigdy go na oczy nie widziała, żadne więzy, tym bardziej krwi ją z nim nie łączą. To samo nazwisko już jako pretekst wystarczyło, by drzwi ukochanego Radia się przed nią zatrzasnęły, a ona, która w czyiś sprawach waliła jak taran, w swojej nawet popukać nie potrafi. No i do tego codzienna rzeczywistość warszawki. Wypadasz, telefon milknie a znajomi na Twój widok przechodzą na drugą stronę ulicy.

              Gdy taki nastrój, do tego podbudowany, taką paskudalską pogodą postanowiłem nie patrzyć na kalorie ino strzelić sobie bombę z baaardzo grubej rury. A więc dietetycy cicho, sza po powystrzelam, muszę sobie nastrój poprawić.Najpierw dwa gęsie jaja ugotowane na twardo siekam w drobną kosteczkę, niech stygnie, do tego biała cebula czosnkowa lekko podgotowana by miękkości dostała, takoż skrojona, podgrzybek jeden abo i dwa z lekkiego octu dodany zsiekan będzie, no i jeszcze przez moje szczęście zaprawiona dynia. Wszystko to w misie odstawiam. Teraz biorę jajka kurze, oddzielam dokładnie żółtka od białek i te drugie na sztywno ubijam, żółtka kręcę z bardzo mocno utartym czosnkiem, dolewam przedniej oliwy pierwszego tłoczenia po kropelce i kręcę majonez, sól i pieprz wielokolorowy, świeżo zmielony do smaku. Gdy wszystko gotowe, na malutki ogień wstawiam majonez nieco mlekiem podlany i powoluteńku mieszam z ubitym białkiem by w jeden ciepły sos się zmieszały. Gdy zlekka się ustala polewam nim przedtem przygotowaną siekaninę jajeczną, posypuję koperkiem i na stół wydaję. Ponieważ Bozia talentu fotograficznego poskąpiła, obiecuję, że w sobotę sesję zorganizuję i pokażę jak owa sałatka w naturze wygląda. 

środa, 11 marca 2009, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2009/03/11 14:34:36
Może pomóc fotografować?
-
2009/03/11 15:08:37
w sobotę poproszę o lekcję
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl