Blog > Komentarze do wpisu
boczniak smażony jak sowa
               Jaja gąsie dałem rodzinie mojej prawej, gospodarczej ręki i czekam na efekty. Niedługo powinny nastąpić. Jak będą małe na pewno się pochwalę. Na polach rozsiewam wapno. Nająłem dwa takie olbrzymy, które za jednym podejściem ładują piętnaście ton, jeżdżą, raz za razem, odkwaszają moją glebę. Kasa wypływa jakby kran otworzyć. Miastowy zazdrości rolnikowi. Ten se śpi a na polu mu samo rośnie. Niedawno jednemu takiemu zawiśnikowi zaproponowałem - chcesz, otwórz zakład krawiecki, baardzo opłacalna rzecz. Naprawdę? Zainteresował się na serio. Ja mu na to -dam Ci zamówienie na spodnie. Będziesz je szył cały rok, a jak ich naszyjesz, to Ci zapłacę. A ile? Chytrość błysnęła w oku. Aaa, to zobaczymy za rok, taki jaki będzie rynek, to tyle Ci dam. Tyś się ze słupem na łby pozamieniał - on mi na to! Nie wchodzę - wrzasnął. No widzisz, a rolnik tak musi. Robi jako ten wół cały roczek, wkłada kasę, bo ciągną z niego wszystkie naokoło. Natomiast jak już mu się uda i Pan Bócek pozwoli, że wyrośnie i zbierze, to mu mówią a teraz to Ci zapłacimy i walą cenę poniżej kosztów wytworzenia. No i bujaj się Fela, bo dziś niedziela....
                    Na te frasunki usmażę sobie boczniaki. Mam ci ich w nadmiarze, bo Niemce je jeść przestały, a one głupie rosną, jak to głupie. Wiosenne są pyszne, kruchuteńkie, delikatniusie jako  panna na wydaniu. Wprzódy trza wyciąć korzonek, bo twardy i pod zębem krzypi. Wonczas jajo, ja biorę gęsie, zbić trzebno i dokładnie całe lekko posoliwszy zbełtać by białko z żółtkiem całość stanowiło, na osobnym talerzyku wysypać bułkę tartą, zmieszawszy z kaszką manną, trzy do jeden, dokładnie by zróżnić nie szło. Pora na patelnię mocno parującą zalaną olejem z winogronowych pestek, jak strzela na ziarnku soli próbnie wrzoconem, znaczy gotowa. Grzyba kładziem w jajo, potem bułkę z kaszką i na patelnię blaszkami w górę. Gdy spodem chrupka skórka powstanie kuchennym pędzelkiem resztę jaj można po blaszkach rozprowadzić, poczem delikatnie przewrócić na plecy i czekać by się dobrze związało. Wtedy młynek wziąć i grubą morską sól wraz z pieprzem białem na nie rozmielić. Do grzyba tak przysposobionego wydać należy kalarepkę wiosenną i marchew do miękkości w posłodzonej wodzie ugotowione. By podniebienie zupełnie złechtać Moje Szczęście serwuje sałatkę uczynioną z młodego naciowego selera skrojonego w kostkę z małym dodatkiem startej białej rzodkwi,  zakropionego sokiem z cytryny, na pół z pomarańczy, obtoczonego gładko zmielonym laskowym orzechem, zaprawionego szczyptą soli, pieprzu i do smaku octem z Modeny. Wszystko to szybko z talerzy znika bo po prostu pyszne jest.
wtorek, 21 kwietnia 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/04/21 22:20:08
sporo masz tam u siebie dobroci Magu
indycze jaja (że nie wspomnę o perliczych i kaczych)
sery w solankach, owieczki
i nawet boczniaki
jesz dobrze
tylko portek nie masz ..hmmm
:o)
pozdrawiam
-
2009/04/22 09:26:49
Przepraszam ale aluzji nie pojmuję. Czy wychowanie dwóch pięknych córek na porządnych ludzi, praca na wysokich, odpowiedzialnych stanowiskach, prowadzenie dużego gospodarstwa rolnego gdzie hektary idą w setki, mienie u boku pięknej, wykształconej żony - to są odznaki braku portek jak piszesz? Ja komentując czyjeś wpisy staram się nikogo nie urazić. No ale cóż...
-
2009/04/22 14:35:12
Jakem ziemianinowa, zaświadczam, że ziemianin portki ma! Sama je piorę... A swoją droga wydaje mi się, że Brzuch-moowca miał na mysli Twoje rolnicze narzekanie na interes pod chmurką
-
2009/04/22 16:19:22
no i czego się przyjacielu denerwujesz
żartuję, że jajek na kopy, serów wyśmienitych, innego dobra
a tu komuś każesz portki szyć
:::
kompletnie jakoś to mi nie wyszło
przepraszam
a na zgodę przywiozę kiedyś butelkę czego uroczego
-
2009/04/22 16:21:40
widać przecież żeś oportkowany od stóp do głowy
i wiesz jak się portki nosi
pozdrawiam
-
2009/04/22 19:00:09
no i dobrze, jak przywieziesz, to swoje sery zastałe ze spiżarni wyciągnę, nalewki kilka lat liczące i inne dobra konfiturowe, powidłowe, jaj na drogę też dam, a spodnie były pararelą do dochodów w rolnictwie. A co mi tam, ja się nie gniewam! A zapraszać,zapraszam
-
2009/04/22 19:01:38
co najwyżej możesz mi zarzut postawić, żem damski krawiec, bom ino baby wyszył
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/22 23:48:15
Ale sobie chłopcy nakadzili!!!! Ufff! Nie ma to jak męskie rozmowy. Jeden ma to, drugi tamto i jeszcze owo..... nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudy...idę spać obok swojego artysty. O ten by też się pochwalił jakiż to on ma talent! (bo ma) dobranoc.
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/22 23:49:28
....a zapytam jeszcze grzecznie, od kiedy to się szyciem nazywa? :)
-
Gość: tessat, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/23 08:48:21
Pozwoliłam sobie umieścić na swoim blogu przepis na sałatkę Pani Ziemianinowej, którą zrobiła do tych boczniaków. Wydaje mi się ciekawa. W przypadku protestu - usunę:) Przy okazji poleciłam Państwa bloga do obejrzenia i może tym sie wykupię. Można zajrzeć i zobaczyć na własne oczy . kolorowott.blox.pl Pozdrawiam.
-
2009/04/23 09:40:12
a zamieszczaj sobie, zamieszczaj! cała przyjemność po naszej stronie, a co do szycia to taka zabawa słowna, popatrz na igłę w maszynie podczas pracy i może będziesz wiedziała o co chodzi - pozdrowienia dla artysty
-
Gość: andrzejniczyperowicz, *.icpnet.pl
2009/04/23 10:31:09
Nie kapuję o tych portek. Chyba - Wojtek bez portek, bo dziś jego święto. Boczniak apetyczny - na zdjęciu. A.
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/23 12:16:12
...zabawa....słowna...ech ci faceci wszystko im się z jednym kojarzy...igła, maszyna..mnie tam sie nie kojarzy ...hihihi
-
2009/04/23 12:38:13
Chyba kiedyś boczniaki jadłem... Bo sowy to wcinam co rok.
-
2009/04/23 16:51:58
no to wezmę i zrobię z grilla
-
2009/04/24 23:12:27
A co szycie ręczne gorsze?
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl