Blog > Komentarze do wpisu
karkówka na grila ze śliwką i innemi cudami
            Krogulec niejaki, osoba w światku blogowem wielce szanowana i znana, inaczej mówiąc Pierwszy Ptasior Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, zaprosił moją skromną osobę, szaraka ubożuchnego, do Słońska by podglądać bataliony, kaczki wszelakie, gęsi, rybitwy i innen fruwający klejnot zdobiący niebo. Czemże mógłbym się wkupić na dwór Jego Wielmożości Ambasadora Rzeczypospolitej Słońskiej? Wiadomo muszę cosik upichcić, a ponieważ pogoda sprzyja i ciepło, słonko grzeje to i czas na grila.
                     Z bogatego repertuaru, którem chwalić będę się innem razem ,wybrałem karkówkę ze śliwką i różnemi cudami.
Najasamprzód wybrać trzebno karku wieprzowego kawał, dorodny, dobrze poprzerastany białem. Pokroić na plastry na dwa palce grube, wonczas dobrze rozbić, by plac na desce dał obfity. Tako przygotowany lekuśko obsolić, wklepać przyprawy - garam masala, chana masala, curry, pieprz wielokolorowy, świeżo zmielony- raz z jednej, raz z drugiej strony. Poczem układać - śliwkę, świeżo skrojonego banana, żurawinę suszoną, rodzynkę sułtańską, kandyzowanego banana, włoskiego orzecha, patrząc by nie zjełczały. Tako sprawione układać na folii aluminiowej, wcześniej obficie rozsmarowanej oliwą przednią, pierwszego tłoczenia. Na wierzch równie tejże nie żałować. Wonczas zręcznie w kopertkę podwójną całość zapakować, tak by jedna kropla soku nie uciekła.
Dobroć tę do lodówki schować, a następnego dnia, co ja będę w Słońsku czynił na grilu piec przez godziny pół i biesiadnikom po porcyi wydawać. Doznania opiszę w niedzielę, gdy wrócę z ptactwa dzikiego obserwacji.     
piątek, 24 kwietnia 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/04/24 21:51:20
Cie choroba, wychodzi na to, że na grila bardziej będę czekał niż na akredytację!
Do zobaczyska.
-
2009/04/24 23:36:36
Wow, takiego pomysłu na karkówkę jeszcze nie widziałam. Gratulacje!
-
2009/04/25 17:30:34
Na dietę ogłaszam ...dyspensę i "skopiuje" Twoje danie...na swój talerz.
-
2009/04/26 00:32:46
no i dziękuję! jak wyglądał wyrób gotowy i jak smakował opiszę w niedzielę
-
2009/04/26 11:01:47
Pozwolisz że z przepisu skorzystam za niedługo bo wygląda przednio :)
-
2009/04/27 07:22:07
Agato
Powiem Ci krótko: wygląd nie oddaje smaku. Po prostu poezja! :)
Na przyszłoroczną karkówkę przyjeżdżają ludzie między innymi z... Warszawy! :) I wiedzą co robią :)
-
2009/04/29 09:55:23
ło matko..nie wiem czy na oglądanie ptaków czy na karkówkę...ale wiem że chciałabym być tam z wami..
-
2009/04/30 18:18:15
Trafiłam tutaj przez blog Krogulca :)) Karkówka naprawde wyglada smakowicie :)) przepis wybróbuję :)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl