Blog > Komentarze do wpisu
udana szynka, kiełbasa w warzywach
               Święta czas spokoju, lenistwa i odpoczynku, ja co prawda wolę jego aktywną formę. Rano trzeba było podlać świeżo posadzone pomidory w szklarni, rzodkiewki na grządce, dymkę co już z ziemi wyskoczyła, takoż siedmiolatkę, kury obmacać, indyczki zaczęły się nieść. Pomyśleć trzeba będzie ile pozbierać, żeby w gnieździe podłożyć i najlepszą nasadzić. No ale ogólnie laba, jeno, że Pan Bóg deszczu zesłać nie chce i kwiecień już suszy. Może jednak się odmieni i choć parę kropli spadnie.
                       Szynka udała się rewelacyjnie! Kruchuteńka, różowiutka jak pupcia niemowlęcia, rozpływająca się w ustach, gdy dobawiona ćwikłą z chrzanem - rarytas pełen. Drugie świąteczne śniadanie rozpocząłem jednak kiełbasą w warzywach.
Dobrałem pyszną, sztuka w sztuka, jak malowanie białą, do tego sztuk kilka robionej pod moje zamówienie zwykłą, w smaku niezwykłą - z dodatkiem koźlęciny, majeranku pełną, mocno wypchaną. Oba rodzaje ułożyłem na rozgrzanym oleju z winogronowych pestek, zrumieniłem tak, by nacięcia się otwarły, trochę soku oddawszy. Gdy się stało, zasypałem mocno skrojoną cebulą i szklić począłem. Zapach budzący ślinę rozszedł się wokół budząc domowników. Następnie obłożyłem całość warzywem różnorakim w zapałkę skrojonym, by aromatu na próżno nie traciła przykryłem dokładnie woka i pół godziny na malutkim ogniu całość pracowała. Wonczas rozciągnąłem zawartość pyszną ,sosem sporządzonym z papryki zapieczonej i pomidora bez skóry. Całość weszła w piękny brąz, wówczas na stół wydając z pysznym chlebem z czystego żyta upieczonego, posypałem rzeżuchą świąteczną ze świeżymi listkami bazyli zsieczonej.
Przy stole panowało nabożne milczenie, najmniejszy kawałek sosu, gdy kiełbasy nie stało wylizan chlebem został.
poniedziałek, 13 kwietnia 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/04/13 12:16:49
To ja poproszę i szyneczki i kiełbaski :) Prawdziwa uczta! Pozdrawiam
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/13 21:45:56
...natenczas, wonczas, azaliż pełne ręce roboty, żeby przez chwilę poczuć smak w ustach....dla mnie ważniejsze inne doznania...smacznego!
-
2009/04/14 13:16:09
pięknego masz woka ..pozazdrościć
:::
wczoraj robiłem na kolację polędwiczki wp
długo pieczone, bo prawie cztery godziny
ale w bardzo niskiej temperaturze (lekuchno ponad 80st)
na koniec posmarowałem musztardą i polałem miodem gryczanym
i szybko zapiekłem pod 150st
a sos do tego zrobiłem na beherovce, śmietance i maśle
..iwidziałem jak goście
ledwo się pohamowali przed wyliazaniem talerzy
-
2009/04/14 22:43:42
Jeżeli chodzi o polędwiczki pełna perfekcja! Jeżelii chodzi o inne doznania oprócz smakowych to preferuję sex, ale człowiek za krótko przebywa na tym ziemskim padole by sobie doznań smakowych odmawiać, a jeżeli jeszcze na dodatek dobrze opisane...
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/15 11:54:51
Hej MAGU sex owszem, zjeść coś dobrego możnaby,chociaż nie koniecznie , poczytać o gotowaniu owszem, ale gotować!!!!! stanowcze NIE! Twoja kobieta ma z tobą dobrze. Pozdrawiam KOBIETĘ MAGA!
-
2009/04/15 13:48:59
Dziękuję dobra kobieto Teklo. Mam z nim dobrze... od czasu do czasu.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl