Blog > Komentarze do wpisu
zupa czosnkowa po mojemu
               Po sobotnich lekkich mżywach, co to na samochodową szybę by kropli kilka złapać trzeba było dobrych parę metrów przejechać, na niebie ani chmurki. Mimo, że słońce temperatury wcale a wcale wzwyż nie idą. Wiaterek zamiast chłodzić mrozi.  Poza tem czas taki, że co mniej odporni łapią wszystkie dolegliwości świata, katar zaś najchętniej. Jednak pszczółki twardo odrabiają swoją pańszczyznę i zapylają, zapylają, zapylają ...   
Dobra to więc pora by przyrządzić panaceum na choroby wszelakie - zupę czosnkową!
                       Najsampierw bulion przedni trza nagotowić.
Do garnca łożę kurzych skrzydełek sześć, funt szpondra z kością, dwie przednie raciczki wieprza. Na wolnem ogniu tak pracuje by zostało w objętości płynu pół. Wonczas warzywa idą- marchew, seler,por jeno biały, pietrucha duża i połówki cebuli mocno spalonej. Wszytko do miękkości, a mięso samo musi odpadać. W czasie między bierzem główki trzy dobrego, białego, jeno by nie przesuszony, czosnku. Na łyżkę oliwy przedniej jakości skrojonego w pół kładziem solą przesypawszy i próżym na złoto, też lekutko ogień dając. Bulion cały dajem na sito, warzywa przecierając na gładko, wtedy przeprażony czosnek z oliwą co została takoż na gładź zrucamy, rozprowadzając delikatnie. Niech jeszcze chwilę dobrą popracuje i hartowanem jogurtem z Bałkan dobawiamy. Do miseczki łożyć trza dobrze spieczoną grzankę z chleba wieloziarnistego, sypnąć czosnkiem niedźwiedzim i talarek jaja na twardo ugotowanego złożyć. Łyżka może do pracy się brać.Jajo z Wielkiej Nocy jeszcze,święcone, więc i barwy skorupki zatrzymało.
Ale zupa taka, że tylko wargi po jej śladach oblizywać!!!
niedziela, 19 kwietnia 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/04/19 22:39:31
mniam, poproszę talerzyk takiej zupki:)
-
2009/04/20 13:11:37
I jeszcze te przymrozki... Żal kwiecia na drzewkach owocowych.

A zupa ciekawie wygląda i zapewne panaceum na wiele szwendających się teraz wirusów.
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/20 15:49:37
Wygląda pięknie,ale....dla mnie za tłusta. Ja, nie lubiąca gotować Tekla robię zupę krem czosnkową, pycha wychodzi, ale bez tych raciczek, szponderku/a, najwyżej skrzydełka kurzęcze mogą zostać i oczywiście te jarzynki są super. Robię ja z groszkiem ptysiowym, chociaż ta kromeczka cudnie wygląda i na pewno dobrze smakuje, azaliż jajo ze świąt troszkę mnie zniechęca. Czyżbyś Waćpan był aż tak oszczędny, że jaja gotowane tak długo trzymasz i jesz? Można je przecież dać źwierzynie i ona też powinna zjeść troszkę święconki, coby się dobrze chowała i znosiła te jaja olbrzymie!!!
Wszystkiego dobrego życzę - pozdrawiam Panią Ziemianinową:)
-
2009/04/20 17:38:38
jaj nie oszczędzam, bo o tej porze mam ich w nadmiarze, ale bo w chłodzie trzymane więc walorów nie straciło, święcenie pewnie pomogło,a poza tem walory kolorystyczne były ważne. Co do tłustości to przednie raciczki wcale takowe nie są, jeno dużo żelu i smaku w sobie mają. Kilkakrotnie przez sito całość przepuszczając nadmiar tłustego też odrucam a smak ostaje!
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/20 17:51:06
Chciałoby się powiedzieć qurdebalans skoro tak? no to może i masz rację, ale.....według mnie smakowiciej wyglądałoby bielutkie jajo z żółciutkim żółteczkiem, ale to tylko moja ocena sprawy, bo ja nie lubię sztucznych kolorków w naturalnym jadle tak jak np. "piękne"zielone kremy w torcie, który moja sąsiadka wypieka.....rzecz gustu. Oj, chyba pokocham gotowanie :) hihihi Jestem w pracy do 18-tej i dlatego tak konwersuję z tobą, a mój dyrektor myśli, że pracuję....., nie jest tak źle, daje radę, a odpoczynek i miła pogawędka jest bardzo a'propos:) Pozdro!
-
2009/04/20 20:42:26
jeżeli chodzi o kolory w barwieniu jajek - kolor brązowy to łupiny cebuli, bordowy buraki, zielony szpinak. Do tego parę łyżek octu i mamy pisanki!
-
2009/04/21 16:08:49
Tekla dziękuję za pozdrowienia. A pszczółkę na kwiatku, nie chwaląc się, ja uczyniłam i dumna jestem z niej.
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/21 22:20:51
Drogo Ziemianinowo! Pszczółka cudna. Ja też bardzo lubię robić zdjęcia. Ostatnio bączka na mleczu kwitnącym zrobiłam. Ty masz większe pole do popisu, bo tu pszczółka, tu kwiatek, tam motylek i wszystko wokół ciebie, a ja chcąc zrobić piękne zdjęcie muszę pójść za miasto. Dobrze, że mój osobisty Teklowy mąż lubi spacery. Pozdrawiam.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl