Blog > Komentarze do wpisu
wiosenne, niedzielne śniadanie
              No i o ta pora w niedzielny czas rolnik odpocząć sobie może. Zwłaszcza gdy aura taka sprzyjająca, chmurek niewiele, deszczu trochę było więc wilgoć na razie jest, słoneczko kości wygrzewa, żyć się słowem jednym - chce! To i do robót kuchennych skwapliwiem ranną porą przystąpił. Najsamprzód serek twarogowy, którym uzyskał wcześniejszą serwatkę świeżym mlekiem zalewając, odciśnięty pod kamieniem, niczem nie doprawiony od moich kóz pozyskany do miseczkim złożył, gładko pociętą cebulką dobawił, wraz z nie zeschniętymi zssiekanymi ząbkami czosnku, wedle tego co kto lubi ja dałem sześć, sól świeżo mielona, morska, pieprz wielokolorowy takoż. Wszytko to z aptekarską precyzyją mieszane dokłądnie jako się należy. To miseczka jedna, w czasie między jaja się na twardo gotują, a pomidor, jeszcze nie własny ale zmyślnie dobrany by choć odrobinę aromatu mu należnego posiadał, sparzony i ze skóry obran.Na cieńkie plastry skrojon,wachlarzem na talerzu złożon, solą posypan cebulką białą ozdobion i ziołem z udziałem bazylii,oregano, mięty, szczypioru siedmiolatki cieniusieńko tasakiem posiekanem ukoronowan.
Ufff. Pora na sos którem jajo będzie uhonorowane - tak więc śmietana pełna, czyli osiemnastka, by sąd zastrzeżeń nie miał, wykorzystana, rozciągnięta musztardą sarepską i pół łyżeczką francuskiej z Dijon, trącona sosem curry i dobawiona konfiturą z żurawiny, jeno bez cukru. Do tego dla ozdóbki moje własne ze szklarenki, pierwsze pomidorki koktailowe, słońcem wiosennym nasycone.
Ot i wszystko, a gdy popróbowane od stołu wstać trudno, gawędka się snuje, przyjemny bezwład członki opada, co to i kawa go nie rozpędzi. Ale przecie niedziela i poczywać można. 
niedziela, 24 maja 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/05/24 15:58:19
Kolorowo u Waści na stole. I apetycznie jak zwykle...
-
2009/05/24 16:03:55
smakowitości wielkiej, zwłaszcza polecam jaja dobawione żurawiną, skład szokujący a podniebienie zachwycający
-
2009/05/24 16:11:38
Domyślam się.
-
Gość: TEKLUNIA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/24 16:44:37
Nie czepiam się...prawie...cudnie, smacznie i zdrowo. Mag z Krogulcem = "towarzystwo wzajemnej adoracji" :) Pozdrawiam obu panów! Ale Pani Ziemianinowa ma uciechę!!!! Dzisiaj niedziela, więc jestem miła .
-
2009/05/24 22:58:33
a z tą wzajemną adoracją to nie rozumiem, ja przecież gotuję ptaki, czasami je piekę,a kołder ani poduszek nie robię
-
2009/05/24 22:59:16
To nie dla ziemianinowej, ale dla ojca Ziemianina, teścia ziemianinowej wielce kochanego, śniadanko było gotowione. A swoją drogą Panowie kokoszą się że hej
-
2009/05/25 11:35:03
Hmmm i jak po tak smakowitym wpisie wyciągnąć prozaiczną bułę z pasztetową oraz świeżym ogórkiem i brać się za śniadanie?????????? Nie wiem :-/
-
2009/05/25 14:53:40
Teklunio
"TWA" jest raczej niepopularne, ale rozumiem, że nie miałaś intencji dokopania komukolwiek.
A jeśli chodzi o towarzystwo Maga... Mam przyjemność znać Go z realu. Bardziej cenię Jego kucharzenie od wielu telewizyjnych kucharzy, bo kilkakrotnie już dane mi było degustować prezentowane tu potrawy. Nie muszę chyba Ciebie przekonywać, że są znakomite.
Jednak bardziej Go cenię za podejście do przyrody, czy żywiny, którą trzyma w obejściu. Gołębiego serca Człowiek! :)
Po tej porcji "wazeliny" pod adresem Gospodarza strony, bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :)
-
2009/05/25 20:31:15
no i co wazeliną aż obciekam! a co mi tam, postoję chwilę w miejscu to i zejdzie, pójdę dalej
-
Gość: Teklusia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/25 22:31:11
....a przecież to bardzo dobrze, że ludzie są dla siebie mili, bardzo to cenię, ale czasami lubię wetknąć tzw. "kij w mrowisko", a niech będzie trochę raźniej, a nie tak"o jakie dobre, o jakie piękne, o kozi serek jaki pyszny". No więc wetknęłam i proszę bardzo jak wesoło się zrobiło i dowiedziałam się więcej o was. A Mag wygląda na porządnego gościa. I powiem szczerze podziwiam GO, bo niby dlaczego ciągle tu zaglądam? Nie wiem co mi się stało, że znowu jestem miła, przecież dzisiaj poniedziałek:) Słówko do PIÓRKA - też lubię bułkę z pasztetową i ogórkiem.
-
2009/05/26 08:16:55
no i dziękuję!
-
2009/05/26 08:30:31
cholerka...zjadło by się...
-
2009/05/31 13:42:33
Wygląda bardzo apetycznie i zachęcająco! Na takie śniadanko w niedzielny poranek na pewno nie trzeba by było budzić mnie zbyt długo. Pozdrawiam!
-
2009/05/31 13:48:17
tako i to szybko znikło z talerzy
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl