Blog > Komentarze do wpisu
żeberka w sosie chrzanowem, coby zmarnowania nie było
Tydzień Kuchni Staropolskiej
Jako rolnik w górę skaczę radością powodowany.Deszcz spadł i to nie ulewą przeszedł, a powolutku, za to długo sobie siąpił, mżył, między grudy ziemi wilgocią rósł. Moje żytko już nieco słońcem spalone, wiatrem suszone od razu odżyło, źdźbła podniosło, w miejscach lepszych kłosem strzelać poczęło. Radość wielka, tem bardziej, że na niedzielę kolejne opady zapowiadają.
Ale Ci do naszej kuchni przejdźmy, bo to przecie zjeść by co należało. Sezon w pełni na szparagi, ja je jeść mogę na okrągło. Wte i nazad, a słowo prrrrr wcale, ale to wcale nie pcha mi się między wargi. Gdy te ziemne fallusy chcemy na stół podać, by ambarasu biesiadnikom nie czynić wprzódy trzebno leciuchno małem nożykiem oskrobać, łyko zedrzeć, końce zaś co najgłębiej w ziemi spoczywały odciąć, jednakoż w kuchni którą preferuję nic zmarnować się nie może. Tako i te kawałki w osobnem garnuszku na tyci wodzie z mlekiem, solą i cukrem posypane, octem winnym skropione, malutkim ogniem sycone do pełnej miękkości dochodzić muszą. Gdy rozpadać się zaczną, całość na mocnem sicie kopystką przetrzeć trzeba i do rzetelnego bulionu, któren z poprzedniego gotowania się ostał w wraz z płynem smakowitem, co się ostał dobawić można.
Zupę takową na sam koniec kleksem pełnej śmietany ozdobić można. I tako nic się nie zmarnuje. Jeśli zaś jak żeberka przerządzić można wiedzieć chcecie wynalazek Braci Lumiere włączyć trzebno,
choć i jemu do doskonałości jeszcze daleko.
Jak by tu bowiem smak abo i zapach, co ślinianki do pracy budzi oddać. Nie poradzisz, chocia i to lepsze jest, strzelanie tłuszczyku miłe sercu każdego kuchmistrza usłyszeć możesz, a i gawęda jest...
sobota, 09 maja 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/05/10 11:51:24
Dziękuję, że wziąłeś udział w Tygodniu Kuchni Staropolskiej - i to z tak apetycznymi żeberkami. Pozdrawiam :)
-
2009/05/10 12:01:30
cała przyjemność po mojej stronie
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/10 22:00:32
A to z kresów obywatel pochodzisz? Filmiki świetne. Ślinka sama cieknie do miseczki
-
2009/05/10 23:09:43
przodkowie granic bronili
-
2009/05/11 10:09:26
Ja dalej bez głosu, więc tylko popatrzeć mogę...
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/12 09:10:32
No proszę, przepisy podajesz teraz i "pisząco" i "śpiewająco".Gratuluję!
-
2009/05/13 11:00:27
Aż pytanie się do ust ciśnie: a Waść w Gródku Jagiellońskim był?
Swoją drogą to jestem ciekaw ile osób domyślić się miało szansę, że Ty rodowity... Poznaniak.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl