Blog > Komentarze do wpisu
zupa cebulowo-czosnkowa, wątróbeczka z bakaliami na warzywach
No i tak, słońca nie ma, za to ledwie co nieco z nieba posikuje, do tego wieje zimnem, bo jak na tę porę to chłodno, a nocą zdarza się i przybielić. Znowu musiałem w piecu przepalić, by mury wzięły trochę ciepła na wieczór. Za to fantazyja kuchenna mnie wziena na całego. Goście w porze obiadowej mieli zjechać więcem ich postanowił podjąć zupą przednią, co grzeje a wchodzi jako po maśle. Najsamprzód wywar - pół funta żołądków drobiu, serc takoż, skrzydło indycze, pasek przednich żeberek, zasypane cieńko skrojoną włoszczyzną zaczęły perkać leciuchno już z rana. Do tego 
na wierch z zeszłej jesieni zsuszone kapelusze prawdziwych grzybów. Gdy mięso mięciuchne, trza przez sito przelać, jeno czysty ostawić, warzywa wybrać, ozdobić żołądkami i kilkoma sercami i zemleć na masę gładką, tą wywar zaciągnąć. W czasie 
między zesiekać cebul czerwonych kilka wraz z główkami dwiema obranego czosnku, rzucić na mocno zgrzaną oliwę przednią, pierwszego tłoczenia i zeszklić na złoto. Wonczas zupę tymże dobawić. Dalej danie drugie - specialite de la maison - czyli wątróbka z bakaliami przykryta jarzyną. Wątróbek drobiowych funty dwa, miseczka przypraw pełna a w niej garam masala, chana masala, czubrica czerwona i zielona, przyprawa arabska, liście chili, kardamonu szczypta, 
bakalii obfitość - suszona morela, kandyzowana gruszka, płatkowany migdał, takoż cały, orzech nerkowca, wiórki z kokosa, skórka z pomarańczy. Do woka, lubo patelni głębokiej kwartę dobrej oliwy, na nią najsamprzód przyprawy, gdy zaczną aromat oddawać kolejno zasyp bakaliami, gdy orzech mięknie, wrzuć wątróbkę i dokładnie obtocz w pieczeninie z oliwą, niech barwy ciemnej dostanie, 
gdy to się stanie przykryj posiekaną cieńko jarzyną różną z kwiatami kalafiora, niech soki wzajem się mieszają. Gdy wszystko pospołu przenikać się zacznie zalej łyżkami kilkoma zsiekanego słodkiego pomidora bez skórki z sokiem własnem. Odstaw , niech pracuje 
najpierw pod przykryciem, potem bez. Soli morskiej i pieprzu w wielu kolorach daj wedle uznania. Gdy gotowe wydawaj - zupę do mocnej daj temperatury, dno miseczek wyłóż serem żółtem, może być gouda i wonczas zalej, gościom po kusztyczku krupniczku daj, by ser leciuchno się stopił, potem wątróbkę na stół daj nico nie dodając. Jeśli moich rad posłuchasz, a niewiela pominiesz mowić będą do Cię jako do mnie - MISTRZU!
 
 
wtorek, 05 maja 2009, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2009/05/06 14:44:51
Mniam mniam mniam. Ja przestaję zaglądać tutaj w godzinach pracy bo wiecznie głodna chodzę i nie potrafię się na papiórach skupić!!!
-
2009/05/09 20:58:49
mmm.... uczta jak się patrzy ! :)))
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl