Blog > Komentarze do wpisu
żeberka z czerwoną soczewicą

Pan Bóg coś łońskiego roku smutny. Nic jeno łzą swoją ziemię obmywa i kończyć nie chce. Zbożom w ten czas dobrze, bujają dumnie, w ziarno rosną, byle tylko żniwa nie takie były, bo to gdy przyszły czas będzie mokry w sąsieku bieda, suszyć trza będzie, w koszty iść, po nocach nie spać, ziarno co chwila przewracać. Siana zbierać nie mogę to i w kuchni siedzę. Żeberka ładne dostałem to i je postanowiłem sprawić. Najsampierw w lekko posoloną wodę poszły z lekkim dodatkiem warzyw i dużą garścią marchwi w kostkę skrojonej. Gdy podmiękły już w porcje podzielone powędrowały na patelnię olejem z ryżu pokropioną. Warzywa poszły przez sito na mus z dodanem pomidorem bez skórki. Gdy żebra z wierchu brąz schwyciły tymże zalane zostały by pospołu pracować. W czasie między funt czerwonej soczewicy w wodzie do miękkości dochodził, potem na piec wstawiony lekko pyrkając pęczniał podsypany łyżeczką curry i morskiej soli. Z ogrodum świeżą sałatę cukrową przyniósł, wraz z listkami bazylii, origano, lubczyku, mięty i szałwi, wszytkie młode, czyste bez łodyżek, wonczas palcami porwane na cząstki wymieszane do misy poszły. Dla ubogacenia pomidor bez skóry posiekany, własny, dobrze już ukiszony ogórek ciemną zielonością bijący. Na to sos z pół szklanki oliwy przedniej, pierwszego tłoczenia, dwie łyżki aceito di Modena, takoż świeżo ciśniętego z limonki, soli morskiej, mielonej do smaku i pieprzy wielu z młynka. Dobrze to trza ukwyrlać, dla tych co słowa tego nie znają umieszać i polać sałatę. Soczewica gdy w wodzie doszła na cedzak i powitała patelnię z łychą masła, poczem śmietaną skropiona lekko się podsmażyła. Wydane danie na stół znikło jako fata mrugana, niebiański posmak na wargach zostawując.

środa, 24 czerwca 2009, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2009/06/25 10:22:49
Jeno ślinka cieknie, Panie Ziemianinie! Czysta radość dla duszy i podniebienia do Twojej kuchni zawitać! Pozdrawiam serdecznie
-
2009/06/25 10:44:15
dzięki za życzliwe słowo i zapraszam serdecznie
-
2009/06/25 11:25:50
Chylę czoła Ziemianinie i koleżance pragnącej soczewicą oko i brzuszek nacieszyć, zaraz przepis spieszę pokazać!
Wygląda tak cudnie, że aż prawie u mnie zapach tych pyszności z monitora bije! Muszę koniecznie poczynić to żeberkowo-soczewicowe cudo!
-
2009/06/25 14:49:26
Witam, podczytuję od dawna, ale dziś już się po prostu MUSZĘ ujawnić i napisać, że z najwyższą przyjemnością tu zaglądam i powoli myślę, czyby klucznicą w Waszym gniazdku nie zostać na późniejsze lata ;-)

Pozdrawiam!
-
2009/06/25 16:44:45
pomysł godny uwagi. Rezydent już jest, klucznica by się zdała!
-
2009/06/25 21:41:35
A Podczaszy? Czyli taki facet do pilnowania piwniczki?
Bo choć o nalewkach mało co wspominasz, to też skarb nie do ocenienia...
-
2009/06/26 07:58:48
no nie wiem, ty z długim dziobem co to sięgnie dna butelki! niebezpieczeństwo zbyt duże
-
2009/06/26 14:02:08
No, już-już miałam ostrzegać przed podczaszym, co od czaszy na moje oko nie stroni... Ale gdyby tak podczaszy z klucznicą w tajnym spisku co lepsze miody i wina degustowali, to gotowam zarekomendować ;-)
-
2009/06/26 15:53:57
Mag
Racz zauważyć, że krogulce mają krótkie, aczkolwiek krzywe dzioby. Uważaj zatem jak na to stanowisko trafi Ci się jakowyś bocian, albo inny kszyk czy dubelt...
-
2009/06/26 16:01:09
Mądrego to i miło poczytać! Wiesz co robisz Ziemianinie broniąc się przed takim podczaszym!!!
-
2009/06/27 07:25:33
Punkciarka. A zostać, nie zostałaś...
-
2009/06/27 23:21:28
będę rozważał...
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl