Blog > Komentarze do wpisu
smażona cukinia

Gdy rolne prace rwane, zaplanować cokolwiek trudno, człek jeno w niebo spoziera czy to  już padać zacznie, czy też się rozejdzie. Wilgoć w powietrzu wisi, siano schnie trudno, znowu na kiszonkę za szybko. Ot, ale przecie nie narzekaj jakżeś sobie warsztat pod gołym niebiem usadowił to i masz Panie Bracie! Jenom ogorzały cały to i się znajome pytają czy to z Mare Mediteraneum, czy wzorem przodków nadmiar w Monte Carlo puszczam, ja zaś, że taki urok wielkopolskich pól.

Jako i pracy nadmiar to i czulić się nad garnkiem nie ma co, jednakże dorodną cukinię pod dużym liściem znalazłszy szybko postanowiłem przyrządzić. W plastry razem ze skórką skrojona, bo to jeszcze delikates młodziutki, obtoczona w mące pszennej, miałkiej z bułką tartą - łyżki dwie zmieszana, na porcje dwie jedna mąki ziemniaczanej dodana, by całą wilgoć wykorzystać ze dwa razy obtaczać, soli w tem dać do smaku. Gdy gotowe na bardzo gorący olej, ja ryżowego używam, gdy w brąz wchodzi szpachtułką delikatnie na drugi bok przerzucić. Jako strony dwie takież same na wierch cieńki plaster żółtego sera wędzonego trzebno wyłożyć by jako kołderką cukinię obtoczył. Na talerzu zaś ozdobić dobrej jakości ketchupem jako czerwonym kleksem i czarnymi drobinkami świeżo zmielonego pieprzu wykończyć. Smakuje jako poezyja czasu sielanki.

wtorek, 07 lipca 2009, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2009/07/09 18:58:03
Gdybym Autora bloga nie znał, to rzekłbym, że trudno uwierzyć. Widać nadszedł czas na weryfikację kiepskiego u mnie zdania o cukini!
-
2009/07/09 22:00:58
trzeba przyjechać, spróbować, potem można mówić, że kiepska
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl