Blog > Komentarze do wpisu
moje kurczaki potępiają Polańskiego

Ja człowiek starej daty, w kuchni zagrzebany, w polu pracujący, z ziemi żyjący, to i natury ci ja bliski. Do miasta mi nie daleko, ale jakosik mnie nie ciągnie, kamienna pustynia, pełna ludzików spieszących nie wiada gdzie i po co, obcych sobie, tak jakoby byli a nikogo nie było. Wolę ci ja do moich kurczaków zajrzeć, tych ostatnich, jesiennych. Wdzięczne one, malusie, rosną jak na drożdżach, bo i moim serkiem białym z tartą bułeczką karmione. No i teraz mościjewy wyobraźcie sobie, że ja je mało wiedzące o bożym świecie do kurnika wpuszczam, tam je zaś jurny kogut w małem ciele ukryty, bo miniatura, dorywa, wsiadać na nie chce, jajka wymusić. Biedaczki po kątach by uciekały, on je do ciemnego, by swoje we łbie porąbanym robić. No to ja jako pan tem królestwem zarządzający a czujnie obserwujący by nikomu krzywda się nie działa co bym zrobił? Nie bacząc, że kogut rasowy wielce, cochin miniatura, pięknie ubarwiony, łapciaty w piórka obrosły łeb bym ukręcił i na rosół zmienił! Kurczakom prawo do dorośnięcia dać trzeba, a głupim kogutom zrobić miejsce w garnku. No a dla osłody - z ostatnich śliwek powidła kręcę, ale nie zwyczajne. Owoc tak słodki, że cukru nie śmiem dodać, to i jem wzbogacił na garniec łyżeczką cynamonu, utłuczonych trzech goździków, dwoma gwiazdkami anyżu, utartem imbirem i wanilią. Po dodaniu korzeni tychże wok mój, który celowi temu służy jeszcze dwa razy zagadał bulbutając by potem twór ten w słoiki oddać.

niedziela, 11 października 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/10/11 15:00:23
Powidła z korzeniami... Jak to podróże kształcą ;)

I cóż z kogutem - erotomanem? Odjechał do rosolandii ???

Taki rasowy????

Pozdrawiamy tuż zza miedzy - farmerostwo
-
2009/10/11 16:09:20
mój kogut rzecz jasna nadal cieszy się dobrym zdrowiem, bo używa jeno partnerek dojrzałych, a za podpowiedź względem powideł wraz ze smakiem szanownemu Farmerostwu z www.ekosery.pl serdeczne dzięki
-
Gość: TEKLA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/11 22:19:07
"używa partnerek" dobre określenie...
-
2009/10/11 22:59:16
To się chyba nazywa "męski szowinizm"
-
2009/10/12 09:39:48
"używanie" to oczywiście eufemizm
bo i kurki chętnie "używają" ...dorosłych partnerów
:::
droga Emko
wracam do zdrowia
to i pewnie wrócę do podróżowania
ale kiedy to będzie, trudno mi przewidzieć
tymczasem kłaniam się domostwu i jego mieszkańcom
-
2009/10/12 10:18:18
Moje kurczaki, gdybym je miał, solidaryzowałyby się z Twoimi...
-
2009/10/12 14:18:00
no to dzięki za wsparcie, bom juże myślał, że tylko ja tak rozumuję
-
Gość: krokodyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/12 15:09:18
Też tak rozumuję. Młodymi trzeba się opiekować i nauczyć życia, ale dobrego. Głupoty oduczyć, a nie wykorzystywać. Dać szansę, by młode dojrzało, dorosło, zmądrzało. Z miastem to racja, niestety. :-(
-
2009/10/12 15:56:53
Buziaki serdeczne posyłam.
-
2009/10/12 20:32:55
dzięki, dzięki!!!!w imieniu swoim i kurczaków
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl