Blog > Komentarze do wpisu
sery jak marzenie

Prace w polu postępują, orki jesienne idą, uprawa i siewy za nimi. Jęczmień już w ziemi, teraz pszenżyto, żyto na końcu. Niedługo zielonka się skończy i mleko będzie jeno z siana i śruty, straci ten niepowtarzalny smak lata. To i z Rezydentem korzystamy jako żywo. Serów ci u nas dostatek. Proces już w pełni opanowany, w piwniczce zaczyna ich coraz więcej dojrzewać. Skrzep z mleka schłodzonego, bakterią zaszczepiony dochodzi w temperaturze równo 32 stopni, potem cięty na kawały, z nich mniejsze i w płocienku odsączany. Serwatka się nie marnuje, kozy chętnie piją, a i Rezydent z jej pomocą zbędne kilogramy zrzuca, niczem innym się nie żywiąc. Gdy pierwsze odcieknięcie gotowe, masa w formie ląduje, bawełenką pokryta i w prasę idzie, wilgoć oddając, dla urozmaicenia tandori masalą pokryta w piękny marmurek przechodzi, inna drobno pociętymi ziołami sycona. Gdy juże sucha kąpana w gorącej serwatce skórki dostaje, rękę parząc poczem solą pieszczotliwie niczem ręką kochanka masowana, idzie odpoczywać do piwniczki gdzie wilgotność ściśle kontrolowana pod 90 stopni podchodzi, temperatura niewysoka 12-14 w Celsjuszu mierzona. Niektóre wybrane w trójkąty i krążki idą na dłuższe przechowanie i wonczas w słoje kładzione najsamprzód solanką zalane, gdy twardości nabędą w oliwie prawdziwej się  kąpią. Te zimą używane będą stół wigilijny ozdobią. Tak to i w ser prawdziwy mleko się zmienia, krążki małe wyglądem oko cieszą, aże żal je kroić, ale przecie po to są i pod dobre wino niczem najlepszy deser idą.

niedziela, 04 października 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Encantado w pigwie

    No i proszę, wielcy tego świata się nie dogadali. Jak nie wiada o co chodzi, zawsze chodzi o pieniądze. Nie chcą się z nami dzielić tym co mają. Czy im się dziw

  • Ser Grądzki się pyszni

    W serowarni mleko się zmienia. Powoli na łąkach coraz mniej do skubania, zielonego ubywa. Stwory będą musiały przejść na siano. Udało się też zwieźć sporo balot

  • Przeżyłem kontrolę Sanepidu

    Boże strzeż mnie od morowej zarazy i polskiego urzędnika. Wiecie jaki jest tok jego rozumowania? Poprzez odrapania z resztek mięsa zasuszonej kości biednego pro

Komentarze
2009/10/04 22:15:53
No tak - po powrocie ze zdrowych Kaszub - natychmiast taki zdrowy wpis! - od razu zasnę snem twardym, marząc o tych cudnych serach!!!:))
gregg - seromaniak
-
2009/10/04 22:34:16
trzeba przez wielkopolskę przejechać, z pustymi rękami nie wrócisz
-
Gość: andrzejniczyperowicz, *.icpnet.pl
2009/10/04 22:40:40
Byłem na podwójnych imieninach u Państwa Ziemiaństwa. Feeria fantastycznych serów!
Pikantne, słodkie, wielosmakowe, twarde, miękkie, ciągnące się, w oblewach i bez. Rewelacja! Spora w tym zasługa Rezydenta, który do trzeciej w nocy kombinuje, czyta, doświadcza, boruje świdrem dziury w lodówce, żeby sery dojrzewały w chłodzie i przewiewie. I są coraz lepsze te arcydzieła z kozich cyców. Tak trzymać!
A. N.
-
2009/10/04 23:19:46
Andrzeju reklama boska
-
2009/10/05 02:22:13
Reklama, nie reklama, ja tam zaluje, ze gdzies blisko siebie nie mieszkamy. Moze bysmy sie mogli wtedy wymieniac roznosciami :)
-
2009/10/05 08:27:38
eeee, narazekać na odległości w czasach globalnej wioski?
-
2009/10/05 11:51:50
Kupiłem ostatnio jakąś goudę i teraz niewiem co mam z nią zrobić. Bo jednego w tym jestem pewien. Zjeść jej się nie da...
-
Gość: elasemmler, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/10/06 20:59:27
Jezu śinka mi cieknie jak psu Pawłowa
-
Gość: nutka, *.adsl.inetia.pl
2009/10/06 21:39:10
Takie sery to bajka, smakuję je nie jedząc...ale...czuję...
Odbiegam od tematu, proszę podpowiedz mi, co robisz z małymi buraczkami? Na zimę w piasku niewiele ich będę miała, ale te małe w zalewie octowej konserwowałam :) Podpowiedz , co Ty z maluchami buraczkowymi robisz. Mam nadzieję, że nie przekopujesz je.
Pozdrawiam jesiennie
-
2009/10/07 07:51:03
najlepiej grubo zetrzeć, na słoik litrowy sok z jednej cytryny, dwie łyżki cukru, ćwierć szklanki octu jabłkowego, dopełnić wodą i spasteryzować. Zimą genialny dodatek do barszczu
-
Gość: nutka, *.ssp.dialog.net.pl
2009/10/07 14:21:00
Bardzo dziękuję. Skuszę się na Pana przepis, jest szybszy niż te, z których do tej pory korzystałam.
Pozdrawiam
-
2009/10/07 18:54:40
no jak można, jak można tak ludzi denerwować .. ja się pytam ... :):)

a Wy tak daleko, a ja kóz nie mam, krów też... i za dobrym serem tęsknię ...

smacznego :) u.
-
2009/10/08 20:35:47
Magu!!!
Ty wiesz, jak mnie do życia pobudzić :o)
-
2009/10/08 21:10:45
Cieszę, się, że Cie widzę Brzuchomówco. Kiedy zawitasz?
-
2009/10/19 10:55:02
Witam

Podziwiam za taką pasję gotowania - serce się raduje jak ludzie wracają do korzeni. Sama wiele bym dała by gotować jak moja babcia- pamiętam smaki i może kiedyś je odtworzę.

A co do serów to sa tak piękne ze nie moge się powstrzymać by się nie oblizyać - tylko wyobrazic sobie mogę jak wspaniale smakują :)

serdecznie pozdrawiam
-
2009/10/19 11:36:34
za pozdrowienia dziękuję! przygotowujemy się z Rezydentem do uruchomienia powtarzalnej produkcji
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl