Blog > Komentarze do wpisu
sos paprykowy ostry jak piekło

No i diasi nadali, że dzień krótki, wieczór chybki, na dworze plucha z lekkim ziąbem, to i psa żal wygnać, czasami więc i bobla w domu postawi. Uch! To i po głowie ogniste, gorące pomysły by krew ożywić jako króliki biegają. Tom i ja sos postanowił utrzeć, rodem ci on z Katalonii, a tam ciepło. W składzie papryki świeże, jedna ostra, długa, czerwona, słodkich trzy, żółte, na to suszone płatki małych czerwonych, bazylii z ogrodu zerwanej kiść spora, oliwy samej najprzedniejszej, tłoczenia pierwszego, takoż   hiszpańskiej szklanka, pomidorów z mojej szklarenki,bo to i późnych, więc małych, cztery ze skóry obranych, do tego przygarstka słonecznikowych ziaren, dziesięć dorodnych laskowych orzechów, pięć włoskich i sok z cytryny byle bez pestki wciśnięty, orzechy bez tłuszczu nijakiego na patelence sprażone, a całość solą  podsypana. Wszystko to dokładnie zmielone na pastę jednolitą i w miseczkę podane. No to żem i danie podstawowe musiał wykompinować. I tutaj podszedł po rękę karp zręcznie w pół dzwonka sprawiony. Najsamprzód swoje z ziołach odleżał oliwką podlany, potem na duży ogienek, z patelnią rozgrzaną oliwą podlaną poszedł i kilka minut boki opalał w mące obtoczone. Gdy na stół trafił z winem z łez Maryi sprawionym, sosem katalońskich podlany daniem niebiańskim się ostał. A że elektrownia zadbała o nastrój, kolację zjedliśmy przy świecach co smaku i szlachetności jej dodało.

Ot i tak wieczór jesienny można sobie umilić.

poniedziałek, 12 października 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/10/12 23:12:01
No to muszę powiedzieć, że sos pyszny był (i jest, bo jeszcze został), ale z karpikiem to całkiem delicje. Takie dobre rzeczy zaczął Ziemianin tworzyć, a ja jutro do miasta znikam!
-
2009/10/13 13:54:24
Ja wedle tej oliwy. Zastanawiałem się już nieraz, nie dwa - da się gdzieś kupić oliwę dajmy na to z drugiego, czy trzeciego tłoczenia?
-
2009/10/13 14:12:56
ależ oczywiście, że tak - trzeba jeno czytać etykiety. Po wejściu do Unii, żyjemy w znormalizowanym świecie, producent musi napisać z czego i jak zrobił to co nam sprzedaje, więc lekko gorsza jest ta opisana jako oliwa z oliwek, potem pomace i na koniec mieszanki z rektyfikatami, czyli tłoczoną na gorąco.
-
2009/10/14 21:46:05
Kukurydziana bardzo rozpycha, dlatego jej nie uzywam :) Z innej wyszło dokładnie tak samo, więc nie przyczepiałabym sie do nazwy ;]
-
2009/10/14 21:58:14
oki, oki asińdziejka!!!!!!!!!!!
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl