Blog > Komentarze do wpisu
wigilijny śledź tradycją wiedziony

No i Dzień Święty się zbliża, co to jednością nas z przodkami połączy. Tako jak i oni przy stołach siędziem, opłatkiem się połamiem i rozpoczniem tę jedyną w roku biesiadę weseląc się wśród żywych, pamiętając o tych co odeszli, czekając na tych co nadejdą. Jedno miejsce przy stole puste się ostanie i gdy do drzwi zapuka ten nieznany, przyjąć go trzeba, usadzić i wieczerzą uraczyć.

Jednego oprócz innych bogactw wielu zabraknąć nie ma prawa - wigilijnego śledzia, postnej ryby, co to czas czekania kończy. W mojem domu będzie ci on  w wielu postaciach, ale pierwszy ten w oliwie i o nim słów parę. Filety solone nadmiaru słoności trzeba pozbawić po to zaś w mleku przez połtora dnia poczywać muszą z dodatkiem liścia z laura, ziarnek angielskich i jałowca. Gdy juże kruchości nabierze w  wodzie dokładnie spłukany w kostkę musi skrojony i na dno półmiska wędruje. By niczego nie stracił dobrą, zwartą cebulą okryty z jednym w pól przekrojonym czosneczkiem i dziesięcioma dobrymi, grubymi rodzynkami - koryntkami i w paseczki skrojoną suszoną, wędzoną śliweczką. W toi takoż nowy liść bobkowy i ziarna z Anglii i jałowca. Nalany na pełno oliwą, może być sansa, w zimnej spiżarni tak dwa, trzy dni na wieczerzę czeka słodkości nabierając, łagodności w smaku, podniebienie sycąc by dzień Wigilii ozdobić!

poniedziałek, 21 grudnia 2009, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2009/12/22 00:47:34
Zapraszam na moja strone po odbior wyroznienia dla 3 blogu ziemianin w kuchni za jezyk i podtrzymywanie polskiej tradycji kulinarnej

przytulanka.wordpress.com/. Wpis ukaze sie we wtorek 22 grudnia.

-
2009/12/22 07:22:58
Przy takich śledziach Święta będą na pewno udane czego Tobie i Twoim bliskim serdecznie życzymy!!
Wesołych Świąt!!
-
2009/12/22 10:09:06
Gazety.pl gratuluję! Za śledzika słusznie się należy.
-
Gość: Radecque, 91.209.141.*
2009/12/22 10:24:58
Wybacz Pan moją bezceremonialność, ale w którym to szanującym się domu, i nie ma tu różnicy czy ziemiańskim, czy mieszczańskim, daje się śledzia kupionego w filetach?! Przecież to jest wymoczone coś, w dodatku z dodtakiem konserwantów i Bóg wie jeszcze czego. Śledź musi być cały, z mleczem albo z ikrą, sprawiony mimo niedogodności w domu, moczony dzień, a może i dłużej. To ma smak, to jest Pan Śledź!!! I to o takim śledziu pisał Tuwim!!! Tego co Pan zaproponowałeś nie dał bym nawet mojemu psu, bo zapewne by mnie zwymyślał po pasterce.
-
upl
2009/12/22 15:11:16
I to jest ten sposób podawania śledzi, który lubię najbardziej. Nie tylko w Wigilie :)
-
2009/12/22 19:43:41
Szanowny gościu! poza jednym, żeś mnie obrażać począł, pozdrów swego psa, co do jednego masz rację, mój przepis zbyt mało szczegółowy był i stąd te afronty. rzecz jasna kupuję śledzie całe i sam je filetuję i wonczas w mleko wsadzam. lisnerowskich wynalazków nie trawię, zwłaszcza, że z tą firmą mam zaszłe porachunki. Gdy weszli do Polski zniszczyli moją dobrze funkcjonującą rybią wędzarnię stosując niecne rozgrywki cenowe. poza wszystkim jednak wszystkiego najlepszego ci życzę
-
2009/12/22 21:30:50
Oj Ziemianinowi przyganili i reakcja wybuchowa nastapiła! Zaświadczam, filetuje i moczy.
-
Gość: Radecque, 91.209.141.*
2009/12/23 09:31:01
Zatem przepraszam za afront. Jednak krew sie we mnie gotuje kiedy czytam przepisy zaczynajace się od: jedna tacka matiasów, cebula..., a kończące: trochę pracochłonne,ale jak smakuje...
Babcia mojej żony wspomina śledzia przedwojennego, nazywając go "ulikiem". Oddałbym wszystkie lisnery, koraby i inne paskudztwo za takiego śledzia. Trzeba pisać jasno: weź całego solonego śledzia, opłucz, usuń płetwy dolne i grzbietową, zdejmij skórę, odetnij ościsty oscisty pasek brzucha, wyjmij mlecz lub ikrę, ostroznie wyjmij kregosłup i pozostałe ości nawet te drobniejsze i dopiero wtedy mozna moczyć uzyskane filety, w mleku, w wodzie samej lub z dodatkiem cytryny. Dbajmy o tą naszą kuchnie spychną w kont przez modyfikowane półprodukty. Wszystkiego dobrego. I Jeszcze raz prosze o wybaczenie.
-
Gość: Radecque, 91.209.141.*
2009/12/23 09:44:05
O matko! Napisałem "kont" przepraszam, ale konto to dość istotna sprawa w kontekście prezygotowań świątecznych, zatem ciągle o nim myślę. A kuchni do kąta nie dajmy zepchnąć.
-
2009/12/23 10:37:20
przeprosiny przyjeęte. Uliki, moskaliki, niestety przeszłość, a żal....
-
2009/12/23 10:57:40
A moja mama mlecz i ikrę mieszała ze śmietaną, w której innego rodzaju śledzie robiła.
-
Gość: Tekla, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/23 21:36:38
cyt. "weź całego solonego śledzia, opłucz, usuń płetwy dolne i grzbietową, zdejmij skórę, odetnij ościsty oscisty pasek brzucha, wyjmij mlecz lub ikrę, ostroznie wyjmij kregosłup i pozostałe ości nawet te drobniejsze i dopiero wtedy mozna moczyć uzyskane filety," .....można moczyć uzyskane filety, jeśli cię przedtem szlag nie trafi:) - Wesołych Świąt!!!
-
2009/12/23 22:40:22
tekluniu! rację masz i mój poklask, tyś dzisiejeszych czasów oddźwiękiem!
-
Gość: obiektywna acz niedzisiejsza: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/15 19:31:37
Tekluniu swieta racja.Ladnie to sie pisze, opisuje, opowiada a robi sie tak jak napisalas.Pozdrawiam, Wesolych Swiat.
-
Gość: Radecque, 91.209.141.*
2011/02/04 14:24:19
Wróciłem przez przypadek Co opisałem, to opisałem i tak czynię. Moczone sledzie sa syfiaste i bez smaku. No chyba, że rajcuje kogoś smak przeciwutleniaczy i środków konserwujacych, a w niektórych przypadkach wzmacniaczy smaku. A do Tekluni, mag-43,i obiektywnej - LENIE JESTEŚCIE!!!
Emka216 - ikrę i mlecz te tradycyjne sledzie nadal mają. Jajko na twardo, roztarty ziemiak ugotowany lub upieczony w mundurku, oliwa lub ew. zdziebko majonezu i pasta a'la kawiorowa do chlebka jak sie patrzy. Mozna również zwyczajnie w oliwie lub w oleju lnianym, podobnie jak śledzie. W końcu ze smietaną rozetrzeć, jako sos do sledzi.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl