Blog > Komentarze do wpisu
Szpinak z dobrociami różnymi

Wspomniał był Ziemianin, że szpinakowi z pomidorami należy się opowieść osobna. Opowieść tę czynię niniejszym. Szpinak wzięłam,  niestety nie z własnej hodowli (próby podejmowałam jednak ptactwo domowe bardzo sobie mój warzywnik upodobało, zaprzestałam więc rozmachu i pozostałam przy klasyce warzywniakowej, której i tak nie udaje się dotrwać do pełni rozwoju), mrożony, ale za to liściasty. Skroiłam pomidory, paprykę żółta, dla koloru i oliwki. Do gorącego szpinaku na patelni dodałam wymienione wyżej ingrediencje i smażyłam na oliwie, nie za długo, tyle tylko, żeby woda z pomidorów wyparowała (niestety zimowe pomidory za dużo jej mają). Całość doprawiłam zmiażdżonym czosnkiem, brązową solą morską (nowy nabytek), a i to niedużo bo oliwki słone były i jak zwykle czosnkiem niedźwiedzim.

Po usmażeniu wymieszałam ze usiekanym  koperkiem i po przełożeniu do salaterki, posypałam świeżą bazylią.  Lubię szpinak i lubię z nim eksperymentować. Ten eksperyment był całkiem udany.

wtorek, 26 stycznia 2010, emka1216

Polecane wpisy

  • dietę piersią kurzęcą zaczynam

    Bo to jak mam tam czegoś za dużo, to i dieta jest obowiązkowa. Moje Szczęście dba o to zacnie. Podała więc pierś kurzęcą, którą specjalnie dietetycznie dla mnie

  • Brukselka inaczej, ale jakże pyszna

    Przysypało, śniegiem zabieliło, nie widać żadnych brudów, efektów złej działalności człowieka. Świat się zrobił czysty, może trochę chłodny, ale piękny. Nie wia

  • Emki babka wysoce niemoralna

    Zobaczyłem dziś na internetowych stronach zdjęcie Kaliny Jędrusik. Łza zakręciła mi się w oku. jako zywa stanęła mi taką jaką ją pamiętam w trakcie łagowskiego

Komentarze
2010/01/27 08:43:22
Smaczny był ten szpinak. Jednak u nas on raczej nie zagości. Piórko od dzieciństwa ma awersję do tej rośliny...
-
2010/01/27 17:06:00
Kiedy byłam dzieckiem nie znosiłam szpinaku i marchewki. Tata więc wymyślił wojnę - kartofelki biły się z warzywkiem. Wychodziła paćka, ale dało już się ją zjeść.
Wciąż rodziców i babci mi brakuje, a to już tyle lat, jak nie żyją...
-
2010/01/28 00:12:59
Ja szpinak zaczęłam jeść pięć lat temu. Nagle i niespodziewanie. Stąd moja fascynacja nim i ciągłe eksperymenty.
-
2010/02/01 11:35:45
Szpinak lubię od X czasów, chyba Was polubię za tę wariacje kuchenne, pozdrawiam.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl