Blog > Komentarze do wpisu
słodko ostre smaki we francuskim cieście

Zima to jednak dobra pora roku jest. Chodzę ci ja i myślę. Co i raz coś nowego do głowy mi wpada. Ponieważ gość serdeczny się zapowiedział postanowiłem go uczcić pysznością jakowąś co to by i domowników i jego zaskoczyła. Tem bardziej, że osoba owa nigdy z pustymi rękoma w dwór nie zajeżdża, a zapowiedziała placek z wiśniami, sam już ślinkę budzący.

No tom wziął wieprzową polędwiczkę i dwa kotlety schabowe, pierwszą skroiłem w plasterki nie za grube, drugie poszły w kosteczkę. Na patelni z olejem ryżowem uprażyły się przyprawy - curry, czubrica i odrobina soli selerowej. W to poszło mięso gracko w oranżu je oblepiając, lecz jeno na krótko, tylko by z wierzchu warstwę ściąć.

Ziemniaczki obrane ,skrojone w talarki cieńkie, wzbogacone zieloną fasolką, papryką i kukurydzą takoż lekkiego brązu na patelni dostały, Na nie czosnek niedźwiedzi i prowansalskie zioła. Obok starty w piórka czekał praojciec wszystkich serów - panir. Forma tortowa wylepiona została ciastem francuskiem, przedtem oliwą przetarta, na spód ziemniaczki z warzywami poszły, za niemi mięso, na to ser.

Teraz zaś clou programu - ananas w kostkę skrojony i jabłka winne w grubych plastrach. By nadmiar wilgoci odebrać poszło łyżek kilka mąki kukurydzianej. Tak zaś poczynione jako czapką nakryte ciastem takoż z Francji, te pokłute by powietrze puściło i do piekarnika na 180 stopni nagrzanego na 45 minut. Wygląd był imponujący, smak zaś taki, że sygnał po telefonicznej linii poszedł i Pióro z Krogulem chrusty dostarczając jako te ptaki drapieżne takoż się zleciały.

Szczęście Moje stół ubogaciło swoim rewelacyjnym szpinakiem z pomidorami, papryką, oliwkami i czosnkiem (temat na notkę osobną), jam sos pomidorowo-paprykowy z łyżką majonezu i dobrej śmietany dodał i tak to osiem osób godziwie się najadło jako że dom otwarty i nikt głodny stąd puszczonym być nie może.

niedziela, 24 stycznia 2010, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2010/01/24 19:26:36
Piórko i ptak drapieżny...... hm ciekawe jaki?
A tak poważnie - pychota WIELKA. Na samo wspomnienie ślinka cieknie!
-
2010/01/24 19:59:35
A mnie cieknie podwójnie, bo znowu nowe i oryginalne smakowitości, a i chruścik i ciasto wyborne. Oczy by same jadły ;-) MNIAM! Proszę o wpisik o szpinaczku z pomidorami, bo mnie zaintrygował wielce.
A swoją drogą ciekawość ogromna w jakiegoż drapulca się Piórko zmieniła? Hihihi! Czy ja czegoś nie wiem?
-
2010/01/24 20:11:57
Załapałem się i powiem krótko: pychota!
Jakim Drapolkiem jest Piórko? Nie powiem, bo jest w domu... Jeszcze na coś nieprzyjemnego się załapię i po co to mi? ;-))
-
2010/01/24 21:08:35
No tak, nie zauważyłem iż nie przelogowało ;-))
-
2010/01/26 08:02:23
Bardzo smakowicie wygląda.
Ja robię często kurczaka z ananasem lub mandarynkami. Do tego ryż.
U mnie w dalszym ciągu -20. Nie lubię zimy.
-
2010/01/26 14:12:39
Tutaj też minus 20
-
2010/01/28 08:51:38
Interesujący pomysł, ciekawa kompozycja smaków :)
-
2010/02/01 22:57:25
Smacznie tutaj u Ciebie ;)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl