Blog > Komentarze do wpisu
barszczyk na zimowe dnie

Zimą, gdy na dworze biało, bielusieńko, a i termometr w dolnych strefach siedzi lubię ci ja zupy. Gorącości muszą być one pełne, intensywności w smaku, sycić takoż by żąłąd dłuższą chwilę ciepły był i łychami łakomie przełkniętymi w błogie lenistwo nas pchnął.

Najsamprzód wywar czynię. Tem razem wołowo- drobiowy, z kawału dobrego rozbefu i dwóch indyczych szyj ze skóry obdartych. Tak sobie razem godzin kilka na ogniu niewielkim pracują. W w tem czasie przygotowuję warzywa - seler, pietruchę, marchewkę, cebulę i kapustę włoską, wszystkie w zapałkę skrojone, do tego czerwona fasola do pełnej miękkości dochodzi. Wywar rzecz jasna z dwoma- trzema liśćmi laurowymi, pięcioma ziarnami angielskiego ziela i trzema jałowca. Mięso odławiam, do sosu pójdzie z ziemniaczkami, zapałki lądują w jego miejsce. Z godzinę tak jedzie i wtedy zalewam jesienną porą zrobiony nawar z buraków, do gęstości doprowadzony. Lekko zakrapiam cytryną, wlewam fasolę razem z resztką wody, co się w niej gotowała i jeszcze dorzucam kukurydzę żółtą ugotowaną. Razem niech z minut piętnaście poćwiczy z łyżeczką octu z Modeny i już na misy wydawać można. Zimową porą pyszoty lepszej być nie może.

czwartek, 11 lutego 2010, mag-43
Tagi: barszcz

Polecane wpisy

Komentarze
2010/02/11 18:15:25
Kukurydza w barszczu, a to niespodzianka, ale w sumie dlaczego nie ...
-
Gość: Dagny, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 19:20:08
A no wszyscy goście co Tatowy blog vel pamiętnik kulinarny odwiedzają powinni wiedzieć, że Tatowe dania odkąd sięgnę pamięcią do dziecięcych beztroskich dni odznaczały się oryginalnością, smakiem nieprzeciętnym oraz dbałością o wygląd.

Jak się czasem trafiło na obiad do koleżanki, schabowy wyglądał ci zawsze tak samo a do tego zwykłe pyry i surówa byle jaka. Na Tatowym stole takiego stanu rzeczy być nie mogło. Choć to poniedziałek był czy czwartek jak Tato do kuchni docierał to żeśmy z Młodszą wiedziały, że nas jakaś przygoda kulinarna czeka. Tato nasz kochany dania dla nas dzieci przyrządzając opowiadał ci historie z całego świata, tak że nawet ten zwykły schabowy spowity Tatowymi historiami smakował tak, że po dziś dzień pamiętam.
-
2010/02/11 19:55:02
Kukurydza mnie zaskoczyła, ale patent kupuję :) Z zupami u nas jest licho, bo połówek ma traumę z dzieciństwa i słabnie już na sam widok wody w garnku ;D Teraz mam argument, bo Twój blog odwiedza i czerpie pomysły będąc na wyjazdach, więc może i na rozgrzewacz się skusi :)
-
Gość: tekla, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 21:20:14
Zupa cudna,ze wszystkimi składnikami się zgadzam oprócz...liścia laurowego, którego nie znoszę od momentu, jak mój mężyk, kiedyś w swojej młodości, aby żonka (niby ja) młoda nie poczuła, że walnął kielicha, żuł właśnie listek laurowy. Przyszedł wieczorkiem do domku po imprezce z kolegami i całą noc mi "śmierdolił" listkiem laurowym - ohyda. Jest to domowa anegdota do dnia dzisiejszego opowiadana, jak to Jasiek myślał, że listek laurowy pomoże na zachwianą głowę .Listek mi zbrzydł okropnie i mnie i jemu, bo niestety oddawał to co wypił razem z zapachem listka. Ufffff...
-
2010/02/11 23:24:57
Mniam, mniam :)) uwielbiam barszczyk czerwony. Z kukurydzą nie jadłam, ale chętnie spróbuję :)))
-
2010/02/12 00:10:00
Zostaw coś dla mnie
-
2010/02/12 06:20:16
Dzięki za przepis. Ja też w zimowe dni lubię gorące zupy. Ostatnio była fsaolówka na wędzonce. Nawet nieźle mi wyszłam.
-
2010/02/14 09:22:23
Wspaniałych walentynek!
-
2010/02/14 15:28:25
Barszczyk - cud-miód!
Mimo, że tak się zżymasz na dzisiejszy walentykowy dzień, to przyznam, że wyznaję zasadę, iż każda okazja jest dobra do wyrażenia serdeczności (i walentynki i dzień stokrotki i pierwszy dzień wiosny i każdy inny dzień zresztą też), więc uśmiechu i wszystkiego najmilszego życzę :-)
-
Gość: mamamarzynia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 16:15:01
No, to jest mistrzostwo! Jedynie kukurydzy bym nie dawała, ale gdyby mi mężczyzna podał taki barszcz, to nie umiałabym odmówić niczego ;-)
-
2010/02/14 21:59:51
a spróbuj! słodka kukurydza bardzo przyjemnie łamie smak buraków, wręcz go uzupełnia
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl