Blog > Komentarze do wpisu
placki mniamuśne są!

Szanowne Czytelnikowstwo! Jako, że Was szanuję nie mógłbym zrobić tego co planuję bez poinformowania Was o tem. Tak więc mam dla Was dwie wiadomości, jedną dobrą, drugą złą i sam nie wiem od której zacząć. No ale tam, bez krygowania zacznę ode złej- na tydzień z kawałkiem zawieszam wpisy, a teraz wiadomość dobra - wybieram się w ciepłe kraje łyknąć słońca, bo zimowa nostalgia mnię sięgła i łykanie A+D3 nie wystarcza, tam zaś popatrzę co jedzą i po powrocie nie omieszkam się z Wami zdobytą wiedzą podzielić. By zaś w głodnym smutku zostawić opowiem cośmy z Moim Szczęściem czasy ostatniemi uczynili. Były to pyszności wielkiej placki z ziemniaka surowego, w Wielkopolsce plyndzami zwane. Najsamprzód towar odpowiedni trza dobrać, ze skórki cieńko obrać, dobrze wodą spłukać i obsuszyć. My kłopoty z tem nie mamy, bo na naszych piaskach ziemniaczki nadzwyczajnej pyszności rosną, przechowywać się w piwniczce przechowują takoż znakomicie. Gdy gotowe na drobną tarkę i hajda! Takoż drobno cebulę posiekać trzeba. Na kilo pyrek trzy dorodne. Do tego jaja całe dwa, moja teścia, kto nie wie kto to niech do Glogera zajrzy, rozdzielała i białko na sztywno biła, poczem zaciągała łyżką dobrego twarogu, my tem razem wrzucilim śmietany przez się ściąganej. Do tego sól i pieprz do smaku.

Na patelni zaś gotowiła się masala, czyli rozgrzany mocno olej ryżowy, na to przyprawy - czosnek niedźwiedzi, czubrica zielona i czerwona, trochę curry i tandori. Gdy zapach poszedł po kuchni mięso z dobrze zmielonych piersi indyczych wrzucone zostało. Gdy rumieńcem zapałało mocnym, jako towarzyszy dostało pomidorki koktailowe, jeno bez skórki i kapkę białego pół słodkiego wina. Chwilę razem popracowało solą morską przyprawione i z plackami wyszło. Niebo w gębie, mało to powiedziane, znikły tak szybko, jakoby wcale ich nie było. Jeno unosząca się w powietrzu woń mówiła, że były tu, były...

niedziela, 14 lutego 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: mamamarzynia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 16:17:15
Ajajaj! Że też nie można ich zamówić na wynos...
-
2010/02/14 17:36:45
Udanego, ciepłego i smacznego wyjazdu życzę!!!
gregg
-
2010/02/14 20:49:45
Lubię prostotę, a placki takową są. W tej jednak konstelacji nie było mi dane podróżować co niebawem uczynię bo przepis notatkuje i (oczywiście w autorsko odrobinę zmienionej formie wykorzystam) nie omieszkam wpółplemieńcom zaserwować bo ziemniaczane to nomady wędrujące i po wielkopolskiej Wielkopolsce.
-
2010/02/14 21:45:24
Też życzę szczęśliwego łykania słońca i jadła,
a wracajcie nam zdrowi i wypoczęci przed nowymi wyzwaniami.....
Pozdrawiam :)
-
2010/02/14 22:29:06
No Ziemianin podpadłeś, sam się wybierasz?
-
2010/02/14 23:12:37
w towarzystwie, towarzystwie, ale tu żegnałem się sam
-
2010/02/15 08:07:19
miłego odpoczynku :) wracajcie wypoczęci :)
-
2010/02/15 10:15:04
Jeszcze dopiszę - jeżeli to możliwe, to proszę potem o "sprawozdanie" z pobytu w ciepłych krajach.
...ozdobione, oczywiście, fotografiami!
Sam się ograniczam i mało kiedy wyściubiam nos poza granice naszej Polski - nałogowo odwiedzam i "chłonę" wszystkie nasze góry - i to mi wystarcza!
Ale .....jednak niekiedy mam niedosyt....
gregg
-
2010/02/16 07:54:47
Brok, o zdjęcia to mnie powinieneś poprosić, hi, hi
-
2010/02/16 13:33:36
No gamoń jeden jestem! Oczywiście, Emka!! - please!!!:))
gregg
-
2010/02/17 09:02:24
ech! zazdraszczam
po swoich wojażach, teraz zlegnę w łóżku
bo mnie niemoc bierze
a za strawę znowu tylko kaszka na rosole
:::
miłego wczasowania, słońca i wiatru we włosach
smaczności
-
2010/02/17 18:30:12
Do takich placków dodaję cebulkę, ser żółty na gruboziarnistej tarce starty i pokrojoną drobniutko jakąś wędlinę lub mięsko. Część ziemniaczków na drobnej, a część na grubej tarce trę. Smażę na mieszaninie oleju i smalcu. Sam olej jest dla mnie niejadalny, oprócz kapusty wigilijnej.
Buziaczki.
-
2010/02/20 20:36:28
To ja tylko skromnie dodam, że hanula1950 lepiej poezji ziemniaczanej nie mogła ująć. A raczej jej ujęcie ziemniaczane jest po prostu poetyckie.
-
2010/02/22 13:17:00
Buziaki poniedziałkowe posyłam.
-
Gość: ela, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/03/01 16:33:32
Jezu po co to oglądałam Miałam sie odchudzać
-
2010/03/01 23:09:14
eeee, od czasu do czasu można zaszaleć
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl