Blog > Komentarze do wpisu
Piersi te Stefanii Grodzieńskiej poświęcam

Oj Wojtek, Wojtek! Nie lubisz Ty samotności, niedość Ci było towarzystwa parlamentarzystów ze Smoleńska, boś ich znał wielu, a oni Cię lubili, toś jeszcze musiał za sobą Panią Stefanię Grodzieńską pociągnąć! Wiem, że we dwójkę u Pana Boga raźniej, a Ona towarzyszka wyśmienita, wreszcie ktoś Cię przegada i do słowa, którymś z maestrią obracał, nie dopuści. Ale i tak żal ściska za gardło nas biedne niebożęta, któreście Artyści Wielcy na padole łez zostawili.

Jakom już wcześniej ubajał sezon grilowy w Słońsku, w zacnem towarzystwie, ptaszki podglądając, uznałem  ja za otwarty, tak to i kebabczi nie były jedynym popisem. Obok nich w duecie wystąpiły kurzęce piersi umajone. Najsamprzód ubite zostały by średnio lekkiej grubości nabrać, lekko oliwą pierwszego tłoczenia przetarte zioła zmasalowane dostały, a więc czosnek niedźwiedzi, czubrica zielona, gałka muszkatołowa utarta, sól morska i pieprz biały,tandori masala, asfetyda, sumak, pieprz kaukaski, wklepane w mięso weszły. No i teraz majenie - wałek z boczku tłustego, między zaś w paski pocięte morele suszone, śliwki, gruszka, jabłko, rodzynki korynckie, dla barwy i ozdoby od Felixiany, która dzielnie szła mi w sukurs, nie pierwszy raz zresztą, otrzymane pomidory w  sycylijskim słońcu suszone. Całość poszła w roladkę, piersią ubitą całość miękko zawijając i złożona w foliową kopertkę by sosu własnego nie uronić.  Na mocno rozgrzanem grilu przez minut czterdzieści raz po raz szczypcami obracane do miękkości doszły. Damy inne, w tem Moje Szczęście w kuchni Państwa Matkowskich, naszych przemiłych gospodarzy, sałatki różnorakie stroiły.

Tak to i pyszność była wielka, sezon ze wszech miar godziwie otwarty podwójnem strzałem.

środa, 28 kwietnia 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2010/04/29 05:07:10
Bardzo lubię jej felietony. Słuchowiska w III genialne.
Zrobiłeś mi apetyt na te piersi, bo kurczaka to ja lubię.
-
2010/04/29 09:18:36
Śmierć Pani Stefanii Grodzieńskiej to duża strata.
"Dama o niepospolitym intelekcie, błyskotliwości, trzeźwości osądów i zjawiskowym poczuciu humoru... Bicz na kołtuństwo, ponuractwo, rozdęte narodowo-wyzwoleńcze
posłannictwo niektórych politruków..."
Taki zestaw cech już dziś się prawie nie zdarza...
Żal, wielki żal!
Czy pamiętasz, że w jednym ze swoich felietonów pisała, a potem przy innych okazjach kilkakrotnie powtarzała, aby za nią zjeść jajko na twardo?
:)

-
2010/04/29 09:33:40
tak to i na śniadanie gotuję gęsie, duże, bo i żal duży
-
2010/04/29 20:06:33
Oj pyszności serwujesz znowu aż skręca kichy, nie ważne jakżem syty.
-
2010/04/29 22:15:14
Chylę czoła:
najsampierw przed Panią Stefanią,
a potem: przed Pana sztuką kulinarną:
z poważaniem - Marzynia z Pogórza
-
2010/05/02 11:46:50
Pięknie bardzo żeś tak oryginalne kulinarne epitafium poświęcił nieodżałowanej Artystce Stefanii Grodzieńskiej.
A co do mnie, to praktykowanie od czasu do czasu u takiego mistrza kuchni to frajda prawdziwa, bo inspiruje do nowych smaków i pomysłów :)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl