Blog > Komentarze do wpisu
bułeczki śliczne- mączno ziemniaczany cud

Wiosna, wiosna radości to czas! W moim domu objawiła się przyjściem na świat Śmigusa - byczka brązowego, co to teraz już śmiga matkę swoją, teraz już zacną krowę mleko dającą, co to jałowicą być przestała, bodąc z szelmowskim oka błyskiem.

Jeno Basia zacna koza alpejka z bielmem w oku cosik się opóźnia i potomka nie daje. Kurka jedna, miniaturka zdrzaźniona, że jej jaja podbierają gniazdo sobie w prasie kostkującej uwiła i tam siedzi. A daj ci Boże zdrowie! Na łąkach spokój jeszcze to i czas ma. Ja zaś wiosnem uczcił piekąc bułeczki smaku wielkiego a z rolniczego trudu powstałe. Poszły do nich - ziemniaków ugotowanych na krucho kilo, potem startych na puch, kilo mąki pszennej, łyżeczka cukru i soli, jajo gęsie i perlicze, dla tych co nie mają kurzych trzy, mleko pełne koło szklanki i dwieście gram cebuli suszonej, dobrze dobranej, żółtej, słodkiej, łyźki dwie oliwy przedniej i dwie paczuszki drożdży suszonych. Ciasto musi dobrze wyrobione być tak by od ręki łacno odchodziło. Gdy gotowe, na desce ściereczką przykryte musi ponad godzinę odpoczywać jako dziecię pieszczone rosnąć, Dalej lekko dopowietrzone nożem w kęsy krojone i w kształt bułki obrobione, wierchem na chwałę Pana, co rolnikowi plony dał, krzyżem znaczone. Gdy podzielone znowu godziny pół odpocząć muszą. Wonczas na oliwą leciuchno muśniętą blachę wędrują, z wierzchu dobrze ubełtanem jajem na pianę pędzelkiem posmarowane. Do piekarnika, któren na dwieście stopni winien być rozgrzany dobrze wodą prysnąć i blacha na minut dwadzieścia i pięć idzie.

Widokiem pięknem przez szybkę serce się raduje. Zaś smak taki jakiego żadna piekarnia przemysłowa Wam nie da. Trud uśmiechem bliskich zapłacony, żal do następnego razu zostaje, że juże znikły. Witaj nam Pani, Wiosenko cudna, króluj nam do lata.

piątek, 09 kwietnia 2010, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2010/04/09 23:39:36
Pogratulować wypada byczka pięknego i bułeczek tudzież też :)
-
Gość: am, *.chello.pl
2010/04/10 00:02:49
Wiernie czytelniczę, acz nie śmiałam słowem swym, krasy autora, w przypisach przyćmiewać. Ale gdym fotografuję ową ujrzała, okiem swym wrażliwem na piękno przyrody oczywistem, musiałam komentarę umieścić skromną.
Przecudne, to stworzenie owo. Momenta uchwycona odpowiednia.
A bułki, jak bułki. Bloga czytuję, to i się ślinotoku kolejnego spodziewawszy. :-)
-
Gość: andrzejniczyperowicz, *.icpnet.pl
2010/04/10 14:32:50
Niech się Wam dalej tak darzy! Zośka przywiozła z Holandii nowy numer ,,Sceny Polskiej''. Jest tam Twoja kuchnia wielkanocna. Narobiłeś mi apetytu tymi bułeckami, to zejdę na dół do składu, bo o 14.00 przywożą zawsze świeże kajzerki. Musimy odejść od tej ponurej rzeczywistości. Pozdro!
-
2010/04/11 01:13:07
To ja jeszcze poproszę o zdjęcie kurki miniaturki w prasie kostkującej :)

PS
Ja tu zaglądałem jako Starszy Dyszczo ale się okazało, że mam konto na bloxie, to teraz będę jako ten Dreptak Starszy. :)
-
2010/04/12 15:04:51
Z opisu pychotka!..... Ile bułeczek wychodzi z tych proporcji? I jeszcze proszę o objaśnienie słów: "do piekarnika (....) dobrze wodą prysnąć". Nie żebym nie rozumiała słów, :-), ale nie wiem, czy np. wstawić dodatkową blaszkę z wodą pod tę z bułeczkami? Nie chciałabym czegoś zepsuć, jeszcze nie piekłam bułeczek! :-))
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl