Blog > Komentarze do wpisu
gęsia pierś w jarzynach
 

Lubię ci ja gęsinę, warunek jeden by nie za tłusta była to na wielkanocny stół jak znalazł. Moja metoda taka - po wycięciu razem z kością całego przodu i ze skórą, nacieram ci ja całość, kształtem ładną paczuszkę przypominającą solą morską, czubricą czerwoną, zieloną takoż, czosnku niedźwiedziego nie skąpię i pozwalam godzin najmniej dwie odpoczywać.

 

Gdy przyprawy godziwie sypnięte wilgocią najdą, ze skórą się zwiążą sypię jarzyny - seler, pietruszkę, paprykę różnokolorową, kiełki fasoli mung, marcvhewki nie za wiele, grzybki namoczone uprzednio w mleku. Wszystko to zaś ładnie w zapałkę posiekane niech pierś gęsią nam pokryje. Na dno brytfanny wprzódy drabinkę kładę i by pierwszy sumpt w pieczeniu dało czerwonem, wytrawnem winem podlewam.

Od Desktop

Tak dzieło sprawione do piekarnika kładę, któren na sto i osiemdziesiąt stopni nastawiony cztery godziny pod kontrolą pracuje. Mięso troskliwie raz po razie przewracane ostatnie czterdzieści minut odkryte idzie by skorupki dostało, ale sosem któren pod spodem jest polewane musi być zacnie. Gdy całość gotowa i miękka w plastry pokrojona być musi, sos zaś przez sito do garnuszka zlewan hartowaną śmietaną zaciągany. Do gęsi przysługuje czerwona kapusta z jabłkiem na gorąco i ryż być może. Takie danie godne każdego stołu znika w mig, paluszki wylizane zostawiając.

czwartek, 01 kwietnia 2010, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2010/04/02 15:22:32
Nie wiem co ja wyczyniłem, że moja gęś raczej do głębokiego dołu albo na nawóz się by nadała. Caluchną żem w piekarniku przypalał ale może za krótko bo widzę że ta Twoja 4 godziny dochodziła. Może i tu popełniłem bląd bo tyle czasu pod kontrolą na pewno jej nie trzymałem. Taki gniot z tego wyszedł, że nie biorę się za kaczuchy chyba od dwuch lat.
A z ciekawostek to bardzo trudno dostać gęś. U nas niby wyrabia się znakomity "półgęsek". Kujawska sopecjalite, że sie tak wyrażę. Niebo w gębie.
Ale cała "gęsina" do Francyji leci i nawet na "półgęski" ledwo starcza.
O! - jak bedę "przypadkiem przejeżdżał obok Twojego domu, zupełnie przypadkiem, to zupełnie przypadkiem podrzucę Ci tego "półgęska" skoro gęsine tak lubisz.
p.s. Jadłeś kiedyś półgęska?
-
2010/04/02 17:25:05
no przeca zapraszałem, przypadek być nie musi. gość w dom, bóg w dom zasada to stosowana!
-
2010/04/03 21:07:44
Zajączka pięknego, Dyngusa mokrego, Miłości wiecznej, Drogi tylko mlecznej.
Świat w szczęście owocnych, Życzy kurczaczek wielkanocny!
-
Gość: ela, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/04/03 21:40:00
Też tą gąskę spożywałam Długo sie oblizywałam
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl