Blog > Komentarze do wpisu
wizytacji Pani Matki ciąg dalszy- pieczarki

No i wiosny, tej prawdziwej nijak nie widać. Rankiem na oziminie szron siada, ci co jęczmień wczesno posiali i skiełkował włosy z głowy rwą, bo zmarznie. Ano żarty sobie z nas Natura robi, za nic rolniczy trud mając. We Dworze nadal rządy Pani Matki z wdzecznością wielką przyjmowane, no tak to kulinarnych lekcji był ciąg dalszy. Ot, szutka, żarcik niewielki a jakiej smakowitości - faszerowane pieczarki. W zaprzyjaźnionym magazynie Pani Matka wybrała kapeluszy dorodnych tego grzyba nie za wiele, ale i nie mało, tak by patelnię całą pokryły, zręcznie obmyła, dokładnie obsuszyła, nóżki obcieła z petruszką zesiekała na drobno, do tego miszu dołożyła na twardo ugotowione dwa jaja kacze, ja je jeść mogę, bo salmonelli w kurniku mojem nie ma, w maleńką kostkę oporządzone, dosoliła dopieprzyła i do smaku dodała białej, czosnkowej cebuli, takoż spode noża. Ta miszkulencja dokładnie miseczki grzyba wypełniła. Na patelni rozegrzał się olej sezamowy z arachidowem zmieszany a rozciągnięty oliwą pierwszego tłoczenia, na niego poszło danie, by smak zamknąć obłożone z wierchu kwadracikiem goudy własnego wyrobu. Całość pokrywą zakryta dobre pół godziny pracowała.

Przekąska przed głównem daniem zacna była niezwykle, poprawiona kieliszeczkiem nalewki zblendowanej pigwy na głogu, wytrawnej a jakże, ale i mocy jasnej- uch smakowała wyśmienicie. tak to i kolejne moje kulinarne powiedzenie, że grzyb w lesie rosnąć powinien, a nie za przeproszeniem na końskiem łajnie, poszło do lamusa. Pani Matko żyj wiecznie, a ja Twe perły kuchenne, sługa wierny zbierał będę.

wtorek, 20 kwietnia 2010, mag-43
Tagi: pieczarki

Polecane wpisy

Komentarze
2010/04/21 00:09:52
Ale pyszności. Aż zgłodniałam, a przecież o tej porze już jeść nic nie wypada.
Dzisiejsza moja notka jest zadedykowana Tobie.
Zapraszam i proszę o odpowiedź na moje pytanie.
Pozdrawiam.
-
2010/04/21 08:51:37
Ooooo! Teraz trafiłeś w mój gust! Czy tak wcześnie rano można torturować "człowieka przed jogurcikiem"????
-
2010/04/21 14:33:51
Powiem uczciwie, ze bardzo mi przypasowaly takie pieczarki. Szczegolnie ta mieszanina oleju sezamowego z arachidowym mnie zaintrygowala. A ze posiadam wszelakich przypraw i ingriedencji bez liku w tym i wyzej wymienione oleje a nie zawsze wiem, jak ich uzyc, to nie omieszkam juz dzis takiej pieczarkowej uczty. Co prawda z domowej roboty gouda nie wygram ale jakims groyerem to wszystko przysypie i basta.
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/04/21 15:28:11
Zaiste powabne dla oka i mniemam że pyszności wielkiej
-
2010/04/21 15:45:10
A jakie były na zimno! Nie wiem czy nie lepsze od tych bezpośrednio z patelni.
-
2010/04/21 16:50:24
Dziekuję za odpowiedź.
-
2010/04/22 20:27:28
Na moją sklerozę to chyba i żeń - szeń nie pomoże. Buziaki.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl