Blog > Komentarze do wpisu
ziemiański stół co się w Wielką Noc ugiął

No i Święta w które Pan nam zamartwychwstał nadeszły. To dni budzącego się zycia, które hreczkosiej bacznie obserwuje i łacniej od mieszczucha wypatrzy. Ptaki koncertować na chwałę boską poczynają, ciesząc ucho, w pary się zbierając. Co rano klangor żurawi uśmiech na twarz wywoła. Wiosna, Panie, wiosna! Chrystus powrócił! By jego królowanie uczcić śniadanie wielkanocne zacne być musi. Takoż i dziś wszytkich szczegółów Wam nie podam, bo i byście z nudów pod koniec posnęli, ale i też spisu nie poskąpię. Zgodnie z tradycją starszą od ludzkiej pamięci u stołu zgromadzona rodzina dzieli się poświęconem jajem. Abyśmy w zdrowiu i takim samym gronie spotkali się w roku przyszłym. Alleluja! Pierwszy żur na zakwaszonej przedniej mące żytniej był wydany, kiełbasą białą z cebulką zasmażoną zaciągnięty z aromatem wędzonego na bukowem drewnie boczusiu. Jaja w formie różnej w miseczkach specjalnie po to nabytych pyszniły się sosami podlane. Od ostrych po łągodne. Obok stał majonez własnoręcznie ukręcony na gęsich żółtkach, oliwie samej najprzedniejszej, pierwszego tłoczenia, czosneczkiem gładko zsiekanym ubogacony. Szyneczki w plastry skrojone, gotowane i surowe kolorem pięknym błyskały, bo one bez dodatków nijakich uwarzone przez zaprzyjaźnionego majstra, któren starodawnych procedur przestrzega, maceruje w soli, gotuje z liściem laurowem i ziarnami jałowca i angielskim zielem, poczem jak Pan Bóg przykazał przez dni kilka w ledwie ciepłem dymie okadza. Obok pasztety przez Panią Matkę narządzone i dla tych co to mięsem gardzą szpinakowa babka. Przepiórcze jajeczka w pół przekrojone kawiorem czarnem i czerwonem barwą w oczy biją. By przerwę od zimnego zrobić na stól kiełbasa uduszona w cebuli, jarzynami ubogacona z pomidorem takoż idzie. Za nią w godnem szyku kurze skrzydełka,te dwie ,grubsze części, najsamprzód w przyprawach obtoczone, poczem mąką żytnią spanierowane, usmażone na głębokiem tłuszczu. Do tego sos idzie biało- zielony, pierwszy to czosneczek utarty śmietaną własną zaciągnięty, drugi bazylia, koperek, pietruszka, świeży tymianek, wprzódy schłodzony lodową wodą, poczem w małej ilości wody ugotowany, cytryną dobawiony, oba lekko posolone. Paluszki lizać. Przekąską kiełbasy kozio -wieprzowe co wilgoć na strychu oddały i w cieniuchne plasterki krojone być musiały, na języku smaki rożne drażniąc kubeczki w cudny sposób bawiły. Dla nienasytców sałatka jarzynowa w kostkę średnio skrojona była.

Teraz słów kilka o słodkościach - Szczęscie Moje poszło po całości - mazurek, który w domu swem Nelly Rubinstein gotowiła, w jej wykonaniu takoż pyszny, z latoroślą starszą  umyśliła i babę wielkanocną ukręciła, urosła na drożdżach żółta i wilgotna, do tego córcia serce  kształtne sporządziła co wprzódy jajami w czekoladzie być miało, ale wiązać nijak się nie chciało, znaczy kostka masła, otręby owsiane, cukier, wiórki kokosowe, biszkopty rozkruszone moją nalewką ubogacone. Niemniej w smaku pyszne. Do tego moja pascha malinowa, o której szczegółach nie wspomnę, bo już wcześniej była. Żona ekonoma ukręciła ciasto śmietanowe z serem, puszyste i takoż pyszne. Więcej juże nikt pomieścić nie mógł. Tak to i świętowanie powrotu Pańskiego całą najbliższą familią świętowalim, zdrowia sobie życząc, a że mimo obfitości wszyscy w miarę umiar trzymali nijakiej pomocy nie trza było stosować. Tak to i wszystkim obfitego śmigusa dyngusa ziemiański dwór życzy!

poniedziałek, 05 kwietnia 2010, mag-43
Tagi: wielkanoc

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

  • Po świętach

    Witam. Święta dobiegają już końca, a co za tym idzie, spotkania rodzinne i przyjacielskie. Zjedzony żurek i ciasta sztuk wiele, uściskane dłonie rodziny bliższe

  • Życzenia świąteczne

Komentarze
2010/04/05 13:47:42
kto caly rok pracuje-ten na Wielkanoc sobie nie zaluje; piekne potrawy; ah chcialoby sie zasiasc przy tym stole i tych rarytasow sprobowac; Alleluja!
-
2010/04/05 17:43:46
Nie, ja już nie mogiem, dość tego żarcia... ;-p

Gratulacje z okazji narodzin Śmigusa :)))))
-
2010/04/05 18:09:56
dzięki, dzięki - zaproszenie na pępkówkę ciągle aktualne. Ino się z tego kieratu na chwilę wyrwij
-
2010/04/05 18:15:54
Może w sobotę? Nie macie innych planów?
-
2010/04/05 18:21:02
gość w dom- Bóg w dom!
-
2010/04/05 18:44:16
No, to postanowione :)))
-
2010/04/06 11:56:36
Jestem oczarowana!
-
2010/04/06 18:08:31
Aż chce sie powiedzieć: SMACZNEGO:)
-
2010/04/07 17:58:07
Ale pychotki!
Dziękuję za życzenia urodzinowe. Mam chandrę 60 -tki. Buziaki.
-
2010/04/08 12:44:20
Chandrę mam, bo nie rozumiem, że mam już 60.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl