Blog > Komentarze do wpisu
Felixiany "Ryżyk palce lizać"

No i nareszcie, krnąbrności wielkiej uczestniczka wyprawy do Słońska, nadesłała przepis na ryż, który podała na przywitanie.  Przepis zacytuję w całości słowami szanownej Pani Felixiany.

A otóż i przepis na "Ryżyk palce lizać":

3 saszetki ryżu (preferuję jaśminowy, bo bardzo aromatyczny) gotuję do stanu al dente. Do gotowania dodaję zamiast soli bulionetkę o smaku drobiowym. Oczywiście doskonalszy sposób to ugotować ryż na rosole drobiowym, a mniej doskonały po prostu wodę posolić.

3 dorodne piersi kurczaka lub filet z indyka dzielę na drobne pasemka i podsmażam na niewielkiej ilości przedniej oliwy extra virgin lub oleju ryżowego z dodatkiem czosnku niedźwiedziego, kurkumy, cayenne i cebuli granulowanej. Po nabraniu złotego kolorku podlewam lekko wodą lub rosołem i duszę do miękkości.

Dobrą śmietanę  w ilości ok. 1/2 l dzielę na dwie części: 2/3 zaprawiam kurkumą, odrobiną curry i dodając spore ilości roztartego czosnku i soli czosnkowej i 2 duże opakowania startego serka pleśniowego (camembert, brie), ale nie przejrzałego, czyli takiego co to jeszcze sam nie chodzi :) Tę smakowitą mieszaninę dodaję do mięska i chwilę jeszcze duszę na wolnym ogniu.

Dno ognioodpornego naczynia trzeba posmarować masełkiem i ułożyć grubszą warstwę ryżu. Następnie na materacyku ryżowym układam następną warstwę czyli mięsko ze smakowitym sosem, nakładam resztę ryżu i całość polewam pozostałą częścią śmietany doprawionej solą, kurkumą dla kolorku, cayenne i świeżo zmielonym pieprzem.

I całe to dzieło wędruje do piekarnika na jakieś pół godzinki.

A potem to już tylko paluszki lizać pozostaje.”

Oj, był on palce lizać!!!!

A po posiłku Felli oddała się bardziej romantycznym zajęciom.

Bo i  ciało  i dusza musi być nakarmiona, żeby mierzyć się z otaczającą rzeczywistością.

niedziela, 02 maja 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2010/05/02 19:56:47
A to mi się dostało! Buuuu! Wcalem ja taka krnąbrna, jak mnie opisują, ale że przepis zlekka spóźniony to prawda niestety. Ale lepiej późno niż wcale przecież, hihi
A toś mi niespodziankę zrobił szanowny Mistrzu. Myślałam Ci ja, że słowa i stylu swego użyjesz wyławiając tylko sens mojego zapisu, a tu cytat dosłowny!
No i potwierdzenie smakowitości dania niezmiernie mnie cieszy.
A co do duszy to masz całkowitą rację: oprócz ciała i dusza musi się napaść dosłownie atmosferką, widokami i wychwycić subtelne przekazy urokliwej ptasiej krainy, żeby nabrać sił do powrotu do codzienności. I to się nam udało.
-
2010/05/02 21:40:20
o rany wygląda tak smakowicie, zapisuje i zrobię..:)...pozdrawiam
-
2010/05/03 00:37:15
Robię bardzo podobny :) Prezentuje się pysznie;]
-
2010/05/03 05:49:40
Trzeba przecież o ducha dbać. Dla mnie ten właśnie duch jest najważniejszy.
Pozdrawiam majowo.
-
2010/05/03 09:41:57
ryżyk w kolorze słońca
a to romantyczne zdjęcie.. piękne
-
2010/05/03 21:59:15
Ja też potwierdzam smakowitość ryżyku -mniam mniam :)
-
2010/05/09 13:49:20
Pyszne było... ;)))
-
2010/05/13 20:04:19
Cieszę się ogromnie z uznania! Dzięki. :-)))
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl