Blog > Komentarze do wpisu
Lekkostrawnie na chorobę

No to w ramach choroby, potraktowałam Ziemianina lekkostrawnym jadłem,  dla zdrowotności, co by organizmu za bardzo nie obciążać.  No więc były  i sałata świeżo zerwana, z ziołami z ogrodu,  z dużą ilością czosnku zaprawiona oliwą i różnymi rozgrzewającymi przyprawami była,

i brokuł na ciepło z wody wyciągnięty, i marchewka młodziutka. Na patelnię wrzuciłam cebulę skrojoną w plastry, kawałki indyczego mięsa (ze względu na mięsożerność Szczęscia Mojego) i wkroiłam dwie młode cukinie (niestety jeszcze nie z własnej hodowli). Dodałam przecier pomidorowy (o tej porze wolę jednak przecier, niż pomidory sztucznie pędzone i w smaku wodniste i kwaśne), czosnek zmiażdżony, świeże zioła (mięta, tymianek, szałwia, oregano i  bazylia), szczypiorek i zieloną cebulkę.  Przypraw nie za dużo, żeby smaku ziół nie zepsuć.  Zapomniałabym o ziarnach słonecznika i ostropestu, które podduszone nabrały miękkości.

Całość pięknie pachniała i mnie smakowała bardzo. Dla Ziemianina za bardzo dietetyczne było i nosem kręcił.    Cóż wątrobie też trzeba dać od czasu do czasu odpocząć!  Dla jej zdrowia polecam szczególnie ostropest, który bardzo dobrze wpływa na jej pracę.  Do dziś nie wiem czy mu smakowało, ale zdrowe to to było na pewno.

poniedziałek, 24 maja 2010, emka1216

Polecane wpisy

  • dietę piersią kurzęcą zaczynam

    Bo to jak mam tam czegoś za dużo, to i dieta jest obowiązkowa. Moje Szczęście dba o to zacnie. Podała więc pierś kurzęcą, którą specjalnie dietetycznie dla mnie

  • Brukselka inaczej, ale jakże pyszna

    Przysypało, śniegiem zabieliło, nie widać żadnych brudów, efektów złej działalności człowieka. Świat się zrobił czysty, może trochę chłodny, ale piękny. Nie wia

  • Emki babka wysoce niemoralna

    Zobaczyłem dziś na internetowych stronach zdjęcie Kaliny Jędrusik. Łza zakręciła mi się w oku. jako zywa stanęła mi taką jaką ją pamiętam w trakcie łagowskiego

Komentarze
2010/05/25 05:05:45
Co racja, to racja. Wątroba odpocząć też musi.
-
2010/05/25 05:14:47
A pan doktor by nosem kręcił, że wcale niedietetyczne ;-) Ostatnio przerabialiśmy rosołki z piersi kurczaczej praktycznie bezsolne, gotowane warzywka, ziemnaczki z wody i takie tam. Niechaj Ziemianin nosem nie kręci, bo mu zrobimy dietetyczny hardcore ;-)
-
2010/05/25 08:35:00
nie kręcę, nie kręcę, a danie smakowało bom je zjadł nie marudząc
-
2010/05/25 11:38:29
Lubie zagladac na taki blog ,wiele sie mozna dowiedziec i nauczyc ,pozdrawiam.
-
2010/05/25 21:49:18
Nie marudząc ale kręcąc nosem
-
2010/05/27 10:25:27
Dziękuję za wizyty u mnie. Pozdrawiam.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl