Blog > Komentarze do wpisu
wątróbeczka rach, ciach- Tuskowi na pociechę

Diabli chyba pogodą rządzą. Zimno i zimno, opał com go na jesień chciał przeznaczyć już prawie z piwniczki wyszedł. Do tego jeszcze wilgoć, co stan pogłębia. Zboża stoją, w górę iść nie chcą, trawy mało, no ale jakże inaczej gdy nocą temperatura koło pięciu stopni się kręci. Nie udał się nam ten maj. Telewizji pseudo publicznej nie oglądam, jeno internet śledzę. Tak i tu brud mnie opadł, oczy skalał. Nie sadziłęm ci ja, że wśród rodaków takie bezmózgi trafić się mogą. Grzebią w starych niemieckich archiwach, gęby w feldgrau mundurach do dzisiejszej rzeczywistości porównują. Nie ma mocnych na takich? Proszę ci ja Szanownych Hakerów - wyśledźcie gnojków, dopaść trzeba, wirtualnie łapy połamać, by siły nie mieli do klawiatury sięgnąć! PASKUDZTWO!!!!

No ale revenons a nos moutons, czyli wróćmy do naszych baranów, jak francuscy smakosze mawiają. Tuskowi na pociechę powiem jak dla niespodzianych gości szybko smakowitą wątróbkę drobiową przyrządzić. Na rozgrzany olej, używam z pestek winogron, wrzucić garstkę rodzynek koryntek, pokrojonych w kosteczkę owoców suszonych drugą, doprawić dobrą curry i czekać aż te spęcznieją i ciemnego złota dostaną. Na taki sos wrzucić kilo wątróbek, całych, jeno przemytych, oblepić ingrendencjami i cały czas mieszać, by nic nie przywarło.

Wonczas lekko solą potraktować i gdy skorupka na wątróbce powstanie, co po trochę ponad dziesięciu minutach będzie, zaciągnąć dobrą, gęstą, słodką śmietaną wprzódy zahartowaną. Ot i wszystko, na stół można wydawać w towarzystwie sałaty z rukolą na ostro zrobionej.

 Gwarantuję, że goście talerze tak zostawią jakby myte, bez śladu sosiku, bo pyszny!

 

niedziela, 16 maja 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2010/05/16 11:36:10
Rzeczywiście przyrządzenie trwało chwilkę, a pychota była
-
2010/05/16 14:59:11
Prostota i pychota. I ten kunszt dosmaczania :-)
-
2010/05/16 15:26:50
Faktem jest, że wszelka wątrobianą zacność szybko się robi i jak kiedyś w mym bezmyślnym głowiu słodkości do niej nigdy bym nie przypasował, tak teraz głównie z gruszkami i jabłkami robię. A z rodzynkami i suszonymi słodkościami to pomysł przedni mi się wydaje i do łba wrzucam ku pamięci i dziękować pragnę i pozdrawiać Dobrodzieja.
-
2010/05/16 15:54:54
miłej niedzieli życzę
-
2010/05/17 13:05:12
Wątróbka z rodzynkami? Po raz pierwszy słyszę. Muszę przetestować.
U mnie pada już 4 dzień.
-
2010/05/19 17:52:55
Ziemianinowi zdrowia życzę.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl