Blog > Komentarze do wpisu
Pani Matki gulasz wołowo-wieprzowy

No i zjechała na naszą wieś moja Pani Matka. Szczęście to i radość wielka, bo za każdym razem jest to okazja do kolejnych przeżyć kulinarnych, których Ona jest nieprzebraną skarbnicą. Doświadczenia lat wielu, także z czasów okupacji gdy jej z kolei Pani Matka potrafiła ugotować zupę na gwoździu, brukwianka była codziennością, a lebioda szpinak zastępowała, a i wyobraźnia wielka dają pole do popisu. Tem razem, w oczekiwaniu na Szczęście moje, które zjechać miało z kuzynką swoją Hanną  z Krakowa miasta, co to w chemiczne doktory poszła,  na tapetę wrzucony został gulasz. W lodowni znalazł się ładny kawał zrazowej wołowiny i takaż ilość pięknej, poprzerastanej karkówki. Pani Matka skroiła całość w elegancką kostkę, z mojej spiżarni wyciągnęła przygarstkę sporą suszonych kapeluszy prawdziwków z zeszłego roku i w ciepłej wodzie namoczyła. Mięso bez niczego poszło na olej ryżowy i brąz z każdej strony dostało,

wonczas cedzakiem odłowione przerzucone do garnca z dnem grubem odpoczywało. Na sosie pozostałem dobrze zeszkliła się najpierw cebula,

trzy główki zsiekane, po niej czosnek, cztery ząbki, te już solą zmożone. Grzyby, cebula, czosnek, sos poszły na mięso wraz ze szklanką białego półwytrawnego wina by powoli sobie pyrkać. Gdy wszystko już smakami swemi przeszło, soli i pieprzu w odpowiedniej proporcji dostało, rozciągnięte zostało moją, świeżą śmietaną i na małym ogieniaszku dochodziło. Do tego zaordynowane zostały młode ziemniaczki z zieleniną,

obok zaś przyrządzona przez Moje Szczęście nasza ogródkowa sałata. Dla urozmaicenia pyrek, bo to Wielkopolska, wystawione zostało świeżo wyduszone masełko z czosnkiem. W kieliszkach sperliło się ,z naszej piwniczki, zeszłoroczne wino śliwkowo- brzoskwiniowe a lekką cynamonową nutą.Zapomniałbym o jednym - całość poprzedziła ogórkowa z moich kiszeniaków na drobiowych serduszkach i skrzydełkach,

takoż pyszna niezwykle. Ot, taka codzienność ziemiańskiego dworu...

niedziela, 20 czerwca 2010, mag-43
Tagi: gulasz

Polecane wpisy

Komentarze
2010/06/20 20:45:55
Ja to tutaj zagladac nie moge, bo slinka cieknie i juz mnie korci, zeby takie polskie dania przyrzadzac... a niestety trzeba pasa zaciskac i diete trzymac. Ale zagladam, podgladam i nie wytrzymalam tym razem bo za gulaszem takim tesknie od dawna... wszystko co tu Ziemianin pisze, korci i neci, jak tego osla co mu w zloby dano...
I zdjecia bardzo apetyczne!

-
2010/06/20 20:50:49
Co za pyszności! Ta zieleninka i zupka ogórkowa szczególnie do mnie przemawiają, ale i gulaszyk niczego sobie ;)

Pozdrawiam!
-
2010/06/20 21:05:28
Wilde, współczuj mnie. Jak Ja mam dietw trzymać?
-
2010/06/22 08:56:00
Ogórkową uwielbiam.
-
2010/06/22 09:42:38
A cholesterol i ciśnienie wszyscy mają w normie?
:)
Często takie smakowicie wyglądające jedzenie jest powodem problemów ze zdrowiem, niestety. Poczytałąm trochę i tłuszczu, smażenia za wiele w tej diecie!
-
2010/06/22 11:39:05
Beika, to są dania kuchni tradycyjnej, przeplatane daniami lekkimi. Poza tym podczas gotowania używamy nieprzetworzonych produktów i przypraw niwelujących skutki obróbki potraw. A poza tym zasada jest jedna, jeść można wszystko, ale z umiarem i rozsądnie. Ja w swoim życiu różnie jadałam, ale najczęściej w sposób tzw zdrowy, przez co spowodowałam niedobór niezbędnych organizmowi składników. Dobrze skomponowany posiłek, nawet jeżeli z tłuszczem i smażony, może przynieść więcej korzyści i przyspieszyć trawienie bardziej niż diety, których jestem weteranką. Jeszcze jedno, dla mnie jedzenie to przyjemność, a posiłek w dobrym towarzystwie smakuje i trawi się lepiej, niż sałatka jedzona na szybko przy biurku.
-
2010/06/22 13:38:36
Moja 85 letnia Pani Matka jak wygląda można zobaczyć na zdjęciu w jednym z archiwalnych wpisów. Nie odstawia pełnotłustej śmietany, używa masła, smaży na oliwie lub oleju z ziaren ryżu, wymienne z pestkami winogronowymi. Od czasu do czasu wypija kieliszek mojej nalewki, czerwone wino do obiadu. O czymś takim jak zły cholesterol nie słyszała i u niej do tej pory go nie stwierdzono, pełna sprawność intelektualna, z ciśnieniem róznie raz tak, raz tak, ale gdy jest zadowolona z życia co jej często się zdarza wszystko w normie.Tak więc nie mów Szanowna, że moja kuchnia zła!
-
Gość: Kinga, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/22 14:37:20
"Pani Matka" - piękny, staropolski zwrot, przepełniony miłością szacunkiem . Jestem pod wrażeniem! Do Mamy już tak się nie zwracałam, ale ... całowałam Ją w rękę, czym wzbudzałam zdumienie :))) - dla mnie było to rzeczą absolutnie naturalną. Chcę jeszcze dodać, że blog Ziemianina stał się absolutnym hitem wśród moich znajomych! Dzisiaj otrzymałam relację koleżanki o tym, jaką furorę w rodzinie zrobiła smażona cukinia. Zatem cukinia u mnie już jutro, a na sobotni, urodzinowy obiad syna (18 lat! ;-) ) zrobię m.in. zawijasy z piersi kurczaka ze szpinakiem:) Przepisy dostosowuję do Pięciu Przemian - to jedyna modyfikacja. Pozdrawiam serdecznie:)
-
Gość: Kinga, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/22 15:01:46
Oczywiście "relację z tego" a nie "o tym"! Zakręcona dzisiaj jestem :)
-
Gość: Kinga, *.chello.pl
2010/06/23 08:48:57
Usmażyłam cukinię - r e w e l a c j a ! Następne jej wydanie będzie w postaci placuszków:) Pozdrawiam serdecznie:)
-
2010/06/23 18:22:03
Ja nie wiem gdzie Pani Matka sztuki kulinarnej się uczyła, albo raczej gdzie uczy - bo ja do takiej szkoły naprędce chcę się zapisać. Ale wątpie aby mnie na czesne stać było. pozdrawiam - jak zwykle z mordą w foliowej torbie z szacunku dla klawiaturowych styków co bym mógł to wszystko wypisywać.
-
2010/06/24 10:17:14
Mag-43, ja nie napisałam, że Twoja kuchnia jest zła! Wręcz przeciwnie, bo do przyrządzania potraw używacie zdrowych , naturalnie wyprodukowanych produktów, potrawy eksponowane na fotografiach smakowicie wyglądają, zapewne też tak smakują, wyobraźnia uruchamia nawet zmysł zapachu, ale...wyraziłam tylko swoją opinie, że jak dla mnie trochę za dużo tłuszczu, smażenia (nawet jeśli na olejach), sosów, zwłaszcza tej wysokoprocentowej śmietany.
Czerwone wino przy takim menu jak najbardziej wskazane :)
Emka1216, ja się z Tobą zgadzam.
-
2010/06/27 18:50:35
Boże, jakbym zjadła takiej ogórkowej!
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl