Blog > Komentarze do wpisu
Rekonwalescenta żeberka wieprzowe

Rekonwalescent zażyczył sobie żeberek. Nie dziczych, jakimi dysponuje szanowny Ziemianin na wsi, ale normalnych, swojskich – wieprzowych. Jako żem ponoć specjalistka od takowych, podjęłam wyzwanie, wykorzystując dostępne w kuchni i ogrodzie Rekonwalescenta ingrediencje, takoż w mojej miejskiej kuchni. Po pierwsze główka czosnku, którego ząbki, po obraniu, pokroiłam na mniejsze cząstki. Po drugie cebula biała, w plastrach  i zielona, skrojona na cząstki, a także duże naręcze usiekanej pietruszki zielonej. Do tego  zalewa z oliwy z pierwszego tłoczenia wymieszanej z morską sola, cayenne, kurkumą, czosnkiem granulowanym i przyprawami  włoskimi Alla genovese i  Salsa per bruschetta.  Każdy kawałek żeberek naszpikowałam kawałkami czosnku, a następnie tak przygotowane mięso położyłam  do misy, przekładając je cebulami i pietruszką i zalewając sosem z oliwy.  Po pewnym czasie, kiedy smaki się wymieszały, wyłożyłam wszystko do garnka do gotowania na parze. I tak przez następny czas (aż do miękkości), żeberka nabierały pulchności i delikatności, a sosik z nich skapywał na dno garnka, tworząc z wrzącą warstwą wody niesamowicie smakowitą mieszankę. Kiedy już zmiękły i prawie odchodziły od kości, na piętnaście minut włożyłam je na półmisku kamionkowym, żaroodpornym razem z sosikiem wymieszanym z uparowanymi cebulką i pietruszką,  do piekarnika, żeby wyzłociły się apetycznie.   Podano z młodymi ziemniaczkami i pomidorami w sposób tradycyjny upichconymi.

Sama siebie mogę pochwalić, mimo, że zwykle skromna jestem. Żebra rozpływały się w ustach, a kosteczki wyskakiwały z nich samodzielnie bez pomocy sztućców lub rąk.

poniedziałek, 12 lipca 2010, emka1216

Polecane wpisy

Komentarze
2010/07/12 22:16:52
a że uczennicę mam zdolną bez wstydu nijakiego mogłem ją oddelegować do Metropolii by Rekonwalescenta swą kuchnią szybko na nogi postawiła bo mi się bez niej ckni
-
2010/07/12 23:18:39
Ja się rozpłynęłam przy czytaniu...
-
2010/07/13 09:36:53
wprawdzie rekonwalescentką nie jestem, ale takie żeberka zawsze i wszędzie :) pozdrawiam
-
2010/07/13 15:53:53
Uczennicę!. To nie Ty mnie uczyłes gotować i mógłbyś coś podpatrzeć czasami
-
2010/07/13 18:40:50
Że, Berka są dobre to wiadomo choć zdarzyło mi się jeść takie, że zachodzę w głowę do tej pory co to właściwie było.
Na to włoską modłę i mi zapewne by przypasowały.
A jestem ciekaw czy dobrodziej posmakowałby moich na słodko, z ananasem, miodem i sosem sojowym spróbował bo specyfik to oryginalny i nie chwaląc się bardzo zacny.
pozdrawiam
-
2010/07/13 19:09:16
słodkie, kwaśne, słone, słodkie wszystkie zestawienia dla mnie do przyjęcia!
-
2010/07/13 19:47:37
Obraził sie za słowa prawdy, aże sie ckni tyż prawda
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl