Blog > Komentarze do wpisu
moja walka z gorącem - szczawiowa

Ponieważ upał ci jest na gospodarstwie pracę zaczynamy o szóstej i robota trwa do jedenastej. Potem trzeba przerwać, bo pod czupryną się gotuje. Wracamy dopiero o szóstej na popołudniowy udój. Zywina też nieruchawa, w cieniu się chowa. Na niebie ani chmurki, o deszczu trzeba zapomnieć. Żal...

No nic to, jak tak pali to i jeść się spacjalnie nie chce. Pierwszym moim pomysłem był żurek, alem zrezygnował jednak kwaśną linię zachowując. Stanęło na szczawiowej, która to przez Panią Matkę zaakceptowana została. Ponieważ piestwo co z Nią we Dwór zjechało wybredne jest, w przeciwieństwie do moich wiejskich burków, byle czego nie zje, a indycze żołądki im się przejadły to zupa powstała na kurzych skrzydełkach dla nich specjalnie. Powoli sobie one wspólnie z wędzonemi kośćmi od schabu pyrkały. Gdy pod miękkość podchodziły poszła bogata włoszczyzna i ziemniaczek przez Panią Matkę skrojony. Za niemi poszły dwa słoiki szczawiu wiosennego przez naszą Panią Kasię oporządzonego, drobniutko zsiekanego i jeno spasteryzowanego. Zachował cały aromat świeżości. Gdy smaki sobą przeszły, mięso dla piestwa odłowione, włoszczyzna zmiksowana została a całość leciuchno, na moją wątrobę przysięgam, leciuchno zaciągnięta śmietaną została. Do miseczki na porcję poszły po dwa jajeczka moich kurek-miniaturek, świeżuchne, prosto z kurnika przyniesione. Gość co do nas zjechał niejaki Zygmunt wiekowy, kiedyś elita wielkopolskiego fotoreportażu, wciągnął "nosem" dwie porcje i jeno się oblizał. Pani Matka zadowoliła się jedną ale smakowicie wyczyszczoną do cna. Jeno Mojego Szczęścia mi brak, bo czynnikami wyższemi zatrzymana w metropolii siedzi beze mnie.

piątek, 09 lipca 2010, mag-43
Tagi: szczawiowa

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

  • SZYBKA SZCZAWIÓWKA

    Sezon zimowy już rozpoczęty i nie znajdziemy świeżych liści szczawiu na polu, więc szczaw użyłam ze słoiczka :) W moim przypadku szczaw z "Bacówki" bardzo smacz

  • Szczawiowa

    Minęły święta Wielkanocne chce się czegoś innego . Dosyć słodyczy i ciężkich potraw , które są pyszne . Bardzo lubię tłuste potrawy to co ??????????????? że jes

Komentarze
2010/07/09 23:20:57
Uwielbiam szczawiową:) Koniecznie z jajkiem:)
-
2010/07/10 08:13:35
Moja ciocia, siostra taty, robiła pyszne pierogi z soczewicą. Niestety, już nie żyje...A ja głupia przepisu nie wzięłam.
-
2010/07/10 13:21:43
Prawda to, że wraz z upałem przychodzi ochota na kwaśne i chłodne. U mnie od wczoraj chłodna ogórkowa z jeszcze zimowych ogórków. Bez zabielania śmietaną. I okazuje się, że nie musi być gorąca, by zjeść ją ze smakiem.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl