Blog > Komentarze do wpisu
kęsy kurczaka curry w sprawie krzyża

Diabła tam, nadal ten rok nieskładny jest nijako. Zamiast sucho to leje, jak nie leje to siąpi przenikając kłos. Nic a nic zniwa o krok nie bliższe. Człek na próg domu wychodzi i na płacz mu się zbiera, jedynie dlaczego nie rosi, to by wilgoci w przyrodzie nie zwiększać.Uch tam, jakoś to będzie, bo być musi. Krzyżem sobie z kęsów kurczaka na stole ułożył i straż przy nim będę trzymał i przed Prezydentem go bronił! Może Ksiądz Grzybek co kulinarne ma nazwisko w blogosferę wejdzie i poradzi co z mohera można upichcić. Od tej wilgoci i widoku oszołomstwa w Stolicy człekowi się w głowie zajączkuje. Wracając do kurczaka - pociąłem filet w kawałki duże, w miarę kształtne i w  curry com je z zimowej pielgrzymki do Egiptu przywiózł obtoczyłem, dla mokrości, smaku i koloru dałem oleju palmowego łyżek ze cztery, czosnku pogniecionego i soli morskiej nie za dużo do smaku. Tak sobie przez nockę w lodowni poleżał. Na czterdzieści minut przed obiadową porą wrzuciłem ci ja go do torebki plastikowej i wsypałem pół szklanki przesianej mąki. Przerzucane kawałki od oleju śliskie bardzo ładnie się obtoczyły. Patelnia dobrze nagrzana z olejem ryżowym łacnie kurczaka przyjęła i na piękne złoto go zrumieniła. Na sam koniec sos rozciągnięty został szklanką śmietany z łyżką pomidorowego koncentratu.

Chwilę krótką popyrkał lekko winem rose, własnym z piwniczki, podlany, by nie za gęsty, dobrze rozmieszany, bez grudek i poszedł z ryżem ugotowanym na sypko. Danie smakowało wszystkim, tak więc z talerzy szybko zniknęło.

sobota, 07 sierpnia 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2010/08/07 15:48:32
Podziałało? Władze chyba się nie dorwały:)
-
2010/08/07 16:27:30
Całe słońce Egiptu skumulowała w sobie chyba ta carry, już tylko patrząc czuje sie ten smaczek, nie mówiąc o tak szlachetnej ingrediencji jak Twoje wino rose (długo je będę miała w pamięci, bo przewyborne). No i wreszcie ta ziemiańska śmietana co cuda działa: łagodnie tonizuje wszelkie ostrości a jednocześnie podkreśla smak potraw.
Rychłej stabilizacji pogody i suchości na cały czas żniw życzę. Pozdrowienia serdeczne i uściski dla Wszystkich przesyłam.
-
2010/08/07 17:18:01
kolor ten kurczak to ma rewelacyjny!
-
2010/08/07 17:32:08
nie dość, że od patrzenia na kurczaka ślinka cieknie, to jeszcze uśmiech na twarzy się pojawia, gdy się czyta opis przepisu! gratuluję i kurczaka i pomysłu na bloga ;-)
-
2010/08/07 22:45:39
dzięki wielkie, kłaniam się w pas
-
2010/08/08 06:31:19
Nie dziwię się, że smakowało. Takie pyszności. U mniwe wczoraj nie padało. Nadal był okrutny upał.
-
2010/08/08 07:52:07
zacne te kęsy kurczaka, pozdrawiam
-
2010/08/08 10:35:41
No i do nas Panie Dobrodzieju, na obcą ziemię, echa tego co się w stolicy dzieje dochodzą, i dziwujemy się, że naród nasz tak się wadzić lubi, spokoju nie chce znać. Toć to Panie, niebo grzmi gdy patrzy, więc się deszczowi Dobrodzieju nie dziwcie. Jechać tam powinniście kurczaka onego rozdawać co by się oni wszyscy jedzeniem, nie krzyczeniem zajęli.
Bardzo lubię curry. Ciekawi mnie co w tej egipskiej mieszance jest.
-
2010/08/08 12:27:26
Składu brak. Kupowane było na wagę.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl