Blog > Komentarze do wpisu
Felixiany twórcze przemyślenia czyli nowy pomysł na roladki

Felixiana  rozwinęła swoją wyobraźnię kulinarną i liścik napisała. A my po raz kolejny dzielimy się z Wami  coraz to bardziej fantazyjnymi pomysłami Feli:

"Podzielam Ziemianinie Twoje zdanie, że na frustracje dobrze działa pobyt w kuchni. Dla mnie jednak  nie w samym momencie totalnego zawrotu głowy czyli frustracji do kwadratu, (a tak ostatnio mi się zdarzyło).  Ale potem,  jak już powietrze z człeka uszło, jak niezałatwialna sprawa jest pozytywnie załatwiona, nie ma to jak pobyt w kuchni, bo nie dość, że pomoże, to  nawet całkiem nowe pomysły rodzi same z siebie.

Tak i tym razem było: powędrowałam do kuchni, żeby roladki zakąskowe zrobić, ale szpinakowe już były i choć wielkim powodzeniem się cieszyły, to zrobić je tylko jako jedyne, nudno było jakoś. Wspominałam już, że kolorki mnie bardzo na talerzach cieszą.  Postanowiłam szpinaczkowy kolor zamienić na inny, tylko jak to zrobić. Chwila zastanowienia i "mam pomysła"!

 

Otóż rzecz będzie o roladkach...marchewkowych. Jak można było zrobić ciasto szpinakowe, to czemu by nie marchewkowe. Pomysł się udał. Marchewka w ilości 4 średniej wielkości sztuk, została poddana torturom w sokowirówce, gdzie oddała całą mokrość, czyli pyszny soczek. I Tylko niewielki jego dodatek trafił z powrotem do miseczki z marchewkowymi "wiórkami", żeby jednak nie były nazbyt suche. 

Następnie marchewkę doprawiłam solą, odrobiną tymianku i garam masalą. Dodałam 4  żółtka, z białek ubiłam pianę na sztywno i wymieszałam delikatnie z marchewką. Masę biszkoptowo-marchewkową przełożyłam do prostokątnej formy wyłożonej papierem do pieczenia. I tak pięknego pomarańczowego koloru "ciasto" marchewkowe poszło sobie do piekarnika na 20 minut i w temperaturce 180-200 st utworzyło puszysty materacyk dla dalszych kolorowych ingrediencji.

W czasie kiedy marchewkowy biszkopcik czekał na ostygnięcie, przygotowałam masę serowo-szpinakową. Odparowany szpinak doprawiony czosneczkiem, solą, czosnkiem niedźwiedzim został wymieszany z białym serkiem łososiowym (kupnym niestety) z kubeczka i powędrował na ciasto. Potem dołączyły do towarzystwa plastry wędzonego łososia i całość została zwinięta w zgrabną roladkę z użyciem papieru do pieczenia, na którym piekł się  biszkopt marchewkowy. Zawinięta dodatkowo w papier śniadaniowy roladka (nie w folię aluminiową czy spożywczą, bo doświadczenie mnie nauczyło, że wtedy roladka zbyt mokrą się staje!) poszła sobie po trudach poodpoczywać do lodówki. Zapewniam, że nie znając podstawowego składnika ciasta nikt by nie poznał, że to właśnie marchewka.

 

Potem to już był tylko kolorowy zawrót głowy na półmisku a i smakowitość również doceniona. Tak to frustracje czasem na dobre wychodzą. Przynajmniej w kuchni. Smacznego!"

No i jak niewiele trzeba, żeby potrawę odświeżyć i blasku jej nadać nowego! 

wtorek, 05 października 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2010/10/05 20:43:38
pyyyyyyszota!!!!!!!!!!
-
2010/10/05 20:55:58
No i trzebaż mi lepszych rekomendacji? :-)))))
-
2010/10/05 21:52:00
Jak to cudnie wygląda! Pani jest mistrzynią kuchni i palety :-)
-
2010/10/05 22:30:53
Co prawda to prawda!
-
2010/10/06 08:18:34
Rumienię się i cieszę niewymownie :-)))
-
2010/10/06 12:34:59
JAkie kolory.
-
2010/10/06 12:40:15
Roladki wyglądają świetnie! :)
-
2010/10/06 14:30:33
Zawrotu głowy gostałam. POZDRÓWA DLA autorki posyłam.
-
2010/10/06 17:22:12
Nadal brak co i ciepłej wody. Jeszcze 1 dzień muszę wytrzymać. Buziole.
-
2010/10/06 17:38:20
Dziękuję bardzo Hanula :-) Odsyłam wzajemnie cieplutkie pozdrowienia i życzę odkręcenia zawrotu głowy od tych zawijasów oraz rychłego powrotu wszelkich ciepłości w domku.

-
Gość: ewam, *.dip.t-dialin.net
2010/10/06 18:41:22
ojojojo...jakie piekne...moge tylko sobie smak wyobrazic...chyba tez musze takie cosik zrobic,Pozdrawiam!!
mojkuchennyswiat.blogspot.com/
-
2010/10/06 19:19:01

Bardzo dekoracyjne!
-
2010/10/07 16:00:58
Już mam nareszcie ciepło/ Idę do wanny. Na dłuuuugo.
-
2010/10/07 19:01:53
p. Felixiano toż to cudowne jest i smakowite zapewne :) ach Ziemianinie zazdroszczę :)
pozdrawiam u.
-
2010/10/07 21:30:44
Dyrdymałki :-)
Dziękuję i zapewniam, że smakowite! Ale również łatwiutkie i szybkie do przyrządzenia, więc zachęcam do zrobienia. Na zielone szpinakowe roladki był już wcześniej przepis tutaj.
-
2010/10/08 08:39:41
Witaj Ziemianinie :)
Dobijam się do Ciebie w oczywistych zamiarach realnego zastukania do drzwi Twoich z rodziną pod pachą :) Obiecuję, obiecuję, ale dotrę ja wreszcie i pyszności Twoich pokosztuję. Odezwij się proszę na kuchniakreatywna@interia.pl
Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego Wrocławia :)
-
2010/10/08 10:19:14
Z Wrocławia niedaleko, żabi skok
-
Gość: czesiag, *.gorzow.insant.pl
2014/01/19 18:07:16
A z czego jest ten zielony farsz? pozdrawiam
-
Gość: czesiag, *.gorzow.insant.pl
2014/01/19 18:08:18
doczytałam ...gapa ze mnie
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl