Blog > Komentarze do wpisu
mój kapuśniak w sarkofagu

Ostatnio odkryto grobowiec sprzed wielu, wielu lat inkaskiej cywilizacji. No i dobrze, naukowcy mają co robić, nudzić się nie będą. A ja tak sobie pomyślałem co się dziać będzie gdy za ileś tam lat odkopią ślady po naszych czasach. Czy z puszki co ją otworzą jad nie tryśnie, miazmaty nienawiści snuć się nie zaczną, na kartach zaś mądrości "prawdziwych polaków" spisane śmiech wzbudzą. tak to sobie myśląc wymyśliłem, że w garnczku co go dobrze zalakuję odłożę trochę kapuśniaku - parzybrody dla przyszłych pokoleń. Niech tam chocia co dobrego po naszych czasach zostanie. A sprokurowałem go tak - najpierw wywar na kurzych skrzydłach i nodze, długo gotowany, potem moje warzywa z ogródka i pół na blasze spieczonej cebuli, razem z nimi wrzucony kawał solidny surowego, wędzonego boczku. Gdy wszystko miękkie odcedzamy, kurze mięso od kości odzielamy by w jedzeniu potem nie przeszkadzało, marchewkę kroimy, takoż seler, reszta kury w kurniku zadowoli, boczek idzie w ładną kostkę. Na tak sprokurowaną bazę idzie kwaszona kapusta, dużo, tak by prawie łyżka stała, do tego ziele angielskie, jeden goździk i kawałek imbiru startego. To gotujemy do kapusty miękkości i w miseczkach na stół wydawać można.

Zaznaczam zupy tej nie solę, przyprawę tę w ilości wystarczającej kapusta i boczek dostarczą. Na drugie zaś danie dałem ulubioną przez Panią Matkę wątróbkę drobiową, dobrego pochodzenia, nie z fermy! Tę robię tak - najpierw olej ryżowy, doń garam masala, sezam, rodzynki korynckie, starte migdały, orzechy laskowe całe, śłiwka w paski zsiekana. Gdy wszystko soki i zapach odda wątróbkę musi oblepić i chwilę małokrótką opiec. Potem tylko moją śmietaną całość zaciągam i z kaparami oraz surowym kalafiorem przygotowanym przez Moje Szczęście ozdabiam. Jako dodatek suszone pomidory z czosnkiem i ziołami wszelakimi,  sprawione latem. Przy takich smakołykach o durniach nienawiść ludziom zwykłym do łbów sączących pamiętać nie muszę.

sobota, 30 października 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2010/10/30 21:35:41
oooo a ja o talerz takiego kapuśniaku pięknie proszę :) mniam !
-
2010/10/30 21:37:26
zapraszam to zrobię, zaś ogórkowa moja takoż kwaśna, no może mniej jak ocet siedmiu złodziei niemniej jednak
-
2010/10/31 04:30:36
Kapuśniak lubię. Tego sposobu przygotowania nie znałam, więc sobie zapisałam.
Słonecznego świętowania.
-
2010/10/31 10:02:14
no i nie pamiętaj....niech te dni upłyną nam w spokoju...
-
2010/10/31 10:48:04
Żeby to jeszcze dietetyczne było. Ale gdyby było nie byłoby takie smaczne
-
2010/10/31 22:35:20
Pieprzyć dietetyczne: zielonym, białym, kolorowym czy kajeńskim.
Bardzo zacny kapuśiaczek. Wieki nie jadłem.
W mojej wersji zestale go jakimś agarem i podam w kształcie k-dronu.
pozdrawiam
-
2010/11/01 10:45:52
Boże, ten kapuśniak to jak u Babci Broni!
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/11/03 20:32:58
Kurde Grążęl Jak nie ugotujesz dla mnie takiego kapuśniaku to nie przyjadę!
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl