Blog > Komentarze do wpisu
talerz pełen makaronu na politykomatołków

No i spadł pierwszy śnieg. Widać zmiana pogody, przewalające się górą fronty również działały na to co się działo w główkach co poniektórych użytkowników internetu.Na moje łamy przywiało jednego takiego. Czy ja kogo do czytania tego co piszę zmuszam? Czy ja obrażam, nie może trochę ośmieszam, choć to zadanie bardzo trudne, bo nasza klasa polityczna tę sztukę opanowała do perfekcji. A tu proszę, warchlakiem zostałem, po moim grzbiecie na koń chcą wsiadać, ja i czerwony pomiot! Ludzie moi mili, do czego to doszło, ale chciałeś demokracji, biłeś się o wolność słowa, to i masz Tomaszu Dyndało. Tak to i przejdę z uśmiechem pobłażania nad takimi uwagami. Panie zaś dwie z łamów nie schodzą, mają swoje 5 minut, które szybko się skończy, żaś ich partia,w której śniły sen o potędze, też razem z psem Sabą pójdzie tą drogą. zostanie jeno w głowach różnych "czujnych". którzy odzywać się będą gdy wiać będzie Halny. Podeptawszy do kuchni wziąłęm się za sosik zacny, bom apetytu na makaron nabrał. Sam dla się menu muszę ustalać, bo Moje Szczęście sylwetki nabywa i je mało wiele i po swojemu. Na rozgrzaną oliwę rzuciłem świeżo zmielone mięsko - pół na pół szyneczka i pierś indycza, by nośnika smaku nie zbrakło dodałem przekręconego boczku surowego, wędzonego. Powolutku to sobie bulbutało dobawione curry, harissą i własną, suszoną bazylią. Gdy mięso ściemniało dostało na się nasz własny przecier pomidorowy z piwniczki ziołami ogródkowymi doprawiony. Gdy smaki sobą przeszły rozciągnąłem moją śmietaną wraz z czerwoną, słodką, szegedyńską papryką, by barwę mocniejszą wyciągnąć. Makaron spagetti, ale z pełno przemiałowej mąki, ugotowany al dente, na talerzu sosem mocno potraktowany ubogaciła oliwka z migdałem i pyszne kaparki, by smak lata przywołać.

 

Tak to sobie podmaślając na wybory czekam, bo te lokalne naprawdę są ważne. Tutaj tłumoki tak łatwo zupy kalafiorowej ludziom z mózgu nie nagotują!

poniedziałek, 08 listopada 2010, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2010/11/08 14:10:01
polecam nie przejmować się nikim...szkoda nerwów! a makaron sama bym skosztowała:)
-
Gość: tekla, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/08 17:35:55
...no i musisz tego boczku i śmietany dołożyć i po co ?...tak to by to Szczęście spróbowało, a tu bach boczkiem i SWOJĄ śmietaną :) Robię podobny sosik z mięskiem mielonym, ale bez boczusiu i śmietany, a pyszny!!!, że hej . Nie przejmuj się głupim gadaniem coniektórych. Jest to bełkot totalny i nie reaguj na to wcale. Szkoda zdrowia dla takich ciemnot. Smacznego! :)
-
Gość: czujny, *.chello.pl
2010/11/08 18:07:15
Widzę, że Jasnie Pana SKUTECZNIE zabolało, iż przodkowie (jak i sam zainteresowany) grzbietu lepszym od siebie udzielać musieli.....

NIC tak nie boli jak krzta PRAWDY....

NIe pozdrawiam, trzonku...
-
2010/11/08 18:10:49
słusznie piszesz Teklo - nie reagować, matoł i tak nie zrozumie
-
2010/11/08 18:53:41
oh lubię takie rzeczy, lubię.... a potem w tyłek idzie:D
-
2010/11/08 19:20:47
no coz-ci co naglosniej krzyczą i kultury w polityce sie domagają sami jej za grosz nie posiedli.Czort z nimi,gotuj nam Ziemianinie przysmaki,na szczekaczy uwagi nie zwracaj,bo im tylko o te awantury chodzi...
-
2010/11/08 21:29:00
A jednak Czujny, czujnie śledzi poczynania Ziemianina. Znaczy się zainteresowany. No i ma gdzie pomuje wylewać.
Tekla jestem wprawdzie na diecie i dobrze mi to idzie, tracę w obwodzie a dusza i ciało, szczególne kręgosłup się cieszy. Nie żałuję rodzince śmietany i boczusiu. oś tam zawsze skubnę, żeby smaków nie zapomnieć.
-
Gość: A-na, *.phlapa.fios.verizon.net
2010/11/09 02:52:53
Ziemianinie, znowu namieszales w POlitycznym garnku?
p.s. Curry dodawaj na sam koniec mieszania, tuz przed wydaniem - smaki nie uleca
-
2010/11/09 09:35:03
robię tak i tak. curry rzucone na rozgrzany olej tworząc masalę daje równie znakomity efekt zapachowo smakowy, zaś dodane pod koniec obróbki uzupełnia i wzbogaca.
-
Gość: hanula1950, *.chello.pl
2010/11/09 12:29:49
Uwielbiam kluchy w każdym wydaniu.
Dziś i jutro jestem po 8 godzin + godzina dojazdu w obie strony, u wnusi, bo ona nadal jest chora. Wnuk w szkoje, a ja się dorwałam do jego kompa.
W W-wie deszcz.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl