Blog > Komentarze do wpisu
pierogi pyszowate, grzybami nadziane
 

Święta były białe, tak jak się należy, ciche i spokojne w gronie rodziny z naszą Panią Kasią rostomiłą.  Tem bardziej,  że Ona lat temu wiele jako żona gorzelanego na naszym majątku mieszkała. Było więc wesoło, miło z kolędami, górą prezentów, które wszystkim radość niosły. Kuligu jeno nie było, bo zimno i wietrznie, do tego z sypiącymi się z góry kawałkami lodu, taki to i snieg. Trzeba jeszcze poczekać, może Sylwester będzie łaskawszy, więc pochodnie szykujemy! Po wilijnym rozpasaniu trzeba było spocząć nieco, tak na stole lżej być musiało. Pani Kasia zgotowała farsz  niezwykłej pyszności z namoczonych w mleku borowikowych kapeluszy, mocno zsiekanych, do tego nie za dużo najdelikatniejszych kapustnych listków dobrze wysmażonych na smaluszku, wszystko razem zmieszane, przez wspólną patelenkę przepuszczone, do wystygnięcia odłożone. Pani Matka ciasto zagniotła półtora szklanki zacnej mąki pszennej 650, na to szklanka wrzątku, nożem Szefa Kuchni zmieszane, gdy całość tworzyły jedno całe jajko i łyżeczka soli, teraz już ręką wyrobione i do lodowni na godzinę odłożone, by odpoczęło.

 

Potem wałkowane, szklanką krążki wycinane i zręcznymi rękami obu pań z farszem zamykane.

 

Gdy gotowe poszły na gorącą wodę osoloną z kapką oliwy do wypłynięcia.

 

W czasie między mocno skrojona cebula złotem obrastała wspólnie ze skwarkami z wędzonej słoniny, do tego dodane były trzy łyżki zacnego smalcu z gęsi. Na talerzach pyszne pierogi taką omastą polane w świąteczny dzień nas syciły. Kusztyczek naleweczki też był nie od tego.

poniedziałek, 27 grudnia 2010, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

  • I już po

    Tak jak to było do przewidzenia- święta przyszły, minęły dość szybko i pora wracać do szarej rzeczywistości. Co prawda nieco sobie przedłużyłam czas odpoczynku

  • Po świętach

    Witam. Święta dobiegają już końca, a co za tym idzie, spotkania rodzinne i przyjacielskie. Zjedzony żurek i ciasta sztuk wiele, uściskane dłonie rodziny bliższe

Komentarze
2010/12/27 21:37:29
wyglądają tak, że jeśli tylko by się dało .. poprosiłabym o kilka sztuk :)
-
2010/12/27 21:37:46
wyglądają tak, że jeśli tylko by się dało .. poprosiłabym o kilka sztuk :)
-
2010/12/27 21:39:33
Wszystkiego dobrego po świętach!
Pierogi wyglądają smakowicie! Nigdy nie próbowałam gęsiego smalczyku, a bym chętnie spróbowała:) Ba, samej gęsi też jeszcze nia jadłam :)
-
Gość: Słoninka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/27 22:21:03
Ładne pierogi...i to byłoby na tyle :) Smalczyk, słoninka, skwarki...przesada z tłuszczem ot co :) Życzę zdrowego smacznego !
-
2010/12/27 23:02:33
Słoninka, raz, nie zawsze
-
2010/12/28 16:45:37
Ale pierogi! Nigdy nie jadłam aż tak grzybowych. A omasta - bajeczka! Co prawda trzeba zacny kielich do tego wychylic, ale przecież jedno z drugim to sie pięknie zgadza...
-
2010/12/28 17:39:31
UUUUUUUU jakie piękne pierożki! Tylko zamiast słoniny poproszę przyrumienioną cebulkę :)
normalnie głodna się zrobiłam, co po świętach budzi zdziwienie :)
-
2010/12/28 19:09:41
Pieeeerrrrroooiiiii.... mniam...
-
2010/12/28 20:00:06
na Sylwestra będą z serem, który specjalnie spreparuję i myśliwskie z dziczymi podrobami
-
2010/12/30 15:09:28
uwielbiam, mój tata takie czyni na święta ....nie ma nic lepszego!
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl