Blog > Komentarze do wpisu
a na obiad pomidorowa i klopsiki
 

Za oknem zrobiło się biało, na drogach, tych bocznych znowu ślisko. Tak się zastanawiam czy to wróciła zima? Może tak być, przecie styczeń się jeszcze nie skończył. W polityce takoż posucha, nie mając co robić już o listach wyborczych zaczęli dyskutować. Najbardziej nieszczęśliwi ci co to z Brukseli chcą ich wodzowie  z powrotem w domowe pielesze usadzić. A przecież tam kasiorka większa i innego powietrza niż na Wiejskiej można się nawdychać. Nic to ja tem czasem zdrowym tokiem idąc tym razem pomidorówkę uwarzyłem. Złote jabłka mam w słoiki zaklęte i w piwniczce stoją, jak wyglądają tutaj zobaczyć możecie. Wyniosłem jeden słoik, zmiksowałem, dwa ząbki czosnku jeszcze dodając i wlałem w rosół, co stał od wczoraj. Do tego jeszcze łyżeczka japońskiego sosu sojowego, sól morska do smaku, w środek osobno ugotowany ryż basmati, na wierzch zaś koperek, którego pojemniczek pełen w lodowni stoi, a wyciągany i na zupę dawany smakuje jak świeżo zerwany latem. Przed rozlaniem do miseczek jeszcze dwie łyżki mojej śmietany i można się zachwycać aromatem. Uwagę jedną dodam, rosół po ugotowaniu dobrze trzeba przefiltrować i wtedy stać może, nie skwaśnieje. Warzywa Pani Matka wykorzystała do sałatki, którą teraz na śniadania jemy. mięso z ćwiartki i skrzydełek zręcznie odkostnione przemielone zostało, do tego dwie cebule zeszklone na gęsim smalcu. pieprz czarny do smaku, szczypta currry, garstka majeranku i świeżo pocięta natka pietruszk.To na jednolitą masę wyrobione w kotleciki poszło, te w bułce obtoczone i na oliwę dobrą rumieniec dostało.

 

Potem jeno ze świeżą bułeczką na zimno i ciepło schodziło aż miło.

piątek, 28 stycznia 2011, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2011/01/28 10:21:03
Pomidorówka zacna, jak u moich dziadków (albo babciów, jeśli trzymać się poprawności politycznej). Klopsiki również niczego sobie.
Pozdrawiam!
-
2011/01/28 11:28:30
jedzeniem takim nikt by nie pogardził
-
2011/01/28 13:10:02
Coż tam moja zupa przy Twojej - zupinka po prostu.... Pozdrawiam !!!
-
2011/01/28 14:12:44
podziwiam twoja kuchnie, i podziwiam zoladki, ze wytrzymuja
-
2011/01/28 14:13:11
kocham klopsiki!
ja jestem klopsik i ja go zjeść!
-
2011/01/28 16:40:06
Szanowna Beato! żoładki wytrzymują albowiem kuchnia, którą przedstawiam wcale do ciężkostrawnych nie należy, poza tym jeszcze i to ważne, że na talerzu kop nikt nie jada, je się tyle, żeby smak wyczuć a nie wypchać sobie kałdun do granic możliwości.raczej ważne jest urozmaicenie i barwność
-
2011/01/28 16:41:11
Brzucho klopsie jeden! Będę o Twoich upodobaniach w trakcie następnej wizyty pamiętał
-
2011/01/28 19:36:49
Gieno, masz u mnie KLOPSA
-
Gość: , *.speed.planet.nl
2011/01/28 21:53:50
Oj, pewna niescislosc sie wkradla w tekst :). Jesli uzyles do zupy soli widniejacej na zdjeciu, to nie mogla byc to sol morska. Rozowa sol wydobywana jest w Himalajach (Pakistan), czyli gorska.

Reszta pyszna jak zawsze.

Czy daloby sie wyslac sery zagranice?. Od patrzenia na nie jezyk skreca sie w osemke. Chce sprobowac.

Pozdrawiam

Karina
-
2011/01/28 21:58:09
jak do Niemiec mogą być trudności, do innych krajów można spróbować
-
2011/01/29 13:54:20
uwielbiam takie jedzenie!
-
Gość: mamamarzynia, 178.219.20.*
2011/01/30 20:54:21
Ta pomidorowa to taka jak moja. Tylko u mnie najbardziej lubią z lanym ciastem.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl