Blog > Komentarze do wpisu
Ziemiańskie śniadanie czytając Kaczora

 

Ucieszyłem się niezwykle - Jarkacz się cywilizuje! Gdy dotarła do mnie ta informacja najpierw podana w trzech słowach, myślałem, że może prawo jazdy zrobił albo i konto w banku założył. Nie, to nie o to szło, On sobie bloga założył i będzie śmiecił w Internecie, pewnie też ktoś za niego tę czynność wykonuje, bo treścią są jego mowy wodzowskie oznajmiające prawdę objawioną maluczkim. Szturm ciekawskich ruszył i docisnąć się było trudno, teraz zelżał gdy stwierdzili, że ciekawego tam niewiele i chyba nie będzie. Teraz bowiem maska przywdziana, że niby gospodarka najważniejsza i z troską w obliczu pochylenie nad losami ludu małego z czego ten żył będzie. Tak więc bloga tego zarzuciłem i postanowiłem upiec na śniadanie razowe bułeczki.

Poszło na to 600 gram mąki żytniej z pełnego przemiału, jedno jajo całe, dwie paczki drożdży piekarniczych, łyżeczka soli, łyżeczka cukru i szklanka ciepłej wody, do tego lekko pokruszonych 100 gram ziaren słonecznika. Ciasto mocno wyrobione, gdy gładkie poszło pod ściereczkę na pół godziny odpoczywać. Potem znowu wyrobione, napowietrzone, w porcyjki nożem dzielone kształt okrągły przybierały, na papier pieczeniowy szły posmarowane dobrze skłóconym jajeczkiem i do pieca nastawionego na 180 stopni na kolejne pół godziny. Na stół zaś poszło z ciekawym, ziemiańskim mixem. Najpierw na patelnię poszła skrojona w talarki kiełbasa wiejska, do niej boczek w kostkę kształtny, za nimi zsiekana cebula, biała, czosnkowa, papryka czerwona, czosneczku płatki i gdy to wszystko rumieńca dostało na wierch poszedł zielony groszek ze słoiczka.

Miszkulancja smakami przeszła i wtedy rzecz najważniejsza, w kubełku, gdzie wbite trzy gęsie jaja mocno zbełtane dolana moja świeżo zebrana śmietana.

Pyszność była duża doprawiona niewielką ilością curry i dużą czosnku niedźwiedziego.

Młódź, której we Dworze w tę sobotę był dostatek zmłóciła wszystko do cna, Moje Szczęście, Pani Matka i Pani Kasia co to w rezydentkę się przekształciła do sił dochodząc też sobie nie krzywdowały. No ale skoro taki skarb jak ja w obejściu mają jakżeby mogło być inaczej.

niedziela, 20 lutego 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • w tęsknocie za wiosną

    Niebo zasnuło się chmurami, znowu człeka mora dosięga, cnić mu się zaczyna za słońcem, zieleniną na polu. Tak więc z Moim Szczęściem sprawilim sobie witaminowe

  • ot, takie sobie śniadanko z bułeczkami

    Postanowiłem zrobić takie mało wystawne, żwykłe wiejskie śniadanko, a Szczęście Moje, co to je choróbsko wrzodowe dopadło, skwitowało smutnym skieniem głową, Pa

  • Infantylizm

    Pisowski, polityczny infantylizm, narzucony przez infantylnego prezesa, niejakiego Kaczyńskiego – trwa. Ten człowiek ma grabki, szpadelek oraz wiaderko i.

  • Pokonaliśmy USA

    Mecz był dramatyczny - Morawiecki zmylił przeciwników i długim nosem podał do Glińskiego. Gliński nie był gorszy i przetrąconym kręgosłupem odbił do Kaczyńskieg

Komentarze
2011/02/20 13:40:02
och ziemianinie, nie posądzaj J.K. o hasło "Gospodarka jest najważniejsza", tylko nie to!
Janusz Palikot promuje swój ruch na plakatach - tym hasłem właśnie; jak wiesz Palikot źle jest trawiony w tej części sceny politycznej
-
Gość: Bareya, 89.191.147.*
2011/02/20 13:56:15
Oj ten farsz aż mnie zabolał ze szczęścia. Z takimi bułeczkami to musi być radość życia. W sumie na obiad by to Twoje śniadanie tez się nadało.
Bardzo mi się podobają przyprawy w tej mieszaninie kiełbasianej.
pozdrawiam
-
2011/02/20 14:16:42
Czy ten skarb można "wypożyczyć"? ;-)
U nas na Podgórzu rolnictwo bardz zaniedbane, jeszcze przed wojna ludzie żyli w kilkanaście osób z półtorej morgi i odrobku (moja babcia).
Ja tez dzisiaj piekłam tzw. nocne bułeczki.
-
2011/02/20 14:54:43
Ile sztuk tych bułeczek wychodzi z takiej porcji?
-
2011/02/20 15:11:26
dwanaście
-
2011/02/20 15:49:48
mamarzynia, jak mi się znudzi dam znać
-
Gość: Watra, 94.40.84.*
2011/02/20 18:22:45
I masz racje Ziemianinie, iż owe czytanie zarzuciłeś na rzecz bułeczek razowych, bo pożytek dla narodu jest wielokroć większy niż karmienie tą samą śpiewką. Podstawowe zapasy poczynim i przy Tobie i Jejmości Gospodyni nie pomrzemy!!!!
-
2011/02/20 18:42:25
takem i sobie właśnie myślał!
-
2011/02/20 19:36:02
:)
pikne ! Panie pikne !
a bułeczkę porywam jedną ;)
-
2011/02/21 16:10:52
Już ja z pewnością blogu Kaczora czytać nie będę.
Udanego nowego tygodnia.
-
2011/02/21 22:36:32
Śniadanie pierwsza liga! Czyżby to JK tak cię inspirował? Dziwne...;)
-
2011/02/22 10:51:15
nivejka-na tyle odrzucał od innych zajęć by się na śniadaniu skoncentrować
-
Gość: , *.146.rev.vline.pl
2011/03/17 15:17:22
Witam, jestem tu po raz pierwszy. Przyjemnie tutaj... Chciałabym zobaczyć więcej zdjęć z gospodarstwa, np. kózek jakieś pola. A bułeczkę też porywam.. ależ one wyglądają..
-
2011/03/17 16:37:22
postaram się spełnić Pani życzenie
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl