Blog > Komentarze do wpisu
komu ser, komu
 

Zagnał mnie Gieno wielki Brzucho do Łodzi. Mam przyjechać i koniec, no cóż pan każe sługa musi, zapakowałem moje dzieciątka w kartonik i jazda w Polskę. Niechta, od czasu do czasu trzeba się ruszyć bo człek zaśniedzieje. Wziąłem do towarzystwa taką małą skrzynkę co to przez drogę miała mi gadać. Nic to, uznała, że nudny jestem i zamilkła, jeno strzałka kierunek mi wskazywała, a że autostradą jechałem robota nie była to trudna. Adres kierunkowy to Piotrkowska 97. Mieści się tam restauracja pod taką właśnie nazwą, podobnież sama wierchuszka ekskluzywnych jadłodajni tego miasta. Tam też miała przybyć śmietana z górnych warstw tej śmietany zbierana, rozmiłowana w slow food. Gieno, bośmy przed czasem tam przybyli czuł się jak u siebie, zamawiał co najlepsze, mnie wypadła wołowinka w sosie, jemu cynaderki. Do tego była kasza. Ludkowie rostomili, ta kasza wszystkie kasze miała pod sobą, pyszność niezwykła, z wierzchu chrupka, po rozgryzieniu rozpływająca się w ustach!

 

Ulka Czyżak, szefowa kuchni w kaszach rozmiłowana a one musi co odpłacają jej się smakiem nieziemskim. Potem przyszedł czas na prezentacje - Gieno pas notablowskie brzuchy kawałkami wiżajneńskich, praslickich, łęczyńskich, potem zaś ja grałem z moją orkiestrą.  Był Herbowy, grądzki i rzecz jasna Krzywonos.

 

Wszystkie przyjęto z odpowiednią atencją, zaś równie dobrze rozebrano mój najnowszy wynalazek - maluszka, mocno wyciskanego i zaprawianego specjalną mieszanką bakterii mlecznych.

 

Cudo to mocno zwarte w środku w kolorze słoniowej kości, mimo że z wierzchu nieciekawe bo skórka spękana nadrabiał smakiem niebiańskim, jak stwierdził Baryea, który wcześniej go probował - daleko zajdę. Ot i wszystko piękne i śliczne, bo nocleg był w urokliwym siedlisku gospodarza, w środku lasu i w zimowej scenerii z szklaneczką dobrego Chivasa, to następnego dnia wszystko rozwalił powrót w śnieżno deszczowej zadymce.

niedziela, 06 lutego 2011, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2011/02/06 19:27:10
ja, ja poproszę :)
-
2011/02/06 19:35:03
ja też chcę!! :) pozdrawiam!
-
2011/02/06 19:39:49
Oj jak mi się zaśliniło...
-
2011/02/06 19:42:20
Mi, mi!
-
2011/02/06 20:09:07
A ja ?? a ja ??? ja też jakby co poproszę !
A jak będziesz jechał do Krakowa lub gdzieś w te okolice o emaila proszę i przyjadę !!:)

proszę !
-
2011/02/06 20:45:56
Bym kupiła. Jak będziesz przy okazji na pomorzu to prszę o cynk:)
-
2011/02/06 21:17:53
A ten najnowszy Twój wynalazek to pocztą rozsyłasz? Chętnie bym spróbowała.

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2011/02/06 21:34:04
wszystkie pocztą rozsyłam po całej Polsce
-
Gość: elka.lwowek, *.tosa.pl
2011/02/06 21:44:36
Mag, uwielbiam sery. I nie wiedziałam, że takie cudo w regionie mamy. Dosłownie na wyciągnięcie ręki. Pozdrawiam. elka
-
2011/02/06 23:46:36
Jest na co popatrzyć. O smaku nie wspomnę.
A przyszłość? Z Twoimi serami wydaje się być wielce obiecująca pod każdym względem.
pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów
-
2011/02/07 06:41:32
A mnie tam znów nie było!
-
Gość: czesiag, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/08 12:34:43
A przez Gorzów nie jechałeś?Mam w głowie plan serowy ,coraz bardziej je przybliżasz aż w końcu trzeba będzie spróbować.Pomału ozywam po grypie.Pozdrawiam Ciebie i zonę.Fajne wsze blogi
-
2011/02/08 14:32:57
Gratuluję wspaniałych serów.
Kasze wszelkiego rodzaju bardzo lubię. Ostatnio jadłam gryczaną z porem, a do tego gulasz. Pychotka.
-
2011/02/12 20:34:31
Sery muszą smakować znakomicie...
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl