Blog > Komentarze do wpisu
wynalazek nowy-ser z macierzanką
 

W końcu doczekałem się przesyłki, przyszła zdobyta przez Moje Szczęście macierzanka. W całym domu zapachniało. Tom się i Grekom starożytnym przestał dziwić, żę jej woń symbolem elegancji była. U nas niestety myli się ją często z tymiankiem i nie rozróżnia, a przecież rosła ona na słowiańskich polach dużo wcześniej zanim ten drugi ze szkockich gór przywędrował. Macierzanka była dzielnym zielem, jej gałązkę w zbroję wpinał sobie od damy ją dostawszy rycerz w pole ruszając. Do kąpieli dodana wigoru dodawać miała, bracia zaś Słowianie w kuchni ją stosowali do mięs i właśnie serów dodając. Tak to i ja postanowiłem do dawnej tradycji wrócić. Najpierw mleko zaprawiłem bakteriami by się dobrze namnożyły i surowiec wstępnie rozłożyły, albowiem macierzanka nie patrzy i mikroby dobre i złe bije. Gdy już postało w temperaturze 32-34 stopni dostało do środka pokruszonych listków i nimi naciągnęło, wtedy poszła podpuszczka i piękny skrzep powstał przecinkami ciemnymi ubarwiony, wtedy równo pocięty oddał serwatkę i osiadł. Trzeba było jeszcze go przepłukać, wygrzać w cieplejszej wodzie i do formy odcedzić. Wygnieciony mocno będzie serem zwartym i twardym.

 

Teraz jeno czekać aż dojrzeje, dobroci nabędzie.Następny do kolekcji obok dzięki Gienowi wielkiemu guru serów Brzucho- Herbowego, Krzywonosa i Grądzkiego, no i jeszcze mojego maluszka co się bez nazwy pęta.

środa, 09 lutego 2011, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2011/02/09 15:55:15
mniam, wygląda smakowicie :)
-
2011/02/09 16:34:23
Marek, takiego mam pomysła
aby całą twoją rodzinę serów zwać herbowymi lub grądzkimi
a poszczególne gatunki określeniem drugim
:::
na beczółkę też nie miałem konceptu
a jak posłałem Adami Chrząstowskiemu
to przecież jakoś trzeba było opisać
konkurs jaki rozpisać czy co?
:::
to tyle, piszę podsumowanie ostatniej dekady
a właściwie ostatniego roku
tyle się działo...
:::
powiedz mi, kiedy ja pierwszy raz zjechałem na Linie?
-
2011/02/09 16:56:08
KOCHANEŃKI! zadajesz dziwne pytania, ja się głęboko muszę zastanowić jaki jest dzisiaj dzień tygodnia, a jaki miesiąc, zwłaszcza teraz gdy pogoda płata figle, a Ty się mnie o szczegóły pytasz, czy to było dwa lata temu, czy półtora a może trzy? ja po prostu nie wiem, przystałem żyć zgodnie ze wskazówkami zegara a jedynie wskazaniami natury, która nie rozróżnia niedziel i świąt, a lata są jej obojętne
-
2011/02/09 18:57:04
Popieram Brzuchomówce:) GRĄDZKi to dobra nazwa. Plus naturalnie dodatek dla gatunku:)
-
2011/02/09 19:43:34
Gieno zaglądne do zdjęć i powiem. A swoją drogą niewłasciwej osoby pytasz
-
2011/02/09 19:50:59
Anglicy, Francuzi i Niemcy nazywają jedno i drugie thym lub thymes, a odróżniają za pomocą przymiotnika np. po angielsku wild thymes to macierzanka, garden thymes tymianek. Tylko Rosjanie i my nadaliśmy tym roślinom pochodzącym z tego samego pnia odmienne nazwy: czebriec obyknowienny i timian obyknowienny oraz macierzanka pospolita i tymianek pospolity. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że macierzanka rosła na naszych polach, zanim znad Morza Śródziemnego lub szkockich gór przywędrował tymianek.

www.poradnia.pl/ziololecznictwo/ziola-polskie/366-macierzanka
-
2011/02/09 19:52:40
Cytat ze zrodla podanego to byl; ja taka madra nie jestem,
pozdrawiam serdecznie:)
-
2011/02/09 21:39:55
no i za poszerzenie wiedzy dzięki!
-
2011/02/09 22:12:43
Słowo macierzanka jest piękne. Ser też :-)
-
2011/02/09 22:38:20
Gieno, ostatni raz byłeś około 24 - 25 listopada, w trakcie swojej podróży serowej
-
2011/02/10 22:12:45
Ser z macierzanką uwielbiam, a samą macierzankę zbierałam zawsze na bieszczadzkich stokach.
-
2011/02/10 22:16:08
ziemianinie, "zmusiłeś" mnie do poszukiwań, w celu wyjaśnienia kwestii macierzanki i tymianku; jako że byłam przekonana o tym, że to jedno i to samo

wikipedia też tak donosi, ale wiemy że wikipedia też czasem się myli ;)

wynik moich studiów: Przewodnik sztuki kulinarnej H.Vitry - wymienia tylko tymianek, o macierzance milczy

"Encyklopedia sztuki kulinarnej" wydanie współczesne, R.Chojnacka J. Przytuła A. Swulińska-Katulska -uzywa "macierzanka tymianek" jakby to było jedno i to samo - a muszę przyznać, że ta książka jest dobrze wydana, tak ogólnie

poszukam dalej, z tego co pamiętam, to Twoja żona ma książkę tylko o ziołach, prawda?

och, chyba trzeba by jakąś kampanię informacyjną zrobić, żeby nie tylko ludzi, ale i autorów ksiażek kulinarnych wyprowadzić z błędu

Pzdr
-
2011/02/11 20:12:44
Ja też Brzucho_moowcę popieram.
Dobrego weekendu.
-
2011/02/11 23:16:41
Bardzo ciekawa ta prasa, pozwolisz, że zmajstruję sobie podobną?
-
2011/02/12 15:58:53
jeżeli chodzi o prasę - cała przyjemność po mojej stronie, majstruj sobie majstruj
-
Gość: andrzejniczyperowicz@wp.pl, *.icpnet.pl
2011/02/12 18:25:01
Prasa kłamie (nadal). Wiesz dobrze, dlaczego się śmieję. Bom głupi! A taki się zawsze przy serze tak zachowuje mimicznie. Pozdro dla Was. Może jednak coś ugotujesz?
-
Gość: andrzejniczyperowicz@wp.pl, *.icpnet.pl
2011/02/12 18:26:27
Prasa kłamie (nadal). Wiesz dobrze, dlaczego się śmieję. Bom głupi! A taki się zawsze przy serze tak zachowuje mimicznie. Pozdro dla Was. Może jednak coś ugotujesz?
-
2011/02/12 19:15:04
Andrzej, własne gniazdo?
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl