Blog > Komentarze do wpisu
kochane moje stwory
 

Jestem na końcu wykotów. Została tylko jedna koza co to się opóźnia i statystykę psuje. Rok ten zapowiada się niezwykle plennie, do tego chyba na wojnę nie idzie bo większość to kózki co na remont stada zostaną. Kozioł - alpejczyk com go na własnym memłonie wychował jurny jest niezwykle i koźlaki wypisz wymaluj ojciec! Część młodzieży już na własnym "chlebie" więc kubełek z mlekiem coraz bardziej pełny, serów w piwniczce przybywa, tak więc i córcia Wojtka Lewandowskiego mogła dostać ser, którego od taty stanowczo się domagała, a że śłiczna to i wybrała najładniejszy. Po deszczach każdy pogody się spodziewa, pola trochę obeschną, traktory zdobędą wiosnę, będzie dobrze. Ot i widzicie, człowiek wypije sobie dwa ciemne "czarnkowskie" to i optymizmu dostaje! Moje Szczęście zaś by nadwątlonego ducha podtrzymać uczyniła zapiekankę. Ziemniaki obgotowane skroiła w plastry, pory sparzyła i w talarki skroiła, paprykę pokroiła w kostkę,

 

cebulę zeszkliła,

 

posypała skrojonymi zieleninami czyli pietruszką, koperkiem cebulką. Poukładała wszystko warstwami w naczyniu

 

i zalała sosem ze śmietany, zieleniny, doprawionej jak zwykle pieprzem cayenne, czosnkiem niedźwiedzim i normalnym,  sosem chili czosnkowym z kilkoma kroplami oliwy, wszystko dobrze ubite.

 

Na wiewrzch poszedł mój ser paprykowy starty z wiórkami mojego masła. To wszystko do piekarnika na 150 stopni na pół godziny i gęba się śmiała. Potrawa postna, jak się należy przed Wielką Nocą a pyszna.

 

Wiosna, wiosna mości panowie, krew się burzyć zaczyna, a i w starym piecu diabeł pali!

piątek, 18 marca 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2011/03/18 20:07:30
piękne ! piękne!!
-
Gość: Just., *.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/18 20:11:58
i te traktory :)
tak, tak, niech zdobędą!
-
2011/03/18 20:59:18
To ja też ten stwór!?
-
2011/03/19 10:19:23
Moja teściowa też ma małe kózki, są takie słodkie! Co ciekawe, nie znoszę mleka koziego, a ser i owszem, (zresztą podobnie jest z krowim nabiałem, to chyba nietolerancja laktozy). Zapiekanka w naczyniu wygląda tak pięknie! Ja tez robiłam ziemniaczana, ale moja banda mięsożerców nie odpuściła wędliny w środku.
P.S. Mam takie samo szpejo do siekania cebuli, jest baaardzo przydatne!
Pozdrowienia wiosenne, u nas też ziemia już pachnie takim "rodnym" zapachem (jak to Reymont napisał).
-
2011/03/19 12:52:04
Ależ piękna ta Twoja kózka.
Zapiekanka wygląda apetycznie.
Wesołego weekendu dla XCiebie i Twojego Szczęścia.
-
Gość: Watra, 94.40.84.*
2011/03/19 21:06:55
Wszystko co małe nad wyraz piękne. Oj, przypomniałeś wykoty naszych owiec/lata 80/ , wiele godzin spędzonych przy matkach. A moją zasianą pietruchę kilkucentymetrowa pierzyna przykryła, wiosna w bieli przybędzie.
-
2011/03/20 08:38:17
Mhmh.. bardzo kolorowa.. od razu przypomina o zbliżającej się wiośnie :-))

Świetna kompozycja składników ;-))

www.przysmakiewy.pl
-
Gość: slappy, *.adsl.inetia.pl
2011/04/03 22:45:46
można dostać ślinotoku :-)
to zapiekanka wręcz uśmiecha się do mnie :-)

Kornelia

Dzień bez zajrzenia na ten blog uważam za dzień stracony!!
-
2011/04/06 23:33:32
Cudownie smakowita zapiekanka, a jakie piękne naczynie. Pozdrawiam.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl