Blog > Komentarze do wpisu
mięso czarnego luda
 

Pogoda jest, słońce świeci, ale zimno. Może to i dobrze, dzięki temu woda z pól schodzi powoli, rola twarda, dzięki temu te trochę nawozów, które sypię mogłem po uprawach rozrzucić. W sercu trochę więcej optymizmu, myślę, że to dzięki promyczkom co na twarz padają i dalej drążą, podobnież jakowąś witaminę tworząc. Tak więc lepiej i oby tak dalej. Ja zaś dla przeciwnieństwa ciemne mięso zrobiłem. Była to dobrej jakości szynka, skroiłem w kostkę, poszła do lodowni czosnkiem natarta, czosnkiem niedżwiedzim posypana, do tego kurkuma, trochę curry i tandori masala. Oliwą polana by przyprawy dobrze się wczepiły, oklepana tak w lodowni cały dzionek spędziła. Gdym ją wyjął pachniała nadzywczajnie i razem z zaprawą poszła na patelnię, gdy lekkiej skórki dostała solą czarną, zmieloną świeżo posypana została. Teraz pora jest dobra i kupażuję nalewki, zostają mi wisienki pyszne, one to właśnie z sosem swoim do mięska poszły, trzeba na odkrytym czekać by resztki alkoholu mięso krusząc odparowały. Dodałem jeszcze w kostkę skrojonej śliwki suszonej, sos coraz to ciemniał, zapachy po kuchni roznosząc. Rozciągnąłem go na koniec moją śmietaną co w niej łyżka stoi, dla doprawy zaś niezwykłej poszły pokruszone kawałki sera mojego co na wyschnięcie był odstawiony, przyprawa to nadzwyczajna. Danie wydane zostało z ziemniaczkami, sałatą z roszponki sporządzoną przez Moje Szczęście i papryką kolorową w paski skrojoną.

 

Kalorii trochę, ale przecie przedwiośnie nieśmiało dopiero nadchodzi to i się na polu spali. Zaznaczam, że robione było przed sypaniem głowy popiołem, jeszcze w karnawale, więc Pleban Dziedzicowi odpust da.

środa, 09 marca 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2011/03/09 16:43:01
Ale fajny wpis, duża dawka humoru i świetna potrawa!
-
Gość: mamamarzynia, *.e-gco.pl
2011/03/09 19:21:47
Oj, jak to pachnie, aż w Popielec grzech wąchać!
-
2011/03/09 22:15:28
Dobre było
-
2011/03/09 22:25:29
Wygląda smacznie i jeśli wierzyć Emce ( a nie mam powodów żeby nie wierzyć) to i takież jest:)
-
2011/03/12 08:52:30
Jak plebana poczęstujesz to odpust masz w 100% zapewniony.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl