Blog > Komentarze do wpisu
sałatka we dwoje

Sałatka rzecz zwykła, a jakże smakowita, wypełniająca pustkę drugiego, wiejskiego śniadania. Ponieważ teraz bytujemy na wsi we dwoje z Panią Matką, która jednak ma jedną, może nie za dużą, ale wadę. Wychowana w skierniewickim Dworku Księżnej Łowickiej, córka wysokiego rangą oficera naumiała się gotować jak dla pułku wojska. jak już to dużo i z rozmachem. Do rosołu warzyw powędrowało pod dostatkiem.

Cały seler, dwie pory,

trzy marchewki, pietruchy dwie dorodne, do tego wszystkiego doszły jeszcze gotowane buraczki. Wyjęte z rosołu, poza buraczkami rzecz jasna bo te gotowane były osobno, zostały przez Panią Matkę posiekane na drobną a kształtną kosteczkę. Do tego doszły dwa ogórki kiszone z mojej piwniczki i dwa winne jabłuszka.

Wszystko to wymieszane z posiekaną pietruszką i szczypiorkiem czekało na majonez. Ten zaś to ukręcone piękne gęsie żółtko i na to powolutkim strumieniem lana oliwa z oliwek pierwszego tłoczenia, dla ozdoby smaku kilka kropel cytryny i by za gęsty nie był na koniec jedno cienkie chlapnięcie wrzątkiem, wtedy do koloru odpowiedniego dochodzi. Sałatka wymieszana z kremem, a wyszła tego cała miska czeka na gości miłych bo młódź wraz z młodszą cerą ma we Dwór zjechać a to żarte gatunki więc i trcohę spustoszenia w spiżarni będzie. najważniesze zaś z gospodarskiego obrządku, że owies cały już w ziemi i kiełkować niebawem zacznie.

piątek, 01 kwietnia 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2011/04/01 21:24:22
No, dobrze, że to dwoje to Mama i Ty!
-
2011/04/02 07:35:09
nawet na sałatce odcisnęła się skomplikowana historia naszego kraju. swoja drogą czy ten rosyjski pułk przystawał do naszych ułanów Jazłowiecckich ?
-
2011/04/02 08:42:54
kochaneńki! dziadek dowodził Dywizjonem Artylerii Konnej czyli DAK, przedtem bił się z Ukraińcami o Lwów, buntował się z całą Dywizją zajmując Wilno, dopiero później w latach trzydziestych dostał przydział na Skierniewice i tu dotrwała rodzina do II Wojny, a dziadek dostał się w niemieckie łapy w bitwie nad Bzurą i okupację spędził w offlagu. Ot i tyle
-
2011/04/02 09:10:41
mój dziadek był tylko w AL, choć PRL -u szczerze nienawidził. Lwowa, ani Wilna na oczy nie widział, a o Żeligowskim czy Orlętach nigdy nie słyszał, bo przed wojną udało mu się skończyć ledwie dwie klasy szkoły powszechnej. Ta sama II Rzeczpospolita, a jakże inna historia. Co nie znaczy, że któraś jest lepsza, czy gorsza.
-
2011/04/02 11:58:09
Salatki warzywne lubie bardzo, ta wyglada przepysznie!
-
2011/04/02 13:23:07
Buraczka się nie spodziewałam!
PeeS. Kocham sałatki:)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl