Blog > Komentarze do wpisu
serowe Ziemianina wędrówki
 

No i przymusił mnie drug mój bliski, by w krótkiej przerwie w nawale polowych prac, ruszyć w Polskę. Gieno,  Brzuchem mówiący, był to rzecz jasna. Tak i los rzucił w północnowschodnie rubieże naszej krainy, a dokładniej do Lidzbarka Warmińskiego. Miejscowi wielbiciele sera wspólnie z szefostwem Slow Foodu zorganizowali rzecz piękną - I Ogólnopolski Festiwal Nieskończonych Form Mleka. Prawda, że nazwa pełna poezji i górnego lotu? Jedyna jego wada, że daleko, a drogi w tej naszej ojczyźnie kiepskie. Nic to, słowo się rzekło, kobyłka u płotu, załadowałem co w piwnicy dojrzało i ruszyłem.

 

Nie efekt finansowy się w tym wszystkim liczył, nie mamony liczenie, a spotkanie serdecznych wariatów, tak samo jak ja czarodziejską zmianą płynu w postać stałą urzeczonych. Byli na przemian co prawda Sylwia i Rusłan z Frontiery, Sylwek Wańczyk pieszczący swoje dzieciątka do marmurowej gładzi, Kaszuba kochany, Tomek Strubiński z przecudną wędzonką, Bożenka Sokołowska racząca cudną serową chałwą i wielu innych tak samo miłych i kochanych zapaleńców. Władze i mieszkańcy Lidzbarka dopisali, stawiali się tłumnie, grosza na nasze wyroby nie żałując. Moje pierwsze zeszły te  Herbowe z macierzanką, za nimi Krzywonosy,

 

tak i z pustymi torbami wracałem. Najważniejsze w tym były nasze rozmowy, wymiana doświadczeń, po wszystkim zaś wyjazd do Frontiery na kawę. Ludzie moi mili!  Myślałem, że ja  już się na huby wyniosłem, bo na mojej wsi asfalt się kończy. Ale oni to dopiero na końcu świata żyją. Krajobraz piękny, otoczenie jak z bajki, ale zimą tam bytować, nie zazdroszczę. I właśnie za to ich kocham! Nastęny będzie Turek z jego dniami sera, zobaczymy co też się wydarzy. W gospodarstwie nic złego się nie stało, Elyżbietta, klucznica spisała się nad wyraz udatnie i szkód nie naczyniła, jeno pustki próbowała czynić w komorze, ale żem zaopatrzoną zostawił rady nie dała.

środa, 08 czerwca 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Encantado w pigwie

    No i proszę, wielcy tego świata się nie dogadali. Jak nie wiada o co chodzi, zawsze chodzi o pieniądze. Nie chcą się z nami dzielić tym co mają. Czy im się dziw

  • Ser Grądzki się pyszni

    W serowarni mleko się zmienia. Powoli na łąkach coraz mniej do skubania, zielonego ubywa. Stwory będą musiały przejść na siano. Udało się też zwieźć sporo balot

  • Przeżyłem kontrolę Sanepidu

    Boże strzeż mnie od morowej zarazy i polskiego urzędnika. Wiecie jaki jest tok jego rozumowania? Poprzez odrapania z resztek mięsa zasuszonej kości biednego pro

Komentarze
2011/06/08 21:40:57
No i patrz nie tylko ja narzekam że tak daleko .. i przez to być nie mogłam czego żałuję bardzo .. ale cieszę się że Sylwek też był :)
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/06/08 21:45:34
A już nad wyaz udatnie idzie mi robota w gospodarstwie a ,że ziemianinowi pustke w komorze zostawiłam to też prawda
-
2011/06/08 22:11:47
A co ela krowom gnój wyrzucasz udatnie?
-
2011/06/08 22:13:12
Ja bym bardzo chciał posmakować Twoich nowych serów - bo zapewne masz takowe.
No i mordeczkę Twą bym chętnie zobaczył nie wspominając o spiżarence...
pozdrawiam
-
2011/06/08 22:34:05
No to w drogę!
-
2011/06/08 22:39:04
Piękna nazwa Festiwalu, ale sery piękniejsze!
-
2011/06/08 22:50:11
Urokliwa nazwa festiwalu. Dobrze, że się udał i że jesteś zadowolony.
Pozdrówka.
-
Gość: Watra, 94.40.84.*
2011/06/08 23:33:56
Gospodarzu miły, racz powiadomić wcześniej, gdzie prezentować owe sery będziesz a jesli tylko czas pozwoli, zjawimy się.
-
2011/06/08 23:57:05
Festiwal sera... cudne:)
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/06/09 15:11:39
Gnoju co prawda krowom nie wyrzucałam ale dopingowałam pracowników dobrym słowem
-
2011/06/09 23:20:52
Sery prezentuja sie wspaniale, festiwal mnie zaciekawil, a Lidzbark Warminski, choc bylam tam tylko raz, pozostawil niezapomniane wspomnienia - przyjazni ludzie, piekne miasto!:)
-
2011/06/10 19:32:52
Dobrze, że SlowFood jest w Polsce i coraz lepiej sobie poczyna:) Pierwszy raz o nich cokolwiek zobaczyłem czytając prowansalską serię Petera Mayle`a
-
qd
2011/06/11 11:16:18
Pomarzyc dobra rzecz, zajechac do Ziemianina po sery jeszcze lepsza. Czy mozna sie napalac na zakupy 15 sierpnia? Wiem, ze termin to swiateczny, ale wlasnie bedziemy jechac z Poznania do Gorzowa i tak bysmy smacznie zboczyli :)
Pozdrawiam
qd
-
2011/06/11 16:55:25
ależ problemu nie ma żadnego, serdecznie zapraszam
-
2011/06/11 21:21:42
No to pojawiam się po przerwie technicznej, bo kompuś odmówił już definitywnie współpracy i z bólem serca musiałam się w nowy sprzęt zaopatrzyć. Nareszcie mogę poczytać, no i obecność swoją tu zaznaczyć. A tu takie miłe wieści o Twojej kolejnej podróży kulinarnej. Fantastyczne wezwanie pod którym Festiwal się odbywał. Fama o Twoich niezrównanych serach poszła już daleko w świat. Gdziekolwiek byś się z nimi pojawił robią furorę i ludzie z lubości wywracają oczyskami. :-)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl