Blog > Komentarze do wpisu
żegnajcie szparagi, śpijcie pod mojoserową pierzynką
 

Ano i tak, sianokosy, znaczy pokos pierwszy zrobiony, wszystko pod dachem schowane. Pierwsze wiaderko wisienek, bo jednak trochę ich będzie już w kuchni stoi. Jeszczem decyzji nie podjął w co pójdą - konfitury, abo nalewka. Koniec czerwca to takoż czas smutnych pożegnań. Na rok trzebno się rozstać ze szparagami. Smutno, łezka w oku się kręci, więc te ostatnie chwile szumne być muszą. W kuchennej stoją słoiki, w których za poradą komiltona mojego Giena Wielkiego Brzuchem Mówiącego z pięknie obranymi, z dodatkiem kopru zielonego, czosneczku, liścia wiśni i winogron a zakiszonymi.

 

Jak to będzie smakowało powiem jak heroiczną decyzję o otwarciu wraz ze Szczęściem Moim podejmiemy. W porze obiadowej zaś wydane zostały te przykryte pierzynką. jak zrobione opowiem - najsamprzód dokładnie z łyka wszelkiego obrane,

 

tu mistrzynią jest Pani Kasia, prawie domowniczka, lwówecka, potem obgotowane w wodzie  - łyżeczka soli, łyżeczka cukru, pół szklanki mleka, gdy miękną wyjęte na patelnię przełożone z rozpuszczonym masełkiem, posypane drobną, tartą bułką, gdy ta barwę zmieniać zacznie dokładnie przykryte moim serem Herbowym,

 

znaczy dojrzewającym z mleka niepasteryzowanego, pół na pół krowa z kozą, gdy wiórki topić się poczną patelnią lekko wstrząsnąć i po chwili wydawać można. Delicje, mówię Wam, a wiem co mówię.

 

Na naszym stole wyszły z młodymi ziemniaczkami i kęskami z kurzych piersi. Poezja kuchenna tak , że żyć się chce i cierpliwie rok cały czekać na powtórkę.

czwartek, 30 czerwca 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2011/06/30 20:58:50
Mniaaaaam.....
Potrafisz narobić apetytu,a pora nie najlepsza na napełnianie żołądka:-)
-
2011/06/30 21:23:04
Caddikus, bo i pod pierzynką smaczne były jak rzadko. Myślę, że w najbliższym czasie napoczniemy słoiczek małosolnych ... szparagów!
-
2011/06/30 21:33:07
to niemal okrutne tak już po sezonie zostawiać czytelników z apetytem na coś tak pysznego... :)
-
2011/06/30 21:39:42
już za chwilę, zaraz jutro, pożrę i ten marny słoiczek coście mi go dali ze szparagami
Kasiu droga, potrzebowałbym zdjęcia szaparagów kiszonych w dobrej rozdzielczości
ściskam, całuję, do nóg padam
-
2011/06/30 22:17:50
Gieno, masz mieć. Właśnie do Ciebie pędzą po łączach. Długo pójdą, średnio 5MG x 5
-
2011/07/01 00:02:33
Niedocenione to warzywo jest u nas okrutnie! - ale coś mi mówi, że to się zmieni!
Ja miałem przyjemność jeść szparagi pięciokrotnie (dokładnie pięć razy - tak dobrze to pamiętam!) - a to tylko dlatego, że bratanica (i chrześnica) mojej żony ma urodziny pod koniec maja, a mieszkają nad jeziorem Bodeńskim.... No i bardzo szybko Polaki nauczyli się od Niemców miłości do szparagów! - to i my się nauczymy, sami!:))
gregg
-
2011/07/01 05:28:03
A to Ci ciekawostka;-)
-
2011/07/01 11:58:20
Rok szybko minie. Co to jest w porównaniu do wieczności ?
Dobrego weekendu.
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/07/01 14:08:57
O kurczę! jak ja to lubię !
-
2011/07/01 14:46:37
Różne warzywka kisiłam, w tym paprykę, która jest przepyszna, ale szparagi mi nie przyszły do głowy. Ciekawość wielka, jak też one będą smakowały. Zapewne wielce oryginalnie i na pewno smacznie.
A danko Twoje obiadowe - rewelacyjne!
-
2011/07/01 21:42:16
Ja w życiu nie jadłam szparagów, a tu taki opis i zdjęcia!
A zdjęcie wnętrza słoika z koprem jest superanckie!
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl