Blog > Komentarze do wpisu
sery przez Biskupa pobłogosławione
 

Wędrówek moich ciąg dalszy nastąpił. Tym razem na drodze stanął Szczecin. Ludkowie moi mili pierwsze miasto, do którego z przyjemnością się wjeżdża! Drogi jakby w jakiej Hameryce, szerokie, dwupasmowe, gładkie i proste. Naźwisko ich to S-3. Zapamiętajcie, zaiste, bo poczujecie się nie jak w naszej zwykłej rzeczywistości. Tym razem gościłem u księdza Jegomości Biskupa Mariana Błażeja Kruszyłowicza,

 

który prowadził, łącznie z odpustem, Jarmark Świętego Jakuba.

 

Zjechało przyjaciów wielu, był Wojtek Komperda z małżonką ze swoimi oscypkami, obok mnie patron mój Gieno Brzuchomówca z kozimiętkami, część nazwy od producentki mleka druga od familii, syn Staszka Mądrego z prawdziwą kiełbasą lisiecką, co od głodu ratuje, pszczelarzy różnych ze słojami pełnymi owadziej pracy, wielu, wielu innych co ich nie zliczę, wszyscy mili, z produktami pracy rąk własnych. Z moich kartoników znikło wszystko, tak jak i z Giena, bo uzupełnienie było zacne, jego młodziaki obok moich starców, albo w wieku zźrzałym. Śmiechu też było wiele, przychodzi dostojna dama i mi na szyję rzucać się chce - widziałam Pana w telewizji, to i wiem od kogo kupuję! Tak jakbym Tomusiowi, Kaszubowi zacnemu parcia na szkło pozazdrościł. Nic to, ważne, że mojke dzieciątka w lud poszły szerzyć smak prawdziwy, teraz jeno czeka nas Gruczno, co jak wioska do mojej podobna do rangi centrum smaku urosła.

środa, 27 lipca 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Encantado w pigwie

    No i proszę, wielcy tego świata się nie dogadali. Jak nie wiada o co chodzi, zawsze chodzi o pieniądze. Nie chcą się z nami dzielić tym co mają. Czy im się dziw

  • Ser Grądzki się pyszni

    W serowarni mleko się zmienia. Powoli na łąkach coraz mniej do skubania, zielonego ubywa. Stwory będą musiały przejść na siano. Udało się też zwieźć sporo balot

  • Przeżyłem kontrolę Sanepidu

    Boże strzeż mnie od morowej zarazy i polskiego urzędnika. Wiecie jaki jest tok jego rozumowania? Poprzez odrapania z resztek mięsa zasuszonej kości biednego pro

Komentarze
2011/07/27 22:32:45
Oj Ziemianinie drogi, a ja znowu będę narzekać że to daleko ode mnie.. może i na południe PL kiedyś się udasz ?? pozdrawiam u.
-
2011/07/27 22:46:16
Tak to już jest z Ziemianinem. Gdy był ledwie 30 km ode mnie (Turek) to post factum z bloga o tym się dowiedziałem:-)))
Trzeb obejść się smakiem i tylko wzrokiem sycić, gdy zdjęcia pokaże...
-
2011/07/28 08:05:40
Caddicus odwiedź Festiwal Smaku w Grucznie w sierpniu. Nie dość, że przednia impreza to jeszcze Ziemianin z serami będzie
-
2011/07/28 11:24:34
Oj, i ja podpisałbym się pod apelem dyrdymalki :)
-
2011/07/28 13:23:11
Gratuluję, jeszcze raz gratuluję.
Fajnie Ci w kapeluszu.
-
2011/07/29 10:59:54
kapelusz to mej głowy przyodziewek służbowy
-
2011/07/29 16:55:15
Przesympatyczny ten lewek z Lwówka co patronuje Twoim wspaniałym serom. Coraz szersze kręgi zaczyna zataczać sława Twoich serów i coraz zacniejsze osoby przybywają ich pokosztować ;-)))
-
2011/07/30 11:38:04
Wiem, że kapelusz to znak służbowy, ale czasami komuś znak służbowy nie pasuje.
Dobrej, słonecznej niedzieli.
-
2011/07/31 13:56:39
A na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku Cię nie ma? ;-)
Pytam z ciekawości, bo widziałam sery owcze na jarmarku, ale z tego miejsca : www.seryowcze.pl

-
2011/07/31 20:32:19
to od moich przyjaciół - Sylwii i Rusłana, oni spod Morąga mają zdecydowanie bliżej
-
2011/08/02 17:06:02
O,jak fajnie,ze to Twoi przyjaciele!:))
-
2011/08/02 20:14:30
a blue frontiera to jeden z najlepszych serów w Polsce w owczej kategorii
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl