Blog > Komentarze do wpisu
warzywka grillowane proszę raz
 

W ogródku przy Dworze warzywka rosną i dojrzewać zaczynają. Marchewek ci dostatek, piękna ona i słodziuchna sama w sobie, kalarepka taka, że samą ją możnaby jeść,

 

no i na ostatek pierwsza cukinia została zerwana!

 

Moje Szczęście postanowiło nam obiadek tymi mecyjami umilić. Skroiła wszystko w plastry nie za cienkie ale i nie za grube. Lekko posoliła, czosnkiem posypała granulowanym, potem wrzuciła na patelnię grilową olejem z pestek winogronowych przetartą. Gdy warzywka się zrumieniły rowki podlała wodą, ta po wyparowaniu dała znać, że potrawa gotowa, przedtem jeszcze zsiekała na wierzch świeże zioła - bazylię, rozmaryn, origano i miętę, do tego by ostrości lekkiej nadać doszedł pieprz z Cayenne.

 

By wszystko kupy się trzymało posmarowała odrobiną miodu. Teraz drobne przypieczenie i można wydawać. Do warzywek poszedł sos na winie, znaczy na tym co się pod rękę nawinie - w lodowni została reszta pesto, swojej roboty rzecz jasna, poszło, wieczorkiem wino popijane było a do niego sery nasze, po zmieleniu poszły, czosnek zsiekany był poszedł, wszystko to rozciągnięte śmietaną smakowało wyśmienicie. Do tego podane zostały ziemniaczki w mundurkach z masłem czosnkowym i pyszne kotlety mielone pobłyskujące zielenia, bo świeżych ziół i szczypioru siedmiolatki pełne. Obiad lekki a pożywny zniknął w mig. Będzie dobre wejście w nowy tydzień.

niedziela, 10 lipca 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2011/07/10 22:57:52
Ach warzywka! I to takie młodziuchne, z ogrodowej grządki. Samo zdrowie i smaczność wielka.
-
2011/07/10 23:19:28
bo już za chwilę, już za momencik felixianowe będą pierożki!
-
2011/07/10 23:25:39
Odłóż trochę tych dobroci kurna bo ślina cieknie od Bydgoszczy po Poznań.
-
2011/07/10 23:26:10
Hi hi! W takim razie już czekam :-)))
-
2011/07/10 23:59:05
Bareya, a mnie nie będzie i grilowć warzywek nie będzie miał kto!
-
2011/07/11 00:24:44
emka: chyba sobie żartujesz.
A ja ci dzieła sztuki własne wiozę i zacne winko aby się zTobą napić. Weź i przestań.
-
2011/07/11 09:28:53
Przepyszności takie warzywka.
Dobrego nowego tygodnia.
-
2011/07/11 09:29:49
Na pierożki też bym się załapała.
Buziole.
-
2011/07/11 13:32:05
państwo nas wykończają tymi pysznościami. A to jeszcze swojskie wszystko!
P.S. U nas tez się mówi: mecyje na coś dobrego :-)
-
2011/07/11 15:42:25
mniam, pyszności to pełne :)
u mnie w sobotę zerwana została pierwsza cukinia żółtciutka :) i bób i groszku resztki :)
smakowitości nam rosną w ogródkach :D
-
2011/07/11 22:03:35
Warzywka grillowane to nawet 2 razy:D
-
2011/07/12 16:32:28
U mnie po wieczorno - nocnym deszczu był piękny dzień.
Pozdrówka.
-
Gość: kabaczkowa, *.zmpd.pl
2011/07/20 11:04:15
Witam, na zdjeciu jest KABACZEK, nie cukinia :) pozdrawiam. Pani Kabaczkowa.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl