Blog > Komentarze do wpisu
Zupa Pani Matki
 

We Dworze cicho. Córy siedzą w mieście, jedna ma zjechać ale na krótko, drugiej zachciało się odmiany i leci piaski na pustyni oglądać. No nie, ominąłbym coś, doszedł Rezydent, młody, silny i pojętny. Dzięki niemu sera dobrze w piwniczce przybywa, będzie czym obdzielać, tym bardziej, że na Transatlantyku, czyli festiwalu Jana A.P. Kaczmarka, gdzie filmy kulinarne będą, również na deskach moje dzieciątka zagoszczą. To zaś dzięki Wojciechowi Modestowi Amaro. Jeśliście ciekawi kto zacz sięgnijcie do wujka Gugla a Wam o tej znakomitości wiele wyskoczy. Będzie on przygotowywał festiwalowe bankiety. No i dobrze. Przy garnkach zaś we Dworze stanęła Pani Matka, ja żniw pilnować muszę, wypichciła zupę- cud. Wywar poszedł na skrzydełkach i dwóch plastrach surowego, wędzonego boczku. Na patelni obrumieniły się warzywa co je Moje Szczęście z ogródka wydobyło - marchew z dziesięć, połowę tego pietruszek, selery młode dwa, pory w plasterki, cebulki młode dwie, trzy buraczki, wszystko w kosteczkę drobną. Gdy boki się zrumieniły a wywar był gotowy, w nim by nie zapomnieć po pięć ziaren angielskiego ziela, czarnego i białego pieprzu, jałowca takoż i cztery liście laurowe,jedna suszona papryczka z zeszłego roku chili, solą do smaku przybawione, poszło wszystko razem i na małym ogniu do miękkości smakami wzajem przechodziło. Na pół godziny przed podaniem szklanka mojej śmietany kolor dała.

 

Pyszność taka, że aż opisać trudno! Jeno by to wszystko sprawić cierpliwości Pani Matki trzeba.

środa, 03 sierpnia 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2011/08/03 22:38:17
Widzę mój nowy obrusik. Ładny. Jak zwykle Pani Matka zrobiła pyszną "dietetyczną" zupkę z .... dodatkiem pół litra śmietany!!! ;))))
-
2011/08/04 06:58:58
Gdyby nie ta śmietana to już bym zgarnął miseczkę z ekranu... ehhh ten cholesterol:-)))
-
2011/08/04 08:16:27
ale jaka tresciwa przez te pol litra smietany:)
-
2011/08/04 08:54:06
Ale pychotka. Tylko pozazdrościć.
U mnie dziś kalafiorek - tak dietetycznie, bo zgrułam ostatnio.
-
2011/08/04 09:05:04
te pół litra to legendy! była zaledwie szklanka
-
2011/08/05 10:12:43
mniam, oj talerz takiej zupy to musi być to :)
-
2011/08/05 14:59:56
Oj to jest właśnie to! A ta śmietana! Też na co dzień unikam, ale któż by się oparł tej Ziemianinowej smaczności. Wiem coś o tym :-))
-
2011/08/08 17:11:19
Pysznie wyglądają te Pani potrawy.
-
2011/08/10 12:58:12
Po takiej zupce to drugie danie się nie zmieści.
U mnie znów pada.
-
Gość: Ninoczka, *.zg1.do.lisia49.pawluk.org
2011/08/10 20:59:53
Witam. Podglądam ziemiańskiego bloga już od jakiegoś czasu. Przeczytałam wszystkie wpisy i czuję się zauroczona. Nieśmiało przekazuję wyrazy sympatii i niecierpliwie czekam na kolejne wpisy.
-
2011/08/10 23:35:59
i takie słowa uroczą, sił dodają!
-
2011/08/11 17:23:47
Moja babcia już nie gotuje. Zawsze żałuję, bo potrafiła mi nagotować gar zupy, który nazywałam "pysznościówą" ... Zupka niby prosta, ale NIGDY nie udało mi się wstrzelić w ten smak ... Po prostu gotowała nie ta osoba co trzeba ...

--
jeśli jesteś na FB wspomóż moje pragnienie wejścia na budowę wysokościowca :)
kliknij "lubię to" href="inwestmap.pl/galeria/17729.html
-
2011/08/15 10:51:26
Ukłony dla Pani Matki. Chciałabym, żeby i mnie nalała matczyną ręka taki talerz zupy...
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl