Blog > Komentarze do wpisu
tamarynowa osada znowu sukcesem
 

No tak, zeżniwowałem ci ja wszystko, rzepak posiałem, w terminach się trzymam, upał wielki, orka idzie, ziarno pod siew przygotowane, mógłbym chwilę dychnąć a tu telefon! Kochaneńki nie ma tak dobrze, to tylko 15 kilometrów od ciebie, przyjeżdżasz do Tamarosy i ani się migaj. Sery bierzesz ze sobą, są tu tacy co na nie czekają i po prostu masz być. Co było robić na takie dictum ad verbum. Zapakowałem się, Pani Matka powiedziała, że w podróż mnie nie puszcza i jedzie ze mną,

 

Szczęście Moje takoż miało dołączyć, więc zdjęcia będą. Miejsce uroku pełne, gospodarz czaru pełen, włożył pracy i kasy tyle, że wyobrazić sobie trudno. Rzecz zaś nazywała się I  Regionalny Festiwal Smakosza. Ponieważ obok był Damian Nowak - piekarz, geniusz, którego chleb tydzień i dłużej w pełnej świeżości wytrzymuje, to mnie zabraknąć nie mogło. Kto zaś na moje dzieciątka czekał? Ano Kurt Scheller, jadł smakował i po plecach klepał. Dzięki Ci Mistrzu, tym bardziej, że obiecał kolejne zamówienia. Popróbowała też serów Prezesowa nie byle jaka bo Zofia Szalczykowa, co Matką Pieniężną Agencją Restrukturyzacji włada.

 

Pałaszowała, że aż miło, a jej dwór przytakiwał, że dobre. Tak to i tydzień ostatni sierpnia do końca się zbliżał.

piątek, 26 sierpnia 2011, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2011/08/27 07:29:09
Oj fajnie .. tylko znowu daleko ode mnie .. ale w przyszłym roku .. postaram się pojawić w Waszych stronach :)
-
Gość: , 95.108.108.*
2011/12/31 10:06:58
jeden z tych serów był naprawdę niedobry,przypominał mi zapachem i smakiem nie wyprane skarpetki lub onuce
-
2012/01/01 16:41:55
jak ktoś nie lubi zdecydowanych smaków, a nie przeczę, że wielu jest zwolenników korporacyjnych wytworów, to moich ruszać nie powinien. Smakosze twierdzą, że im bardziej "pachnie" tym lepszy. Tak więc jak nie pasuje to do Biedronki
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl