Blog > Komentarze do wpisu
gnieciona polędwiczka i strach
 

Schowałem się na wsi, uciekłem przed upiorami miasta, gniotły mnie mury, szum ludzkiego mrowiska, przy jego równoczesnym zobojętnieniu, lekceważeniu losu i bytu jednostki. W małej społeczności nie jestem anonimowy, by zrobić zakupy nie potrzebuję ani karty, ani pieniędzy, wiedzą przecież , że jutro też przyjdę i zapłacę. jednak i tutaj dopadł mnie strach wielkiego świata. Kończy się ten, który znałem, z którym byłem oswojony. Przyszłość to jedna wielka niewiadoma. Rzeczywistość może nagle pęknąć jak mydlana bańka. Nie ma zaufania, niczego człek pewnym być nie może. Upadają banki, liczyć się można z upadkiem państw, aresztują notariuszy, łajdaczą dla paru nędznych groszy się wszyscy wokół. Już nie ma spokojnych miejsc, nawet ministrowie grożą wojną. Co dalej, jak żyć pytają biedne babcie, ale i faryzeusze od papryki. Zbliżają się wybory a ja nie wiem przy czyim nazwisku postawić krzyżyk. Smutek i tyle. Mam to szczęście, że mimo zmiennych nastrojów Moje Szczęście jest przy mnie. Zrobiła polędwiczki wieprzowe. Skroiła w plasterki, ręką rozgniotła na desce, mięso się poddało, zamknęła pory rzucając na rozgrzaną oliwę.

 

Obok w mleku moczyły się skrojone w paski główki prawdziwków. Dodała je sos budując, z przypraw jeno sól i świeżo zmielony pieprz, wszystko dochodziło na wolnym ogniu.

 

Kasza gryczana najpierw spraźona na suchej patelni, potem gotowana w wodzie zmieszanej z mlekiem, obok pierwsze tegoroczne brukselki, sos zaprawiony śmietaną przenikał się smakami. Tak tłumiły się niepokoje wielkiego świata, ale jeno tłumiły,  w wątpiach strach pozostał. Nie wiadomo co przyniesie jutro. Na razie wiem jedno, będę 1 października na imprezie Slow Food Wielkopolska w Wąsowie, piękny folwark, cudni ludzie, pyszne rzeczy i moje dzieciątka między nimi.

piątek, 23 września 2011, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2011/09/23 22:55:09
Bo Szczęście najważniejsze:) Jak dobrze, że jest:) W dodatku z takimi pysznymi polędwiczkami... Ech ... I polędwiczki i Szczęście - dobrze masz...
A do tego Wąsowa to trzeba być zapowiedzianym?
-
2011/09/23 23:01:07
Toz to raj :))) szkoda, ze moje szczescie nie gotuje ;)
Pozdrawiam
-
2011/09/23 23:08:13
w Wąsowie każdy będzie mile widzianym gościem
-
2011/09/23 23:48:48
Brukselka nie była jednak dobra. Czekam na tę jesienną
-
2011/09/24 09:05:22
Marku, dziś Twoje sery idą na stół podczas bankietu 60lecia szczecińskiego Gastronomika
:::
ja już wiem na kogo zagłosuję
na Słosia
strach mnie bierze niestety tylko z powodu auta
panowie zrobili, skręcili, lecz nie mogą odpalić

i powiedziałbym tu morskie porzekadło, ale nie przystoi
-
2011/09/24 09:11:21
Gieno, ulżyj sobie
-
2011/09/24 10:07:30
Niestety, nie mam swojego szczęścia....
-
2011/09/24 10:19:57
Jak dobrze,że jest Ktoś ,kto sprawia,ze jesteśmy szczęśliwi i mozemy choc przez chwilę nie myśleć o tym co dzieje sie wokoło.

Pyszne polędwiczki.
Pozdrawiam :)

Ps. Ja też nie wiem, przy kim postawić x.
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/09/24 10:30:34
O losie takie smakołyki a mi w brzuszku burczy 1 Sa już rydze?
-
2011/09/24 18:47:21
Polędwiczki pyszne zawsze, ale w takiej "oprawie", to tylko talerz wylizywać :-)
Też niem mam absolutnie mojego typu do krzyżyka. Wyczerpały mi się do cna pokłady zaufania i nie mam godnego kandydata. Przecież to nie Lotto i się niestety nie da na "chybił-trafił"...
-
2011/09/25 22:15:14
Już wiem jedno na pewno: nie mogę odwiedzać twego bloga po 22, bo ssanie w żołądku prowadzi mnie do lodówki:-)))
-
Gość: kusy, *.futuroexito.pl
2011/09/26 11:31:38
Ciekaw jestem jaki byłby smak polędiczek zapiekanych z serami Ziemianina.Próbowałem kupić je w "wiem co jem",ale mieszkam za daleko bo w Lublinie tutaj nie wysyłają.A szkoda.
-
2011/09/26 14:18:56
szanowny kusy! wystarczy zamówić u mnie i po problemie. do Lublina też wysyłam
-
2011/09/27 00:11:04
Ja też na razie nie mam pijęcia na kogo głosować. Może na jakąś partię krasnali ?
-
2011/09/27 00:11:04
Ja też na razie nie mam pijęcia na kogo głosować. Może na jakąś partię krasnali ?
-
Gość: kusy, *.futuroexito.pl
2011/09/27 08:00:28
Witaj Czcigodny Ziemianinie!Jak mogę zamówić te wspaniałości,z mojej kochanej Wielkopolski.Mój Ukochany Wujek Wacek był nadleśniczym w Puszczy Noteckiej.
Pozdrawiam ,kusy.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl